Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 11 października 2008

Szwedzkie dziecko nazwane Linux

Autor: , 18:27, sobota, 11 października 2008


Christian Nielsen i jego dziewczyna napisali ze Szwecji do serwisu Linux.com informując, że nazwali swoje dziecko Linux, tak jak system operacyjny.

Ojciec dziecka pisze, że podczas gdy jego dziewczyna była w ciąży mieli zaplanowanych kilka imion, jednak ostatecznie żadne z nich nie wydawało się odpowiednie. Wreszcie oboje stwierdzili, że mały przypomina Linuksa, więc zdecydowali się nadać mu takie imię.

Jak przyznają rodzice, decyzja o nadaniu takiego imienia nie sprawiła żadnych negatywnych reakcji ze strony krewnych. Wręcz przeciwnie, wszystkim podoba się nietypowe imię do tego świetnie brzmiące. Niektórzy znajomi obdarzeni większym poczuciem humoru pytają również czy następne dziecko otrzyma imię po Microsofcie.

Rodzą się też pytania o to, czy dziecko budzi się i zasypia bez problemów oraz jak częstych restartów wymaga ;)

info: www.linux.com


Tagi:

Komentarze 19 comments
Anonimowy pisze...

czego to ludzie nie wymyślą... heh, ale troche szkoda dziecka, bo dawanie dziwacznych imion wcale nie jest takie fajne.

patrycju5z pisze...

lepiej linux nix np ubuntu ;] badz mandriva ;]

ED pisze...

Ciekawe czy jest na licencji Open Source i czy są dostępne do niego jakieś źródła :-)

Bartłomiej pisze...

Głupota. Współczuję temu dziecku jak wyrośnie i zacznie chodzić do szkoły. Zapewne będzie miał ciężkie życie.

Riff pisze...

A ja współczuję ludziom, którzy są tak ograniczeni, że dziecku nadają popularne aktualnie imiona. I tym sposobem mamy rocznikami Anie, Kasie, Mateuszy, Pawłów, Marcinów i tak dalej.

Podziwiam odwagę ludzi, którzy zdobywają się na oryginalność. Osobiście swoim dzieciom na pewno nie nadam typowych imion, bo czym miałby się wyróżniać?

Adrian pisze...

Taka sława już na starcie :) Ciekawe czy to dziecko w przyszłości zajmie się rozwojem Linuksa :)

Michał pisze...

kuzynka ma na imie Aniaczina czy jakoś tak, ale mówią na nią Ania, ciekawie jak będą wołać na tego małego, Linuś, Linek?

Anonimowy pisze...

Linux .. dwa jądra jednocześnie ? jak tak może być :)

sec1983 pisze...

Trochę ograniczeni jesteście. to dziecko urodziło się w Szwecji. To inna kultura niż nasza, bardziej liberalna. Nie koniecznie dzieci muszą się smiać z takiego imienia w tym kraju. To tak jakby w stanach przyszedł mały murzynek do szkoły w USA i powiedział że się nazywa Kazimierz. Wtedy wszyscy Leroye, Shaniquy czy inne Beyonce może i by się z niego śmiały tak jak polskie dzieci z ich imion. Niektóre imiona powszednieją, stają sie popularne i z czasem stają sie czymś normalnym. Nie oceniajcie z punktu widzenia Polaka bo nie wiecie jak na to reagują Szwedzi.

Po Szkole pisze...

Świetny blog na który wpadłem przypadkiem i świetna dystrybucja ! Moja ulubiona ;)a co do imienia to chyba lepsze niż np Xavier :P pozdrawiam serdecznie

Anonimowy pisze...

riff - a ja współczuję ludziom, którzy nie potrafią się wyróżnić w inny sposób, więc krzywdzą dziecko dziwnym imieniem.

koper pisze...

Ja również współczuję dziecku. Człowiek powinien zapracować sobie sam na wyróżnianie się z tłumu. Przewiduję ciężkie dorastanie, bo dzieciaki są szczere do bólu.

Co do tej liberalności - nie dajmy się zwariować. Ze skrajności jeszcze nic dobrego nie wyniknęło.

Przypomina mi to nieco nadawanie imion w sekcie "niebo": "Na Wschód", "I Śrubokręt Nie Pomoże"... Także wolę być już popularnym Piotrkiem, Adasiem, Marcinem...

PS. Ciekawi mnie czy za 15 lat nie przeczytamy artukułu, że oto Linux wpadł do jednej ze szwedzkich szkół i wystrzelał swoich rówieśników, ponieważ nie mógł znieść kpin (np. dotyczących jąder)

Anonimowy pisze...

ciekawe którą dystrybucje wybierze:>>

Bartłomiej pisze...

popieram Kopera. Już tu, w komentarzach, są różne niemiłe opinie. Współczuję mu.

Anonimowy pisze...

Nie w każdym języku tłumaczenie słowa "kernel" to cześć męskiego organu rozrodzczego...

Anonimowy pisze...

Ciekawie będzie jak będzie w przyszłości pracowało dla Microsoftu ;-)

Bartłomiej pisze...

Założę się, że zanim ten Linux dorośnie, na świecie przybędzie jeszcze dzieci o tym właśnie imieniu.

Paweł pisze...

moja mała ma na imię Katarzyna na upartego to po KateOS-ie

:):):)

Anonimowy pisze...

Pewnie będą na niego mówić jak na twórcę linuxa Linus-a Torvalds-a Linus po prostu w końcu to podobna kultura bo graniczą ze sobą.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety