Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 31 października 2008

Jak namówić dzieci do używania Linuksa?

Autor: , 22:10, piątek, 31 października 2008


Myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego jak ważną rolę w tym, jakiego systemu używamy spełnia przyzwyczajenie. Dlatego tak ważne jest uświadamianie w dziedzinie Linuksa jak najmłodszych pokoleń, zanim poznają w szkole i u znajomych "jedyny słuszny system". Oczywiście nic na siłę, nie możemy zabraniać dzieciom korzystania z innych systemów, gdyż efekt będzie przeciwny do zamierzonego, no i nosiłoby to znamiona linuksowego fanatyzmu. :)

Przedstawiam poniżej tłumaczenie artykułu, który na swoim blogu umieścił Scott Kitterman.


Krok 0: Zdecyduj, że namówisz swoje dzieci do korzystania z Linuksa. To nie będzie łatwe, gdyż niewielu ich znajomych posiada ten system. Podejmij decyzję i trzymaj się jej. Jeśli wiesz, że nie wytrwasz skończ czytanie tego artykułu w tym momencie.

Krok 1: Zachęć dzieci do używania oprogramowania FOSS na Windowsie. Przyzwyczaj je do aplikacji takich jak Firefox, Thunderbird czy Open Office. Będą mogły ich używać również po zmianie systemu. Musisz też dowiedzieć się, jakie inne rzeczy robią na komputerze twoje dzieci (powinieneś to wiedzieć już wcześniej, ale wspomniałem...) i zastanowić się, jak zapewnić te funkcjonalności w Linuksie.

Krok 2: Dokładana analiza - Mogą się trafić programy, które po prostu nie będą działały. Możemy do takich aplikacji zaliczyć np. iTunes czy programy do obsługi iPoda. W takim przypadku konieczna jest instalacja Windowsa i Linuksa na jednym komputerze uruchamianych w trybie dual boot. Po uruchomieniu maszyny dziecko wybierze, z którego systemu chce korzystać. Nie wolno mu w takim przypadku niczego narzucać, bo się zniechęci.

Krok 3: Zaimportuj pliki dziecka do komputera z Linuksem i każ mu się nim pobawić. Musisz postępować teraz delikatnie, ale stanowczo (patrz krok 0). Dzieci nie powinny mieć większych problemów z akceptacją nowych warunków, gdyż większość aplikacji używanych przez nie na co dzień nie zmieniła się. Powinieneś też pomóc w konfiguracji i obsłudze aplikacji, które są nowe w systemie.

Krok 4: Odpręż się. Dzięki temu, że dzieci używają teraz Linuksa mniej się o nie martwię, gdyż używanie tego systemu jest o wiele bardziej bezpieczne i łatwiejsze. Dzieci uznają to za standard.

Dziś dzieci ciągle używają dual bootu do korzystania z iTunes (teraz gdy mamy Wine 1.0, to nie jest już konieczne, po prostu jeszcze tego nie skonfigurowałem).

Uwagi dotyczące konfiguracji systemu:

Domyślnie Ubuntu odziedziczyło po Debianie ogólnie dostępny dla wszystkich folder domowy (Home). Jeśli masz kilkoro dzieci, dobrze jest stworzyć im osobne foldery, w których mogą przechowywać swoje osobiste pliki.

Ustaw Open Office tak by używał domyślnie formatów MS Office. To może być herezja dla wielbicieli FOSS, jednak pierwszym razem, gdy tego nie zrobiłem, dostałem telefon od dziecka ze szkoły z informacją, że nie może odczytać swojej pracy domowej zapisanej w formacje ODF.

Jedną z panujących u nas w domu zasad jest konieczność uzyskania od rodziców zgody na uruchomienie Windowsa. To częściowo ze względów bezpieczeństwa (nie uruchamiaj Windowsa, jeśli nie musisz), a częściowo by mieć pewność, że niczego nie popsują uruchamiając Windowsa.

PS Wydaje się, że wszystkim podoba się wygląd KDE4 w Intrepidzie. Jeśli nie próbowałeś nigdy korzystać z KDE4 naprawdę powinieneś spróbować, nawet jeśli jesteś prawdziwym fanem GNOME. Myślę, że będziesz pozytywnie zaskoczony.

tłumaczenie za zgodą autora z: www.kitterman.org

Tagi:

Komentarze 18 comments
Anonimowy pisze...

Według mnie dzieci raczej nie będą używać Linuksa z powodu gier. Dzieci są przyzwyczajone do rozbudowanych gier dla Windowsa, które nie działają w Linuksie.

Anonimowy pisze...

A to już jest kwestią dziecka...mój syn jeszcze nie widzał Windowsa. Podobają mu się możliwości,które daje gnome-look.org szczególnie w kwestii bohaterów z kreskówek typu batman i spiderman ... nie przeszkodziło mi nawet to, że zawodowo jestem microsoft licensing specialist :)

Anonimowy pisze...

Autorze Bloga - Adrianie, bardzo spodobał mi się Twój blog, napisałeś w nim wiele praktycznych i przydatnych artykułów, które pomogły mi na początku użytkowania Linuksa, ale teraz piszesz same informacyjne artykuły i szczerze powiedziawszy są to same, tzw. "pierdoły", mam więc prośbę... Mianowicie jeśli masz w zanadrzut więcej artykułów, w których opiszesz ciekawe funkcje Ubuntu (Linuxa ogólnie), to zrób to proszę, bo czytanie o tym jak przekonać dzieci do korzystania z Linuxa, czy informacja o nowej wersji 8.10, są jak najbardziej na miejscu, ale nie pomagają początkującym użytkownikom, np. takim jak ja w nauce systemu i zniechęcają innych do odwiedzania strony.

Adrian pisze...

Kolejne artykuły dla początkujących są oczywiście w przygotowaniu.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

no a do ipoda warto wypróbować gtkop

Anonimowy pisze...

gtkpod miało być

patrycju5z pisze...

Nie ma co namawiac. Stawiasz komputer z linuksem i tyle :)

Szamot83 pisze...

My w domu używamy Linuksa i nie będzie inaczej. Po prostu trzeba przyzwyczajać dzieci, że wszystko ma swoje zastosowanie. Moja Córka na komputerze używa oprogramowania takiego jak Gccompris, TuxPaint itp. Czasami przegląda sobie aukcje z lalkami na Allegro. Jeżeli chodzi o gry, to za dobre wyniki w nauce kupiłem jej PSX z jedną grą (Crash Bandicoot) i jest bardzo zadowolona. Wydaje mi się, że tak jest dobrze, czyli konsole do grania, komputer do pracy, komunikacji, rozrywki itp.
Pozdrawiam

Pyoter pisze...

Linux dla dziecka? Po pierwsze po co dziecko ma komputer? Żeby dziecko siadło przed kompem i dało święty spokój zapracowanym i przemęczonym rodzicom. A co ono tam już ma i w co gra, w co strzela, jakie strony odwiedza, z kim czatuje to już ich nie obchodzi. Ważne, żeby miało św. spokój. Piraty? Przecież wszystko jest za darmo. Gry dla dorosłych? Przecież wszystkie gry są dla dzieci!
Niestety, wiele komputerów kupowałem różnym ludziom i w większości rodzice nie mieli pojęcia po co dziecku ten sprzęt. No przecież do nauki. A jak piraty ze szkoły nie działają to znaczy, że komp się popsuł. Po kupieniu dla 10-latka komputera i wgraniu Edubuntu, szybko musiałem wracać, bo... GTA SA nie działa!!!
Niestety tak niskie będzie użycie Linuksa u dzieci, jak niska świadomość rodziców co do używania komputera i oprogramowania do niego. Dobrze, że niektóre dzieciaki mają takich rodziców jak szamot83 :)

Anonimowy pisze...

Zamiast "namawiać" dziecko do Linuxa, wystarczy pokazać mu, co może dzięki niemu zrobić, np. pakiet zabaw edukacyjnych http://gcompris.net/-pl-

A czy ktoś zna może rozsądne sposoby ochrony przed pornografią/przemocą w Linuxie (Ubuntu). Czy coś prócz Firefoxa wypadałoby ograniczyć?

Szamot83 pisze...

Ja znam rozsądne sposoby i je stosuję. Jest to spędzanie czasu z dzieckiem przed komputerem (oczywiście nie tylko), stały nadzór przyzwyczaja dziecko, że komputer i to co się w nim dzieje nie jest rzeczą, którą należy zatajać przed rodzicem.
Druga sprawa (raczej dla starszych dzieci), to postawienie komputera w miejscu publicznym. Umówmy się, że większość dzieciaków (młodzieży) nie jest z powołania informatykami i nie od razu rwie się do programowania, tworzenia stron internetowych itp. Ludzie (dzieci), które nie wykazują predyspozycji w tym kierunku, nie muszą zbyt długo przebywać przed komputerem.
Jeżeli taki młody człowiek ma komputer w pokoju, to mogę się w większości przypadków robi kilka rzeczy na raz (zazwyczaj gg, muzyka i odrabianie lekcji). Taki stan rzeczy działa na na młodzież tak jak cukier na małe dzieci - uzależnia je. Wystarczy, że zabierzesz jeden z tych bodźców, a już jest coś nie tak (nie tylko z komputerem, ale również ze światem, rodzicami itp.). Z pewnością nie ćwiczy to podzielności uwagi, raczej powoduje kłopoty z koncentracją.
Osobiście (podkreślam osobiście), nie polecam też "kar na komputer" wydaje mi się, że mają skutek odwrotny. Jak coś jest zakazane, to bardziej ciągnie, a przecież komputer, to raczej narzędzie, niż coś co jest nagrodą, czy czymś niezwykłym. W tych czasach każdy powinien być z nim oswojony przynajmniej jak 3-cioklasiści z długopisem (osobista uwaga), a nie jak żule ze szczoteczką do zębów, stają przed nią i w ogóle nie wiedzą co jest grane.

Jeżeli chodzi o to granie, to nie wspomniałem, że córka gra tylko w niedzielę. Nie chodzi o to, że jej zabraniam, ale sama o to prosi, w tygodniu nie ma na to czasu.
Sam gram w niedzielę, w Halo 2 :)
Pozdrawiam

(trochę dużo napisałem, ale rodzice zrozumieją czemu :)

Aeon pisze...

Moja zona uzywa Visty , ja Ubuntu jak wpadaja jakies dzieciaki biagna sie pobawic kostka z compiz czy pozucac wodnymi okienkami a nie siedziec na to co maja od jakiegos czasu .Dzieci to fani drobnych desktopowych gadzetow i tam je trzeba zachecac :)

Anonimowy pisze...

Moja córka od czwartego roku(czyli od póltora roku) życia używa Ubuntu . Bawi się GComprisem i Tux Paintem ,przegląda swoje ulubione strony internetowe, ogląda na nim bajki i obecnie uczy się powoli pisać. Visty używa tylko i wyłącznie do jednej gry. I tak szczerze mówiąc ogólnie jej nie robi różnicy na jakim systemie siedzi. Jedyną różnicę jaką między nimi widzi to wygląd i brak takiej czy innej gry . A przełączenie pomiędzy systemami też nie sprawia jej kłopotu :) Dziecku wystarczy w odpowiednim czasie pokazać linuksa a przyswoi go jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie.

Anonimowy pisze...

Jak w dwóch kliknięciach pozbyć się pornografii http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2009/05/03/internet-bez-pornografii-ubuntu-wsparciem-dla-rodziny/
Internet bez pornografii. Ubuntu wsparciem dla rodziny.

Anonimowy pisze...

Dzieci chwytają w locie wszystko co im się podstawi. 4-5 latek nie zwróci kompletnie uwagi na to jaki ma system, jak będzie trzeba to ogarnie kilka :)

Problemy z przestawieniem mogą jedynie sprawiać ludziom dorosłym, chociaż nie każdemu. Ostatnio zainstalowałem Ubuntu mojej narzeczonej która nigdy nie widziała innego systemu poza windowsem i co? Chwyciła wszystko w jeden dzień bez żadnych pytań i problemów, a do tego po tygodniu poleciała z instalką do swojej mamy żeby ją też przestawić na Linuksa bo to najlepszy system jaki można mieć :)

W moim domu wina nikt nie używa, moja mama, narzeczona i ja, korzystamy z Ubuntu, a siostra jedzie na Macu. Jak będę miał dzieci to o tym, że istnieje takie coś jak win może dowiedzą się dopiero w szkole, chyba że nasze mądre władze w końcu docenią Open Source.

Anonimowy pisze...

Mój syn obecnie 7 lat używa tylko linuksa :)
Po prostu tylko taki OS mam zainstalowany w domu na stacjonarnym i laptopie i nie ma innego wyjścia ;)
Gra sobie w LinCity, FrozenBubble, gCompris, tworzy poziomy w Lbreakout i Rocks'n'Diamonds, gnomowe i kdeowe gry, pisze w AbiWordzie/OOo, rysuje w TuxPaincie i Gimpie...
Na desktopie jest Fluxbox, natomiast na muzealnym lapcoku ;) ma XFCE - sam umie sobie włączyć i wyłączyć kompa - logowanie jest do konsoli i dopiero potem startx - oba linuksy to Slackware - więc dla chcącego nic trudnego ;)
Co do gier zaawansowanych to mam PS2 i na tym sobie gra.
Windowsa widzi w szkole i u rodziców co skutkuje narzekaniem jego iż zawiesza się [xp/vista] np na grach na cartoonnetwork.pl :)
Już dziś mówi że nigdy by nie zapłacił za windowsa - zwiechy, wirusy [koledzy opowiadają/informatyka]....
Jest szansa, że wyrośnie nowy pingwin ;p
Na nowym lapcoku [jak obecny w końcu padnie - a chodzi już ok. 10 lat] postawimy Ubuntu - właśnie dziś po raz pierwszy widziałem w akcji 9.04 - live na kompie w pracy i jestem pod wrażeniem.
Dla początkującego/dziecka nadaja się znakomicie.
Przyzwyczaiłem się do konsoli [slack] a tu wszystko automagicznie klikukliku i działa :)
Na desktopie w domu to już chyba do końca będzie Slackware, ale na lapcoku dla małego to już chyba *buntu...

Anonimowy pisze...

ja powiem tak
Do gier to służy konsola, a komputer do pracy, przeglądania stron i oglądania filmów. I jeżeli chodzi o komputer to tylko Linuks po co się męczyć z windowsem

S.Wojnowski pisze...

Linux jest bardzo stabilny, szybko się włącza i wyłącza , trudno go popsuć ... dzieciaki mogą go na maksa wypróbować , można im utworzyć nowe konto i dać je im popsuć ... To są niewątpliwe plusy ...

Poza tym ja bym dziecko próbował zainteresować choćby takimi programami jak Gimp czy inkscape ... albo np. Fractal Zoomerem ;)))

pozdrawiam
S.Wojnowski

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety