Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 3 sierpnia 2008

KDE 4.1 - instalacja w Ubuntu i moje spostrzeżenia

Autor: , 09:00, niedziela, 3 sierpnia 2008


Jakiś czas temu wydano stabilną wersję KDE oznaczoną numerem 4.1, która według zapowiedzi miała być pierwszą z serii 4 przeznaczoną dla domowego użytkownika. Poprzednia wersja "stabilna" z numerem 4.0 była dość sporą porażką, tylko nieliczni zdołali pracować w tak niestabilnym środowisku. Według mnie to właśnie wersja 4.1 powinna być tą zapowiadaną i rewolucyjną 4.0 na którą z niecierpliwością patrzył cały świat Linuksa i nie tylko. Mimo iż w nowym KDE jeszcze sporo funkcji jest niedopracowanych to z czystym sumieniem można je nazwać wersją stabilną.

Na pulpicie widać sporą poprawę względem poprzedniej wersji stabilnej, schludnie wyglądające widgety, ładna tapeta. Wszystko utrzymane w mrocznym klimacie, mniej zorientowanym użytkownikom przypominającym Aero systemu Windows Vista. Niestety z tym systemem KDE ma nieco więcej wspólnego. Szybkość działania powłoki można uznać jedynie za zadowalającą, choć w tym względzie również został poczyniony spory postęp. Na plus można zaliczyć umiarkowane zużycie pamięci RAM czym Vista nie może się pochwalić.

Menu startowe nie zaskakuje. Od wersji 4.0 dodano jedynie "miękkie" przejścia między kategoriami co bardzo korzystnie wpłynęło na estetykę. Co do samego pomysłu na menu to jest nieźle. Nie moge się czepiać tego, że przypomina 'Menu Start' Windowsa, gdyż to dla użytkowników, którzy chcą przetestować Linuksa spore ułatwienie. Poza tym żadne dotychczasowe menu nie posiadało tak rozbudowanej funkcjonalności. Ulubione, aplikacje, dostęp do katalogów i urządzeń zewnętrznych, ostatnio używane pliki i opcja wyłączenia komputera dostępne bez wychodzenia z menu. To bardzo wiele, żeby tylko z tym w przyszłości nie przesadzić.

Widgety to nowość w KDE. Teraz praktycznie każde środowisko graficzne musi mieć swoje "wodotryski". Ogólnie wszystko wydaje się być dobrze pomyślane. Można skorzystać z domyślnie instalowanych widgetów lub pobrać nowe z predefiniowanej bazy. O ile z uruchamianiem zainstalowanych widgetów nie ma problemów to instalacja nowych jest troche toporna. Podobnie sytuacja ma się z instalacją nowych layoutów. Aby były one wogóle widoczne w polu wyboru, po instalacji należy wybrać 'Zastosuj', aby zastosować nowy wygląd należy następnie wybrać z listy nowy styl i jeszcze raz 'Zastosuj'. To troche zaskakujące rozwiązanie. Zanim do tego doszedłem przez pewien czas zastanawiałem się czemu w polu wyboru nie ma layoutów które pobrałem i zainstalowałem. Pomijając tę niewielką niedogodność, widgety sprawują się bardzo dobrze.

Na pochwałę zasługuje zastosowanie grafik w technologii SVG co pozwala na dowolne powiększanie elementów pulpitu bez utraty jakości.

Nowością jest też opcja oddalenia ekranu. W zamyśle ma ułatwiać nawigacje między wieloma pulpitami. Wszystko pięknie tylko, że aby uruchomić tę opcję należy wykonać poprzednio kilka kliknięć przez co szybka orientacja o tym co znajduje się na pulpitach nie wchodzi w grę. Może gdyby przypisać do tego jakiś skrót na klawiaturze...

Podsumowując długie prace deweloperów środowiska KDE trzeba przyznać, że nastąpił krok milowy w stosunku do wersji 3.xx. Miłe dla oczu kolory, delikatnie wygładzone krawędzie i masa dodatkowych funkcji w aplikacjach dostarczanych razem z KDE na pewno zostaną docenione przez użytkowników. Z niecierpliwością czekam na kolejną wersję stabilną KDE oznaczoną numerem 4.2, która według zapowiedzi ukaże się w styczniu 2009.

Instalacja w Ubuntu

Nowe środowisko testowałem w Ubuntu. Skoro ja mogłem, Wy też możecie sprawdzić co oferuje KDE 4.1. Pokażę jak zainstalować je w Ubuntu.

1) Na początek dodajemy do źródeł oprogramowania (system=>administracja=>źródła oprogramowania=>"zakładka oprogramowanie osób trzecich"=>dodaj) linijkę:
deb http://ppa.launchpad.net/kubuntu-members-kde4/ubuntu hardy main
2) W następnym oknie wybieramy "Odśwież" by załadować nowe pakiety.
3) Na koniec by zainstalować nowy pulpit wpisujemy w konsoli:
sudo apt-get update && sudo apt-get install kubuntu-kde4-desktop
Jeśli nigdy wcześniej nie instalowaliście KDE, instalator pobierze około 200 mb pakietów z internetu, które po rozpakowaniu zajmą ok. 600 mb.
4) Na koniec, tak jak w przypadku instalowania innych pulpitów, wylogowujemy się a następnie w ekranie logowania wybieramy odpowiednią sesję w tym przypadku KDE 4.

Tagi: ,

Komentarze 32 comments
tomacaster pisze...

Ja już się wtrącę jeśli chodzi o pierwszy akapit. Czytałeś 11 mitów o KDE?

Po drugie, bezsensem jest porównywać system operacyjny do środowiska graficznego (drugi akapit) :/

Po trzecie, widziałeś kiedyś "menu start" windowsa? Ja ŻADNEGO podobieństwa nie widzę (trzeci akapit)...

Nie wspomniane było nawet o wbudowanych efektach pulpitu (nie pamiętam jak sie nazywało :P)

Ogółem wlałem artykuły o KDE p.Jarzębskiego. Więcej informacji i mniej bezsensownych wniosków (chodzi o porównanie KDE do Visty)

Anonimowy pisze...

jak dla mnie kde na pierwszy rzut oka wyglada ladnie ale jak sie dluzej posiedzi to jak dla mnie ma sporo niedociagniec..

btw co do komentarza kolegi to ma racje mija sie to z celem porownywanie kde do visty ... a tez sie dziwie ze opisujac srodowisko nie wspomniales o Kwin

Adrian pisze...

@tomacaster
Eh, ostry komentarz...
Mity czytałem, w drugim akapicie porównałem do Aero a nie do systemu (choć napisałem dla ścisłości w jakim systemie występuje), menu z windowsa widziałem wiele razy, podobieństw jest wiele (chociażby wyszukiwanie programów w Viście).

Jeśli chodzi o artykuły pana Jarzębskiego to nawet nie próbowałem z nim konkurować bo KDE używam tylko okazyjnie. Obszerny art o KDE 4.1 ukazał się na jakilinux.org

Starałem się tylko opisać moje subiektywne odczucia po uruchomieniu KDE. Mimo wszystko myślę, że porównywanie wyglądu KDE do wyglądu Visty ma spore znaczenie dla użytkowników.

Jeśli nie uwzględniłem jakiejś ważnej funkcji to tylko dla tego, że na codzień używam GNOME
Pozdrawiam

soda2.glt.pl pisze...

czy vista to środowisko graficzne że porównujesz je na początku do KDE4?

pendejo pisze...

w kubuntu 8.10 kde4(w tej chwili 4.1), będzie jedynym kde do wyboru, przynajmniej to mówi repozytorium intrepida na dzień dzisiejszy.

Adrian pisze...

No może rzeczywiście przesadziłem z tym porównaniem do Visty.

Paweł pisze...

odnośnie menu to dla mnie jest ono za skomplikowane z miejsca ustawiłem starą wersję z rozwinięciem po najechaniu kursorem myszki (nie lubie meczyć palca klikając i klikając - w linuksie się nie klika :) )

Anonimowy pisze...

Ludzie, przecież on porównał to do Aero, nie do Visty... Ale widzę że sam dał się już przekonać ;-)


Z ciekawości zainstalowałem to to. Jestem bardzo pozytywnie rozczarowany. Po tych wszystkich artykułach nt. jakie to KDE4 jest daremne spodziewałem się czegoś strasznego. Ale widać, że w porównaniu z 4.0 (które też kiedyś usiłowałem testować, ale było strasznie niestabilne) zrobili duży postęp. Szczególnie podoba mi się płynna "bezszwowa" itegracja elementów pulpitu.

Anonimowy pisze...

Chyba nie do konca wiesz o co chodzi z opcja "oddalania pulpitu" :) Nie chodzi tu o przelaczane pulpitu ale o przelaczanie activity (nie wiem jak to sie tlumaczy). Np. w pierwszym activity dopasowany do np. rozrywki, drugi activity dopracowany do pracy deweloperskiej itd. Jest to cos podobnego do wirtualnych pulpitow, ale lepsze, bo możesz zmienić układ plasmoidów. A ZTCW to dopiero poczatki i deweloperzy KDE maja jeszcze kilka pomysłów co do activities.

zbraniecki pisze...

Dokladnie tak jak Anonim napisal.

Do przelaczania miedzy pulpitami sluzy jeden z efektow KWin (w opcjach okna wlacz efekty 3D i wtedy).

To co przypadkiem uruchomiles to eksperymentalne prace nad czyms, co Jeff Raskin opisal w swoim wymazonym UI jako ZUI - Zooming User Interface - jako optymalny model operowania miedzy srodowiskami pracy.
ZUI ma w zalozeniu pozwalac Ci przelaczac sie miedzy roznymi trybami zaleznie czy jestes w domu, pracy, szkole, jest wieczor, ranek itp.

Calosc jest mocno eksperymentalna, ale w trunku (nie wiem czy w 4.1 tez) mozesz juz dodawac rozne aktywnosci i operowac na nich przy pomocy ZUI.

adrian5632 pisze...

Sorry, ale co do menu, to Kickoff był pierwszy (był już kilka wydań temu w SUSE), niż jakieś menu z Visty :P

Adrian pisze...

@Anonimowy
Coś czułem, że nie chodzi o zwykłe przełącznie pulpitu :) To przełączanie się między różnymi trybami o którym pisze user zbraniecki brzmi bardzo ciekawie z tym że chyba nie jest to opcja dla mnie.

Grzegorz J pisze...

jeśli już jakieś środowisko porównywać do windows, to ze względu na prostotę (choć jak dla mnie jest to uwłaczający prymitywizm) , należało by porównywać do niego Gnome.
Wiele z funkcjonalności obecnych na desktopach linuksowych wywodzi się bardziej ze świata NetxT i mac os X , a nie windowsa. Microsoft to jest to co ostatnio próbuje nadrabiać

Anonimowy pisze...

po co porownujesz do Visty (czy areo)? bo jechanie po Viscie jest trendy i mozna zaskarbic przychylnosc pryszczatych linuksowcow ktozy nigdy nie uzywali Visty i nie wiedza nawet jak wyglada menu start. Ci nie pryszczaci, którzy (jak kazdy porzadny czlowiek IT) przetestowali nowy system MS, to sie na taki "profesjonalny" artykuł, który nie wnosi nic ciekawego wypną.

wybacz, ale kilka screenów i teksty typu kde4 był niedopracowany, 4.1 to stabilna blablabla.. sa godne windowsiarza (techit.pl lub dobreprogramy.pl - siedza na windowsach i ktores z nich cos takiego pisalo).

I bym sie nie zalil, bo to Twoj blog, ale widze ze napisales o sobie do linuxnews.pl ktorych subskrybuje.

Na przyszlosc sam o sobie nie pisz, jak art bedzie dobry to ktos sam o tobie napisze do tego serwisu. Dobra rzecz zawsze sie obroni.

Łukasz Migdałek pisze...

do Pana/Pani powyżej.
Proszę mi wierzyć, miałem niestety tą nieprzyjemność testować Viste.
Jak dla mnie to była porażka.
W ogóle nic nigdy nie jest idealne.

Adrian pisze...

@Anonimowy
Ja też miałem okazję testować Viste, ba nadal często muszę na niej pracować pracować. Nie "jechałem po Viście", tylko jak już wiele razy pisałem wyraziłem swoją opinię. Już szybciej można powiedzieć, że naraziłem się userom Linuksa za niepochlebne pisanie o KDE.

Jak słusznie zauważyłeś to mój blog i będę dodawał arty do osnews kiedy tylko mi się zachce, gdyż jak mi kiedyś uświadomił czytelnik tego bloga dobre rzeczy same się nie wybronią.

Anonimowy pisze...

A można jakoś to usunąć ?? :D bo mi wszystko poprzestawiało i nic normalnie mi nie działa!! Jak to wywalić.

Adrian pisze...

sudo apt-get purgre kubuntu-kde4-desktop
powinno usunąć

Anonimowy pisze...

hmmm.. nie działa ;/ piszę że nieprawidłowa operacja purgre.
sudo apt-get purgre kubuntu-kde4-desktop

Adrian pisze...

sorki, zrobiłem literówke powinno być purge

nanosik pisze...

Bardzo dobry wpis, czekam na więcej. Porównanie z interfejsem Visty jak najbardziej na miejscu! Nie od dziś M$ wyznacza standardy w UI za którymi wszyscy podążają i je poprawiają.

Adrian pisze...

Bardzo dziękuję :)

Anonimowy pisze...

Miło mi się czytało ten wpis bo trafił do mnie tematycznie ale zdania:
"Szybkość działania powłoki można uznać jedynie za zadowalającą, choć w tym względzie również został poczyniony spory postęp. Na plus można zaliczyć umiarkowane zużycie pamięci RAM czym Vista nie może się pochwalić."
są tak ogólne, że je zapamiętałem do końca czytania wpisu.
Szybkość zadowalająca? ale zadowalająca względem czego? Visty czy KDE 3?
"umiarkowane zużycie"? względem czego? Proszę o wpisy bardziej "matematyczne" :D.

P pisze...

początkowe info o kde 4.0 to porażka piszącego, tak samo wiedza o oddalaniu pulpitu też porażka, porównanie do visty jak najbardziej na miejscu, choć pisanie o prekursorstwie MS osoby komentującej wcześniej to niezłe zapędzenie się, poza tym opis całkiem średni

arekb pisze...

No nie... Czy ludzie czytający Twój blog mają oczy zarośnięte p...?
Na miłość Boską, Adrian pisze w tytule "Moje spostrzeżenia..." Ma do nich prawo co nie? Dużo mądrali - krytykantów i czepiają się... Możecie zniechęcić człowieka do publikowania czegokolwiek. A teraz do autora: Ja uważam Twe spostrzeżenia za ciekawe i mnie osobiście one interesują, zresztą jak większość rzeczy, które publikujesz tu na blogu. Tak trzymaj Adrian! Pozdrawiam serdecznie, arekb.

Adrian pisze...

@arekb
Dzięki za słowa otuchy :)
Przez te kilka miesięcy, które prowadzę ten blog, uodporniłem się trochę na krytykę jednak troche mi się pogarsza humor jak czytam, że to źle i tamto źle. Ja się naprawdę staram :)

Pozytywne komentarze mnie bardzo motywują, dzięki i pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

A ja mam takie pytanie chciałbym zrobić sobie repozytorium KDE na płytce wiecie jak to zrobić ?? Chodzi mi tylko o 4.1. Tak żeby po instalacji systemu znów nie ciągnąć tych ~200 MB

adrian5632 pisze...

Zainteresuj się APTonCD :P

Anonimowy pisze...

hieh krytykantow poprzec nie moge :> kiepskie kwestie wyciagacie :> zi0m ten co krytykuje pokaz swoje prace :> zszokuj mnie :> swoim poziomem rozleglej wiedzy

P.S

n/c

Autor ma prawo do wypowiedzenia swoich kwestii :> to nie art z czasopisma :> tylko dowolna wypowiedz na w/w temat :> wylo0zuj :>

Anonimowy pisze...

Próbuję to KDE usunąć wyżej wymienionym sposobem, ale napisało mi tylko że jest usunięte a tak na prawdę nadal jest, na początku nawet nadal jest ekran startowy kubuntu a nie ubuntu. Jest jakiś inny sposób na pozbycie się tego ?

Anonimowy pisze...

Ja nie rozumiem was ludzie. Człowiek chce napisać własne wrażenia z najnowszego (no nowsze jest już RC3) KDE, a wy mu tak "jeździcie"... Przecież Adrian dobrze mówi. Vista (Aero) to wielka porażka Microsoftu. Ostatnio twórcy KDE oraz M$ spotkali się na obradach dotyczących Win 7. Jak widać, panel jest praktycznie taki sam (KDE 4.1.3 i Windows 7).

Osobiście pracuję pod KDE 4.1.3 i jestem bardzo zadowolony. Nigdy się nie zawiesił (jedynie wyskakiwał Crash z Compiza :D)

Taka moja porada na przyszłość. Jak ktoś napisze własne spostrzeżenia to komentarze typu: "Czytałeś 11 mitów o KDE?" są nie na miejscu. Adrian - dobry temat i tak dalej trzymaj :D

first day with ubuntu pisze...

tak jest ADRIANO
...
jak czytam to forum-humorum to chcę dodać leć po nóż jeden z drugim
-to nie dobre, tamten chce jeść, marudzicie między sobą zamiast skupić się na temacie to nie formum oceniania hehe postów tylko f o r u m U B U N T U

-nie masz nic ciekawego do dodania na temat w/w nie pisz

- rozgrzeszenie : 20 razy przeczytaj co znaczy UBUNTU

czas tu marnuje przez was

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety