Na forum..
Na WebPuls.pl:
Najnowsze wpisy na blogu:

sobota, 11 lipiec 2009

Instalacja WeatherBug - widgeta do wyświetlania pogody

Autor: Adrian Nowak, 09:10, sobota, 11 lipiec 2009

komentarze (2)

Kategoria: ,

Pomimo, że w Ubuntu domyślnie instalowany jest aplet pozwalający na wyświetlanie pogody w jednym z pasków Gnome, to dla osób zainteresowanych prostymi prognozami powstał widget WeatherBug.

Aplikacja jest dostępna w postaci paczki DEB, więc instalacja sprowadza się do jej pobrania ze strony producenta (link do paczki), uruchomienia jej i podania hasła - prościej się nie da.

Po wgraniu dodatek uruchamiamy z menu 'Programy=>Akcesoria=>WeatherBug' i przechodzimy do konfiguracji.

Na początek zmieniamy jednostki z angielskich na metryczne i ustawiamy poprawną lokalizację. Dokonujemy tego wybierając z menu programu ikonkę klucza.

Jednocześnie, program cały czas wyświetla na panelu ikonkę z wartością temperatury za oknem. U mnie niezbyt dopasował się on do ciemnego motywu jaki posiadam, zatem na karcie 'System Tray' ustawiłem sobie odpowiednie kolorki.

Podobne efekty można osiągnąć po instalacji Google Gadgets, które są znacznie bardziej rozbudowane.

piątek, 10 lipiec 2009

Ograniczanie użycia procesora dla poszczególnych aplikacji

Autor: Adrian Nowak, 10:21, piątek, 10 lipiec 2009

komentarze (10)

Kategoria: ,

Jeśli jedna z aplikacji często zbyt spowalnia komputer wykorzystując zbyt dużą cześć mocy obliczeniowej procesora, na przykład Firefox po uruchomieniu kilku gier Flash, można prosto ograniczyć wybranemu procesowi czy folderowi maksymalny poziom użycia CPU.

Całość będzie kontrolowana przez narzędzie cpulimit, które można wgrać w Ubuntu poleceniem:

sudo apt-get install cpulimit

Poszczególne parametry wyglądają następująco:

-p, --pid=N (Nazwa bądź identyfikator PID procesu)
-e, --exe=PLIK (Nazwa pliku wykonywalnego)
-P, --path=ŚCIEŻKA (Ścieżka do pliku wykonywalnego bądź programu)

Opcje

-l, --limit=N (Procentowe ograniczenie dozwolonego użycia CPU)
-v, --verbose (Statystyki działania)
-z, --lazy (Wyłączanie programu po tym jak ograniczana aplikacja zostanie zamknięta)
-h, --help (Wyświetla pomoc i kończy działanie)

Przykłady użycia:

Ogranicza maksymalne użycie Firefoksa do 30%:
cpulimit -e firefox -l 30
Zamiast "firefox" można oczywiście podać nazwę innego procesu, który sprawdzimy na przykład w monitorze systemu (System=>Administracja=>Monitor Systemu).

Ograniczenie procesu do 50% o PID 1234:
cpulimit -p 1234 -l 50

źródła: tips4linux.com, digipedia.pl; fot: huangjiahui, za: Flickr.com

czwartek, 9 lipiec 2009

Chromium już ze wsparciem dla Flasha i YouTube

Autor: Adrian Nowak, 12:19, czwartek, 9 lipiec 2009

komentarze (19)

Kategoria: , ,

Chromium, czyli open source'owy projekt przeglądarki Google Chrome rozwija się coraz szybciej. Jak donosi czytelnik Skoruppa, w najnowszej wersji narzędzia można już z powodzeniem odtwarzać filmiki na YouTube, co do tej pory było przeszkodą dla wielu w migracji na ten program.

Dodatkowo poprawiono obsługę bibliotek GTK+, co zaowocowało dodaniem znanego ze standardowej wersji Google Chrome niebieskiego obramowania okna aplikacji, niezależnie od zastosowanego motywu systemowego.

Jeśli miałeś już wgraną przeglądarkę Chromium, wystarczy, że pobierzesz aktualizacje. Jeśli nie, zapraszam do poradnika: Instalacja Chromium w Ubuntu.

Wygląda na to, że po ostatnich zapowiedziach stworzenia systemu operacyjnego przez Google opartego o jądro Linux, prace nad przeglądarką internetową dla tej platformy przybrały wyższy priorytet.

fot: thms.nl, za: Flickr.com

Muzeum Ubuntu z obrazami maszyn witrualnych każdego wydania systemu

Autor: Adrian Nowak, 09:30,

komentarze (7)

Kategoria:

Dustin Kirklan, pracujący nad rozwojem Ubuntu Server, postanowił z okazji kończącego się 14 lipca wsparcia dla Ubuntu 6.06 LTS (Dapper Drake) przygotować Muzeum Ubuntu. Ma ono sprzyjać chwili nostalgii oraz przyciągać ciekawie prezentującą się zawartością.

Jak wspomina Dustin, jako twórca paczki KVM dla Ubuntu, spędził wiele czasu testując jego różne wersje. W wyniku tego posiada całkiem spory zbiór obrazów maszyn wirtualnych większości wydań, które umieścił publicznie w Muzeum Ubuntu.

Zapraszam zatem do wirtualnego Muzeum Ubuntu, w którym znajdziesz:

  • screenshoty (png) każdego wydania Ubuntu
  • screencasty (mpeg) włączania i wyłączania każdej wersji Ubuntu
  • obrazy maszyn wirtualnych (bzip2, qcow2) każdej wersji Ubuntu , która utraciła już wsparcie
Obrazy maszyn wirtualnych stworzone zostały w oparciu o architekturę i386 i mają ustawione hasło oraz nazwę użytkownika jako "ubuntu". Myślę, że jest to świetne miejsce dla osób, które chcą trochę powspominać bądź prześledzić historię Ubuntu.

Automatyczne wyłączanie i usypianie Linuksa z poziomu konsoli

Autor: Adrian Nowak, 09:05,

komentarze (9)

Kategoria:

Jeśli używanie konsoli nie jest dla Ciebie zbyt dużym wyzwaniem, bez instalacji dodatkowego oprogramowania możesz w prosty sposób planować za jaki czas ma się wyłączyć bądź uśpić komputer. Jest to bardzo przydatne, gdy na przykład ściągamy duży plik i chcemy by po jego pobraniu komputer sam się wyłączył. Z poniższymi poleceniami to nie będzie problem.

Wyłączanie komputera natychmiast:

sudo halt

Wyłączanie komputera za 10 minut od chwili wydania polecenia:
sudo shutdown -h +10

Wyłączanie komputera o 23:00:
sudo shutdown -r 23:00

Anulowanie wcześniej zaplanowanego wyłączania:
sudo shutdown -c

Automatyczne uruchamianie komputera 5 minut po jego wyłączeniu (wymagane wsparcie sprzętu):
echo “+00-00-00 00:05:00″ > /proc/acpi/alarm

Restart komputera każdego dnia o tej samej godzinie z Cron. Najpierw wpisujemy 'sudo crontab -e' a następnie wydajemy polecenie (w tym przypadku dla godziny 23:55):
55 23 * * * reboot

źródło: nixtutor.com; fot: LivingOS, za: Flickr.com

środa, 8 lipiec 2009

Linux mnie śledzi! (na Twitterze)

Autor: Adrian Nowak, 09:42, środa, 8 lipiec 2009

komentarze (2)

Kategoria:

Przy okazji ostatniego wpisu dotyczącego ciekawej sytuacji między Microsoftem a Linuksem, dodałem tego drugiego do obserwowanych na Twitterze. Konto Pingwinka jest bardzo aktywnie użytkowane, a kilka razy dziennie dodawane są informacje o wydaniach nowych wersji różnego rodzaju aplikacji.

Poza obserwowaniem innych, nie pisze nic na Twitterze, gdyż mam do tego polskie odpowiedniki, w których dodatkowo jest o wiele lepszy kontakt ze społecznością. Tak więc zdziwiłem się niesamowicie, gdy moje konto w którym nie napisałem jeszcze ani jednej wiadomości dodał do obserwowanych nie byle kto, bo sam Linux.

Skoro dodali moje konto, to raczej nie mają zbyt dużych wymagań co do osób, które monitorują. Co ciekawe, poza Linuksem na moje wpisy czeka jeszcze 31 innych osób z których połowa to chyba konta spamerskie.

Jeśli zatem chcesz się przed znajomymi pochwalić, kto to Cie nie obserwuje i gdzie, możesz dodać konto Linux a ono z pewnością za kilka dni odwdzięczy się tym samym. Muszę przyznać, że jest to bardzo miły gest. Z tego co zobaczyłem, na profilu Microsoftu panują zupełnie inne zasady.

Instalacja nowego VLC 1.0.0 "Goldeneye" Final

Autor: Adrian Nowak, 08:32,

komentarze (7)

Kategoria: , , ,

Zespół twórców VLC ogłosił wydanie finalnej wersji z okrągłym numerem 1.0.0. Do nowych funkcji programu należą między innymi pełne wsparcie dla formatów High Definition (kodeki: AES3, Dolby Digital Plus, TrueHD, Blu-Ray Linear PCM), lepsza integracja ze środowiskiem Gtk, możliwość dostosowywania zawartości pasków narzędziowych, nowy domyślny układ i wiele innych.

Oczywiście zanim program pojawi się w domyślnych repozytoriach minie trochę czasu, zatem będziemy musieli poświęcić chwilę na dodanie własnych źródeł.

Użytkowanie

Nowa wersja to dla większości uzytkowników przede wszystkim zmiany w wyglądzie. Domyślny układ niewiele się zmienił:

Dzięki możliwość instalowania skórek można jednak zmienić VLC w prawdziwie piękny program (chociaż nie ze względu na wygląd warto używać VLC). Zainteresowani mogą znaleźć ciekawe motywy na tej stronie.

Instalacja VLC

1) Na początek dodajemy nowe repozytoria:
Dla Ubuntu Jaunty Jackalope:

sudo sh -c "echo 'deb http://ppa.launchpad.net/c-korn/vlc/ubuntu jaunty main' >> /etc/apt/sources.list"
Dla Ubuntu Intrepid Ibex:
sudo sh -c "echo 'deb http://ppa.launchpad.net/c-korn/vlc/ubuntu intrepid main' >> /etc/apt/sources.list"
Dla Ubuntu Hardy Heron:
sudo sh -c "echo 'deb http://ppa.launchpad.net/c-korn/vlc/ubuntu hardy main' >> /etc/apt/sources.list"

2) Następnie dodajemy klucz (niezależnie od wersji systemu):
sudo apt-key adv --keyserver keyserver.ubuntu.com --recv-keys 7613768D

3) Na koniec instalujemy VLC wraz z pluginem do przeglądarki Firefox:
sudo apt-get update && sudo apt-get install vlc vlc-plugin-esd mozilla-plugin-vlc

źródło: webupd8.blogspot.com

wtorek, 7 lipiec 2009

Kontrola głośności poszczególnych aplikacji osobno z PulseAudio Applet

Autor: Adrian Nowak, 09:00, wtorek, 7 lipiec 2009

komentarze (10)

Kategoria: , ,

Jakiś czas temu pisałem o aplikacji Ear Candy, która umożliwia automatyczne dopasowywanie głośności poszczególnych aplikacji. Dla wszystkich, którym taka automatyka nie do końca odpowiada powstał aplet dla Gnome, który umożliwia "ręczne" dostosowywanie głośności poszczególnych aplikacji.

Aplet w postaci paczki DEB można pobrać ze strony code.google.com, następnie podobnie jak w przypadku innych dodatków tego typu klikamy na wybrany prawym przyciskiem myszy a z menu kontekstowego wybieramy 'Dodaj do panelu..'.

Odnajdujemy i dodajemy aplet widoczny na powyższym obrazku. Od tej pory będziesz mógł w prostszy sposób kontrolować głośność poszczególnych aplikacji bez konieczności ich otwierania. Całkiem przydatne, gdy na przykład chcemy wyciszyć przeglądarkę po otworzeniu jakiejś reklamy dźwiękowej.

źródło: webupd8.blogspot.com

poniedziałek, 6 lipiec 2009

Czym jest Cloud Computing i dokąd zmierza

Autor: Adrian Nowak, 09:00, poniedziałek, 6 lipiec 2009

komentarze (10)

Kategoria:

Ostatnio na naszym kanale IRC rozmawialiśmy do późna o tym jak powinna wyglądać przyszłość technologii Cloud Computing, z którą wielkie nadzieje wiążą firmy linuksowe. Doszliśmy do ciekawych wniosków, zatem zrobię małe podsumowanie.

Czym jest Cloud Computing?

Samo tłumaczenie nazwy "przetwarzanie w chmurze" nie jest dla przeciętnego użytkownika zbyt jasne, zatem winien jestem tutaj wytłumaczenie. Niestety również ono jest dość płynne, gdyż póki co, całość jeszcze bardzo intensywnie się rozwija i nie nabrało finalnych kształtów.

Wikipedia nazywa Cloud Computing modelem sprzedaży oprogramowania, co według mnie nie jest do końca prawdą, gdyż dodatkowo cała struktura i technologia użyta właśnie do tego modelu również powinna się wliczać w CC.

Najłatwiej wyjaśnić działanie Cloud Computing na przykładach. Docelowo ma ono służyć głównie możliwości zdalnego przeliczania danych używanych przez nasz lokalny komputer. Wyobraźmy sobie zatem sytuacje w której musimy skonwertować film do formatu urządzenia przenośnego. Nie będzie się tym zajmował już dłużej nasz komputer, lecz odpowiedni plik zostanie przesłany do serwera, który odeśle nam już gotowe multimedia.

Innym dość popularnym przykładem zastosowania modelu chmury jest możliwość uruchamiania aplikacji dostępnych na zdalnej maszynie bezpośrednio w naszym systemie. Myślę, że można to przyrównać do popularnych ostatnio gier uruchamianych w przeglądarkach internetowych.

Dobro czy zło?

Czy przeliczanie w chmurach jest dobre patrząc z perspektywy wolnego oprogramowania ciężko jest w tej chwili powiedzieć. Sam fakt możliwości jedynie pobierania zdalnych aplikacji, bez ingerencji w ich kod nie jest jednak zadowalający. Aby w pełni oddać idee wolnego oprogramowania konieczne jest udostępnienie źródeł tak oferowanych aplikacji.

Kontrowersje budzi również konieczność dzielenia się wszystkimi danymi, które nie będą już przechowywane na naszych lokalnych dyskach lecz w zdalnych centrach danych. Zwolennicy teorii spiskowych oczywiście będą mieli wyśmienity argument przeciwko tej technologii zwracając się w kierunku haseł "wszechobecnej kontroli".

Ekonomia i prostota

Zdecydowaną zaletą jaka przemawia za Cloud Computing jest duża oszczędność, przynajmniej już po zaimplementowaniu tej technologii. Dzięki temu w przyszłości urządzenia nie będą już musiały posiadać zbyt dużej mocy obliczeniowej, gdyż całość bardziej wymagających operacji będzie wykonywana w zdalnie do tego przystosowanych maszynach. Również pogoń za coraz większą pojemnością dysków twardych może odejść w zapomnienie.

Dzięki możliwości zdalnego renderowania obrazu, wystarczy proste przenośne urządzenie, by grać w bardzo zaawansowane graficznie gry 3D. Co najważniejsze, niezależnie od posiadanego systemu (jeśli takie coś będzie oczywiście funkcjonowało).

Tak czy nie?

Myślę, że na chwilę obecną technologia Cloud Computing jest bardzo obiecująca, co zdaje się potwierdzać duże zainteresowanie ze strony dużych korporacji w tym również Sun Microsystems, Novell i Canonical. Jak to będzie finalnie wyglądało przekonamy się w kolejnych latach, jednak cały czas proces ten musi być kontrolowany przez użytkowników.

fot: kevindooley, za: Flickr.com

niedziela, 5 lipiec 2009

Humor: Ubuntu stało się produktem Microsoftu [Obrazek]

Autor: Adrian Nowak, 11:38, niedziela, 5 lipiec 2009

komentarze (8)

Kategoria:

Póki co nie dało się słyszeć żadnych oficjalnych informacji dotyczących "wielkiego przejęcia", jednak jak znaleźli nasi zagraniczni koledzy, sklep Della z w USA oferuje już Ubuntu produkowane przez Microsoft. Nie wiadomo czy zaimplementowano w nim już funkcję automatycznego wypełniania pamięci RAM po uruchomieniu, tak dobrze znaną z Windowsa.

Oczywiście nie chciałbym tu zbyt krytykować Windowsa, który w rzeczywistości nie jest aż taki tragiczny. Zwyczajnie przyjęło się o nim mówić źle ;)

Niestety nie wiadomo także, czy taka zmiana spowoduje wreszcie bezproblemowe działanie wszystkich aplikacji specjalistycznych w Ubuntu. Także Microsoft nie chwalił się w informacjach prasowym swoim nowym zakupem, może to dlatego, że dotyczył tak starej wersji systemu.

Jak sądzicie, czy ten zakup wpłynie pozytywnie na przyszły rozwój Linuksa?

Zapisz się do newslettera
Subskrybuj w wybranym czytniku RSS

Reklama

Subskrybuj Najnowsze komentarze

Polecam

Etykiety

  • Wikigames