Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 23 listopada 2008

Czego możemy się spodziewać po Ubuntu 9.04

Autor: , 09:44, niedziela, 23 listopada 2008


W związku z premierą pierwszej wersji Alfa Ubuntu 9.04 chciałbym przedstawić zmiany, jakie się w niej znalazły, jak również zapowiadane przez deweloperów funkcje, których możemy się spodziewać w wersji finalnej. Zmian, mimo iż upłynęło bardzo niewiele czasu, możemy zaobserwować bardzo dużo. Niestety już coraz rzadziej wspomina się o szybszym uruchamianiu Jaunty Jackalope, jednak w zamian twórcy systemu zapowiadają kolejne ciekawe funkcje.

Zacznijmy od wersji Alfa. Jeśli chodzi o nią, to znajdziemy w niej m.in. nowe tematy czy też początkowy zestaw ikon o rozmiarze 256x256 pikseli. Jak jednak wspominają sami twórcy, ikonki skalują się jeszcze bardzo słabo i jest to właściwie dopiero wstęp do poprawnego działania.

Nowa wersja GNOME również wnosi ze sobą kilka wyżej wspomnianych zmian, mimo że ono również nie jest jeszcze dopracowane. Najprawdopodobniej finalne Ubuntu 9.04 będzie wyposażone w GNOME z numerem 2.26, które ukaże się wiosną.

Jedną z najważniejszych funkcji, jakie znajdą się w Ubuntu 9.04, będzie obsługa nowego systemu plików ext4. Mimo iż funkcja ta jest już dostępna w jądrze, Ubuntu będzie jedną z pierwszych dystrybucji, która będzie ją obsługiwać. Ext4 to spory krok naprzód: szybsza obsługa plików i nawet kilkunastokrotnie skrócony czas skanowania dysku to tylko niektóre z nowości.

W Ubuntu 8.10 Intrepid Ibex mamy już możliwość szyfrowania katalogu domowego. Jaunty Jackalope ma pozwolić na szyfrowanie całego dysku "w locie". Oczywiście wpłynie to znacznie na i tak wysoki już poziom bezpieczeństwa oferowany przez Ubuntu.

Deweloperzy Ubuntu 9.04 chcą postawić na urządzenia mobilne, gdyż to w nich kryje się największa szansa na rozpropagowanie Linuksa. Planowany jest szereg udoskonaleń związanych z zarządzaniem energią. Zapowiadane są funkcje przez długi czas oczekiwane przez wielu użytkowników, takie jak możliwość wyłączenia adapterów Bluetooth czy Wi-Fi w czasie, gdy są nie używane czy też zarządzanie zasilaniem innych urządzeń przez USB. Ponadto wprowadzona zostanie obsługa architektury ARM, w której tworzonych jest wiele minikomputerów, subnotebooków i UMPC.

Podsumowując, widać duże zainteresowanie rynkiem mobilnych urządzeń. To właśnie dla nich przewidziana jest większość nowości. Canonical widzi swoją szansę na rynku minikomputerów, w których liczy się szybkość działania i prostota obsługi, jak również niskie koszty związane z użytkowaniem systemów. W tym obszarze Ubuntu Mobile Edition wydaje się być bardzo dobrym konkurentem dla Windowsa. Na nowościach w Ubuntu 9.04 najwięcej powinni skorzystać posiadacze laptopów i notebooków.

Tagi:

Komentarze 45 comments
Rudy pisze...

Deweloperzy znów zaczynają wycofywać się ze swoich zapowiedzi, które naprawdę dałyby kopa nowemu Ubuntu. A tak znowu tylko zmiana tapety, ikonek i czegoś czego u mnie na laptopie nie zauważyłem (lepsza oszczędność baterii). zal.pl

Bartłomiej pisze...

Kocham komentarze ludzi takich jak mój poprzednik typu "żal.pl" Gratuluję!

Szkoda, że twórcy Ubuntu rezygnują z szybszego uruchamiania wersji 9.04. Tym bardziej, że Windows 7 ma się uruchamiać w 5 sekund. Mam nadzieję, że Canonical jednak zmieni zdanie i 9.04 będzie się szybciej uruchamiało. Co do urządzeń mobilnych - być może zrobili dobrze, ale to się okaże dopiero po wydaniu wersji finalnej, do którego pozostało jeszcze dużo czasu.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

jak windows 7 będzie uruchamiać się 5s to mi kaktus na dłowni wyrośnie...

Anonimowy pisze...

"W Ubuntu 8.10 Hardy Heron (...)"
Ubuntu 8.10 to Intrepid Ibex ;)

Anonimowy pisze...

A misie Ubuntu 8.10 uruchamia w 8 sekund i 8.04 też się podobnie uruchamiało :) Od kiedy suspend działa niezawodnie na większości kompów, jaki jest sens zamykania całego systemu? I tak zapewne zrobią w Win 7 - tyle że strach pomyśleć jak będzie działała winda nie restartowana przez tydzień :))

Anonimowy pisze...

"Niestety już coraz rzadziej wspomina się o szybszym uruchamianiu Jaunty Jackalope" - czy to oznacza, że Canonical nad tym nie pracuje. Czytałem gdzie innego newsa i chyba jednak na tym pracują. A co do 5sek startu Win7... "Po pierwsze, zaaplikuje nam kolejne standardowe optymalizacje procedury inicjowania systemu. Po drugie, wprowadzi coś zupełnie nowego – część sterowników i bibliotek będzie ładowała się bardzo szybko, w ciągu 8 sekund, a dopiero później wczytana zostanie reszta komponentów. Na samym początku Windows będzie gotowy do pracy, ale nie będzie w pełni funkcjonalny – do czasu pełnego załadowania się systemu." - czy to są nowatorskie metody?
Windows 7 to nadal jest przemodelowana Vista, to tylko retusz + dodadzą obsługę multitouch. Jednakże w ciągu półroku w jądrze linux pojawi się obsługa MPX (http://pl.wikipedia.org/wiki/MPX) więc dystrybucje Linuksa też będą to obsługiwać. Windows 7 niczym nie zaskoczy.

BlueMan pisze...

LOL - Ubuntu Mobile konkurentem dla Windowsa. Nie ma mowy! Zero aplikacji, zero wsparcia, itp... LOL

Adrian pisze...

@BlueMan
Nie wypisuj głupot. Jakie zero aplikacji? Firefox, OpenOffice.org i wiele innych programów które są zamiennikami dla większości aplikacji dla Windowsa. Raczej nikt na UMPC nie będzie odpalał gier typu GTA. I tu właśnie Ubuntu pasuje idealnie ze swoją szybkością działania. No i nie zapominajmy, że Ubuntu jest wciąż całkowicie darmowe! Nikt nie lubi dopłacać do komputera.

szyderca pisze...

@BlueMan a raczej GreenMan gadasz bzdury jak mało który. to śmieszne nawet było co napisałeś, jest żałosne w całej okazałości swego idiotyzmu. może to być również Twoja niewiedza, ale raczej to pierwsze =P
zero aplikacji - to pozostawię bez komentarza...
zero wsparcia? ze strony sprzętu który działa bardzo dobrze? czy ze strony producenta oprogramowania? mi wydaję się że producent świadczy takie usługi, jak również społeczność robi to.

Anonimowy pisze...

BlueMan przygłupie jak nie masz pojęcia o Ubuntu to siedź na śmierdzącej Viscie i zamknij japę jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia.

Piotr pisze...

powiem jedno dziś zainstalowałem debiana i powiem szczerze to nasze ubuntu to nic innego jak debian ze swoimi ikonami itp. Stabilniejszy debian jest na 100% od ubuntu, przykro mi to pisać ale używałem ubuntu bo myślałem że ubuntu to inna dystrybucja, ale teraz wiem że to nic innego jak debian z upiększaniami tylko że mniej stabilny.

Anonimowy pisze...

@ Piotr - nie kumam tego komentarza ale uśmiałem się, że zyłeś w grzechu niewiedzy bo przecież każdy użytkownik ubuntu powie ci, że Ubuntu wyrosło z debiana a Ziemia jest kulą

Piotr pisze...

to że wyrosło ubuntu z debiana to ja wiem ale nie wiedziałem że ubuntu to debian.

Anonimowy pisze...

@Piotr
Trudno zeby Ubuntu bylo tak stabilne jak debian, skoro mamy ciagle swieze pakiety, a debian bazuje tylko na tym co niezbedne i niezawodne :)

Piotr pisze...

mam wszystkie najnowsze pakiety te które miałem na ubuntu

Anonimowy pisze...

Wniosek z tego jeden:
Gadaj z dupą to Cię ostra

Piotr pisze...

powinno być zablokowane pisanie postów jako anonim tak to sobie każdy głąb może wejść i pisać bzdury * patrz wyżej

Anonimowy pisze...

używam zarówno Visty i Ubuntu i niestety Open Office jest z tyłu za MsOffice , a czerpie z niego pełnymi garściami.Kde4 - compiz różne trueglassy i emeraldy :-) odtwarzacze multimediów amarok,xmms2 totemy ...jeszcze im daleko do windozy.Nagrywanie płyt Brasero :-)....trochę mało.Cedega na ratunek grom ...tylko po co się męczyć..dużo by wyliczać.Chcesz komputer do zabawy lub biura kup windows ....chcesz kompilować i kombinować weż ubuntu.

Piotr pisze...

na szczęście dla nas wszystkich do windowsa dla linuksa daleko ;) chcesz mieć wirusy, ciągłe zwiechy i pirackie oprogramowanie zainstaluj sobie windowsa. A co takiego ci nie działa na openoffice ? jakoś pisałem i pracę inż i mgr żóna też i jakoś z niczym problemów nie było, z pracy dostaję ramki wykresy z plikach doc. i jakoś wszystko pięknie odtwarza nic nie przestawia. Teraz to już openoffice od office różni się tylko ceną jeden jest za free za drugiego za nalepkę na kompa trzeba płacić min 200zł

Anonimowy pisze...

Co do startu Windowsa 7 w 5 sekund to zostalo powiedziane ze bedzie to ograniczonwa w mozliwosciach "wersja" pelnego systemu typu przegladarka www i cos tam i tyle. Co do Ubuntu i wogole Linuxa, dzieciaki majace Windowsa zawsze beda prowadzic wojne krzyczac WINDOS DA BEST!! Dajmy im zyc, urosna, zrozumieja, a jesli narzekaja bo uzywali no coz, takie sa zawsze poczatki, czegos nie potrafisz uzywac to sie normalnie spier***i, nie dziwota. A z wersjami Ubuntu to jest dobre bo widzisz ze cos sie dzieje z tym systemem, dajmy na ten przyklad Windowsa XP tak strasznie wiele sie zmienilo w ciagu tych 8 lat?? Dodali firewall w SP2 i pare jeszcze tam rzeczyi co, to duzo??

Ja poprosze Linuxa na sniadanie, obiad i kolacje.AMEN

Piotr pisze...

to jest tak jak się asus chwali że w jego laptopach nowych system wstaje w 8 sec. jest to zwykłe okłamywanie ludzi bo nic nie mówią o tym że vista wstaje 2 minuty a linux wstaje 8 sec. chodzi mi o ten splash czy jak to się nazywa, ten system który się uruchamia przed głównym systemem

lukas pisze...

@Piotr, mówisz o splashtop-ie. Jest to GNU/Linux zintegrowany z płytami głównymi Asus'a. Ponoć Asus ładuje ten system już do każdej swojej płyty, komputera. Słyszałem, że inne, liczące się firmy też już w to inwestują ;)

Piotr pisze...

i bardzo dobrze to się nagle ruszy rynek linuksa ;) fajna sprawa ;) i jak się ruszą z tym montowaniem do każdej płyty to za jakieś 4 lata będzie można powiedzieć że linuks jest na większości komputerach desktopowych. Bo przecież można szczerze powiedzieć że jest to linux ;)

Anonimowy pisze...

@lukas - poza SplashTop'em są jeszcze inne linki od innych producentów, ale nazw nie zdradzę.

Piotr = fanatyk12?

Piotr pisze...

tak nie kryję tego fanatyk12 to piotr :) tak było i będzie :) tutaj zwyczajnie pomyliłem przy wpisywaniu loginu i wpisałem imię :)

Anonimowy pisze...

xD

Anonimowy pisze...

ci z canonicala chyba bardza chca sie upodobnic do microsoftu. caly czas ten sam wyglad tak samo jak z windowsami i te ich obiecanki cacanki.

Piotr pisze...

ja podejrzewam że za parę lat ubuntu straci dużo ilość swoich użytkowników, na rynku będą się tylko liczyć opensuse bo ten system będzie bardzo szybko się zmieniał z korzyścią dla użytkownika bo firma novell chcąc niechcąc jest firmą bardzo szybko się rozwijającą i widać po coraz nowszych dystrybucjach że idzie prężnie do przodu. Drugą dystrybucją będzie debian bo debian to debian i tutaj chyba taki komentarz starczy. Następną 3 z kolei dystrybucją będzie fedora bo chcąc niechcąc redhat robi dobrze to co robi, i ci co użytkują fedorę dobrze o tym wiedzą. Mandriva upadnie wcześniej czy później już ma bardzo słabe wyniki sprzedaży, i jest już prawie na upadłości tylko się tym nie chwali ;) reszta to będą takie tam mini psęłdo dystrybucje. A wystarczyło by firmy tworzące linuksa zjednoczyli się i stworzyli by jedną wielką dystrybucję i był by taki drugi gigant jak microsoft.
Ale z tego co widać nie zanosi się na to a szkoda ;(

Anonimowy pisze...

Piotr tych twoich farmazonów to się czytać nie da.

Piotr pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Adrian pisze...

@Piotr
Obrażanie innych czytelników bloga jest kategorycznie zabronione. Komentarze takiej jak powyższy będę sukcesywnie usuwał.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Mi wydaje się, że Linux będzie na większości desktopów dopiero w tedy, gdy zrobią dobrego/lepszego directX na Linuksa.

Przyznam się, że nie pragnę tego. :)

Piotr pisze...

Adrian pora wreszcie zabronić anonimom pisać to nie będzie z tym problemów. Ktoś kto jest zarejestrowany patrzy co piszę może poza moim ostatnim postem ale to był impuls.

Anonimowy pisze...

Po co te komentarze... niech każdy używa takiego systemu który mu pasuje. Zawsze znajdą się zwolennicy i przeciwnicy zarówno linuxa jak i windowsa. Instalujcie co chcecie i cieszcie się tym. Tyle z mojej strony. Pozdrawiam

Piotr pisze...

tak tylko ja nie wchodzę jako anonim na blogi i fora windowsowe i nie piszę głupot.

Anonimowy pisze...

No i co Piotruś Panie FARMAZONIE wyszedłeś na wulgarnego chama i teraz próbujesz się tłumaczyć?
Takim jak ty powinni odłączać Internet bo jesteś większym zagrożeniem dla społeczeństwa niż wyimaginowani terroryści.

Anonimowy pisze...

nie wzniecajcie się , ściśnijcie nieco ....idźcie lepiej sobie zagrać to dla tych z Vistą albo kompilujcie sobie Ci od Ubuntu ...a komputer służy podobno do nauki gry zabawy i pracy :-) a wy mowicie o wyższości Świąt ....masz kasę masz w dupie linuksa bo nikt normalny nie ma czasu dłubać w systemie tylko chce ułatwić sobie życie.PS.polecam kupić komputer i wgrać benchmarki i testy i chwalic sie wynikami ,tylko po co ? podobnie z oprogramowaniem macie ale niekorzystacie :-)

Anonimowy pisze...

"masz kasę masz w dupie linuksa bo nikt normalny nie ma czasu dłubać w systemie tylko chce ułatwić sobie życie"
z tym się nie zgodzę - instalujesz Vistę i... musisz zainstalować antywirusa itd. więc gdzie tu ułatwienie życia? instaluje Ubuntu i ok wszystko co potrzebuje mam.
brakuje mi kurcze gier na Linuxa - chciałbym pograć w najnowszy Far Cry 2 ale czy pójdzie na Wine? z jaką grafiką? bo na Windowsie jest przepiękna

Piotr pisze...

no cóż ja mam dostęp do wszystkich windowsów za darmo do oryginalnych oczywiście, w firmie za darmo dają mi co chcę łącznie z officem itp i nie korzystam z tego wcale, wszystko piszę od paru lat na openoffice i nigdy nie miałem z nim problemu, pisanie że linux jest dla ludzi bez kasy jest czymś głupim

Anonimowy pisze...

Panowie. Zamiast prowadzić jałowe spory który system jest lepszy proszę mi pomóc. Flash tnie mi niemiłosiernie strumień. Co może być przyczyną tego stanu. Nie można już normalnie odtwarzać teledysków na np youtube. Co paręnaście sekund zwiecha odtwarzacza. Reinstalowałem flashplugin-nonfree kilka razy. Reinstalowałem system. Nic to nie daje. Tracę cierpliwość powoli. Na Windowsie nic takiego nie ma miejsca. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, może brak jakiejś biblioteki, paczki? Na Ubuntu w wersji 8.04 nic takiego się nie działo. Proszę więc Was o pomoc.

Anonimowy pisze...

Wychowałem się na windowsie, mam 22 lata, od roku jestem szczęśliwym użytkownikiem linuksa. Początkowo był to Ubuntu z szybkim przejściem na Debiana, jednak z czasem wróciłem do Ubuntu. Jestem zadowolony. Jestem studentem informatyki, na uczelini wciskają i uzależniają lub starają się uzależnić ludzi od MS, darmowe oprogramowanie z MSDN. Mam praktycznie całe potrzebne oryginalne oprogramowanie za free na okres studiowania. Nie używam, nie mam czsu na instalacje tego wszystkoego i patrzenie jak mi ładnie komputer zaczyna zamulać po tygodniu, ciągłe defragmentacje, skany antywirusowe, zapłać za dodatkowe oprogramowanie... Mam linuksa, obecnie ubuntu 8.10 64-bit. Wyszedł flash na 4-bity tylko dla linuksa:) Mam jave, kodeki, playery, komunikatory, przeglądarki, soft soft do projektów etc... Wszystko za darmoche. Ludzie mówią, że linuks taki sr%ki czy owaki, ale z drugiej strony patrzą i zazdroszczą, nie wiem jak to odbierać. Mam czego potrzebuję, nie grywam, wiec pytam czego chcieć więcej? A komentarze ludzi, że OpenSource jest sto lat za Microsoftem... Ok. Niech gadają. Mam co mi jest potrzebne, działa mi to jak chcę, spełnia moje oczekiwania i nie muszę nic za to płacić, więc dlaczego mam nie korzystać? A Ty (użytkowniku windowsa) jesteś zazdrosny? Poczytaj, poprobuj i przekonaj się, że to nie takie trudne, a wręcz przyjemne.. używać linuksa. Kompilowanie? Przy takej ilości gotowych pakietów nie ma potrzeby nic kompilować. Zaznaczasz co Cię interesuje i się "samo instaluje", nie ma potrzeby grzebania i szukania w sieci interesujących programów:) Dalsze przemyślenia pozostawiam wam, użytkownikom oprogramowania z Redmond;) Pozdrawiam! Marcin.

Piotrek pisze...

@anonimowy - Firma z Redmond, dzięki swojej komercji góruje na OpenSource. Mają oni pieniądze na indywidualne filary propagowania swojego systemu (marketing, reklama).

Za to Linux, może się zdać na łaskę swoich użytkowników. Jedynie RedHat czy Novell mogą sobie pozwolić na jako taką reklamę.

Wiele ludzi boi się przejść z platformy Windows z jednego prostego powodu: "Brak programów z Windowsa na "other platform: Linux". W zasadzie wytłumaczenie można znaleźć w kilku słowach: "Autorzy aplikacji boją się udostępnić źródła".

A tuż po udostępnieniu źródeł wystarczy tylko Mono i pare zmian w kodzie.

Na studiach, propaguje się systemy Windows, ponieważ uczelnie piszą projekty do Funduszu Europejskiego, a ten nie propaguje Linuksów / *Unix-ów, ponieważ wspierane są dwie główne firmy Apple i Microsoft.

Nawet gdyby uczelnia nie dostała pozytywnego rozpatrzenia prośby i musiała by przejść na systemy Linuksowe to zrobiła by to bardzo niechętnie ponieważ system Linux używany jest w niecałym 1% na całym świecie - wynik mówi sam za siebie.

Anonimowy pisze...

No i widzisz... sam sobie odpowiedziałeś :) Dobry produkt nie musi się reklamować. Niewątpliwie MS jest dużo bardziej zaawansowaną platformą, ale popatrzmy na to z biegu czasu. Ile lat MS rozwija swoje produkty na desktop? A ile czasu robi to jaka kolwiek społeczność linuksowa? No właśnie. Więc mam kolejne pytanie. Ile w tym czasie bądź jakie postępy poczynił MS i jakie społeczności linuksowe. Mówisz o reklamach i że firmy linuksowe Novell czy RedHat są bogatszymi poropozycjami ze swoimi produktami niż społecznościowy np.Debian, ja mam odmienne zdanie :)
Pozatym spojrzmy na rozwijaną platformę 64bitową. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że to linuks jest tym pierwszym systemem w pełni wykorzystującym tą platformę. Odpalmy sobie 64bitową np. Vistę i zerknijmy w najprostszy Menadżer zadań w zakładce procesy :) Co widzimy? Wyższość uruchmionych 32bitowych procesów? Zaimplementowane aplikacje MS rzedu Media Player, Movie Maker etc... wszystko na 32 bitach. Zastanawiam się czy to ma sens? I jeszcze raz powtarzam, skoro jest mi wygodnie, nie mam potrzeby chwalenia się swoim "pirackim zbiorem" oprogramowania, z którego i tak nie korzystam, a jeśli nawet to w 5% wykorzystuję ich potencjał... odpowiedzcie sobie sami :) Nikt mnie nie zmusza do używania linuksa, w tę drugą stronę możńa powiedzieć żartobliwie iż jest odwrotnie ;) Ale bez zgryźliwości. Jeszcze raz to powiem... Mam czego potrzebuję, mam to za free, działa mi to szybko, nie sypie sie po tygodniu, miesiącu czy nawet roku. Więc jeszcze raz... Robię to dla siebie, jest mi z tym dobrze, więc czego chcieć więcej? Pomijam pragnienie updku ... :D Marcin.

Piotr pisze...

nie wiem co mam napisać tyle tu anonimów, cieszę się że są ludzie którzy naprawdę nie są zarażeni "niezawodnością" windowsa bo czym tu się zarażać same wirusy a na to jest tylko jeden antybiotyk linux

Anonimowy pisze...

Używam ubuntu i windy. Ubuntu to nie jedyna dystrybucja linuxa jaką spotkałem. Wiele jest podobieństw między windą, linuxem, maciem itd. wszędzie się klika:) gdy gram używam windy. Gdy mam coś zrobić w przerwie na windzie (np sprawdzić pocztę) to przypominam sobie dlaczego używam linuksa BO JEST LEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!! przekonała się o tym moja żona, sistra, mama, brat i kilku kumpli.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety