Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 20 października 2008

Wznowiono wysyłanie płyt z Ubuntu ShipIT

Autor: , 17:36, poniedziałek, 20 października 2008


Wznowiono dziś możliwość zamawiania płyt z Ubuntu. Tym razem wysyłane będą płyty z Ubuntu 8.10 Interpid Ibex, którego premiera planowana jest na koniec października. Oczywiście nie mamy co liczyć na to, że dostaniemy nowe Ubuntu jeszcze przed jego oficjalną premierą. Zgłoszenia będą realizowane dopiero po wydaniu Ubuntu 8.10.

Równocześnie z Ubuntu można też zamawiać Kubuntu, czyli Ubuntu z zainstalowanym pulpitem KDE. Prośbę o płyty możemy kierować na stronach Ubuntu ShipIt i ShipIt Kubuntu.
Komentarze 16 comments
Anonimowy pisze...

Być może miałem po prostu pecha, lecz nie chciało mi przyjąć standardowego zamówienia na 1cd. Zamówienie dopiero zostało zaakceptowane, gdy składałem je jako Special Request. Nie wiem, czy tym razem coś robiłem nie tak (choć nie pierwszy raz zamawiam), czy ShipIt ma chwilowe problemy.

Adrian pisze...

Rzeczywiście to jakiś błąd. Mnie też się to zdarzyło. Na szczęście zamawianie większej ilości płyt przebiega bez problemu.

atlik pisze...

No ja już zamówiłem Ubuntu 8.10.
20 płytek mam nadzieję, że zaakceptują to i wyślą.

Adrian pisze...

@Atlik
do czego Ci tyle płyt? :)

Anonimowy pisze...

Widzę, że nie tylko ja mam problemy z zamówieniem standardowym. A już myslałem, że cóś sknociłem...

Michał pisze...

Dziwne to jest - nie mogę zamówić standardowego zamówienia. Oprócz tego nie ma wyboru czy chcę 64- czy 32-bitową wersję :/. Tym razem chyba ściągnę Ubuntu...

Ventrue pisze...

Prawdopodobnie formularz nie przesyła ilości płyt (w tym wypadku jednej), może naprawią, może nie... :)

Ahile Lauro pisze...

Ludze ale jaki jest sens zamawiania tych płyt jeżeli można to samo ściągnać z internetu?

Rozumiem to jeżeli nie ma się neta albo jakieś ultra wolne łącze.

Ludzkość generuje już i tak zbyt wiele zbędnych śmieci.

Po co, ludzie oświeceni, za jakich uważam użytkowników linuksa mają jeszcze się do tego przykładać zamawiając bezmyślnie niepotrzebne im płyty?

atlik pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
atlik pisze...

A nie pomyślałeś o tym, że zamawiam te płyty nie do własnych celów ale by promować Ubuntu?? Te 20 płyt co zamówiłem, właśnie są do tego celu. Szybciej przekonasz Użytkownika Windowsa tą płytą z shipITa. I dzięki tym CD, namówiłem 15 osób (głównie znajomi) do przejścia na ubuntu, albo chociaż do zobaczenia czy im spasuje bardziej od Windowsa.

dev/mygate pisze...

Po co, ludzie oświeceni, za jakich uważam użytkowników linuksa mają jeszcze się do tego przykładać zamawiając bezmyślnie niepotrzebne im płyty?
pseudoPropaganda, serio obserwując to co ostatnimi czasy się dzieje, lepiej wspominam czasy gdy oświeconych było mniej. Wszechobecna mania ilośc, ilość, ilość - czy to ważne ile osób namówisz na korzystanie z linuxa? Ważniejszy jest ich sam udział w społeczności, oraz to w jaki sposób go wykorzystają. Fakt, iż cannonical skutecznie woli wspierać idee ilość jest oczywisty, jednak w przypadku Ubuntu - chodź sam korzystam na Desktop`ie niespecjalnie zależało by mi na to by namawiać kumpli. Wiem że tylko skończy się to kolejnymi śmieciami na forach, czy następnym maniakalnym znawcą linuxa, który zacznie się bawić zostając pasożytem czy Script kiddie. Nie wszyscy są gotowi na oświecenie...

Livio pisze...

dev/mygate: w najgorszym przypadku zwrócą się do Ciebie, jeżeli jakąkolwiek wiedzę informatyczną, czy chociaż spostrzegawczość mają. Bo w przeciwnym razie powiedzą komuś innemu, że mają komputer "zepsuty" i ktoś inny zainstaluje im znowu Windows.

Wciskanie czegoś na siłę to bezsens, ale jeżeli ktoś sam pyta o Linuksa, warto mu CD podarować.

atlik pisze...

Sztuka nie polega na tym by zamówić i rozdać byle komu, ani też wciskanie na siłę. Najlepiej pokazać komuś jak to działa, na czym to polega i jakie są założenia systemu GNU Liux. I gdy dana osoba jest zainteresowana to dasz jej CD.

Grakaj pisze...

Problem chyba już zniknął - przed chwilą udało mi się zamówić Ubuntu i Kubuntu :)

Plichu pisze...

Nie karmcie trola :)

Anonimowy pisze...

Kilka osób prosiło mnie o instalkę linuxa, albo jeszcze lepiej live cd. Bo wprawdzie nie korzystają na codzień, ale są w stanie docenić system który można uruchomić z płyty.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety