Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 15 listopada 2008

Google Earth w Ubuntu 8.10 - u mnie nie działa

Autor: , 21:00, sobota, 15 listopada 2008


Google Earth to najpopularniejszy program do przeglądania zdjęć satelitarnych naszej planety przedstawionych na trójwymiarowym globusie. Dodatkowo mamy możliwość przeglądania zdjęć lotniczych i panoram wykonywanych z poziomu ulicy. Osoby lubiące podróże z pewnością docenią dostępne w programie różnego rodzaju informacje turystyczne i geograficzne. Bardzo często korzystam z bogatej gamy funkcji oferowanych przez ten program, więc postanowiłem zainstalować sobie najnowszą wersję tego programu. No i zaczęły się schody...

Tym razem instalacja najnowszego produktu nie wpłynęła zbyt pozytywnie na poprawę wygody użytkowania. Było wręcz tragicznie. Ale zacznijmy od początku. Jak zwykle w poszukiwaniu nowej wersji programu odwiedziłem stronę producenta. Tam dowiedziałem się, że najnowszą dostępną jest ta z numerem 4.3. Jako że zwykłem korzystać z najnowszych wersji pakietów, wykonałem wszystkie niezbędne kroki i już po kilku minutach miałem na dysku zainstalowane Google Earth 4.3. Opiszę, jak to zrobiłem, bo jest bardzo prawdopodobne, że przy innej karcie graficznej wszystko będzie działało poprawnie.

Instalacja zatem sprowadza się do wykonania w konsoli kilku poleceń i podążania za krokami instalatora:
sudo wget http://www.medibuntu.org/sources.list.d/intrepid.list -O /etc/apt/sources.list.d/medibuntu.list

sudo aptitude update && sudo aptitude install medibuntu-keyring && sudo aptitude update

i na koniec, by zainstalować program:
sudo aptitude install googleearth-4.3

Wydawało się, że wszystko jest dobrze do momentu, w którym uruchomiłem program. Co tu dużo mówić - nie wyglądało to przyjemnie.


Dała o sobie znać jedna z wad większości aplikacji Google dla Linuksa - opieranie się na bibliotekach Wine. Zacząłem szukać przyczyny tragicznego wyświetlania się globusu w Ubuntu 8.10. Gdzieś na zagranicznym forum dowiedziałem się, że zwykle pomaga wyłączenie widoku atmosfery. Rzeczywiście, wyłączenie tej opcji poprawiło nieco wyświetlanie, ale nie do tego stopnia, by program stał się "używalny".

Pomyślałem, że instalacja starszej wersji programu może rozwiązać mój problem. Wykonałem szybko polecenie usuwające nowy pakiet i zastępujące go starym (popularnie zwane downgrade):
sudo aptitude remove googleearth-4.3 && sudo aptitude install googleearth-4.2

Niestety i w tym przypadku efekt był podobny. Mapy renderują się niewyraźnie i zależnie od położenia zmieniają jedynie swoje kolory. Biorąc pod uwagę to, że ta sama wersja programu działa prawidłowo w poprzednim Ubuntu Hardy Heron, jestem trochę zaniepokojony. Google Earth działa w Intrepid Ibex niemal tak, jakby uruchomić w Wine jego wersję dla Windowsa. Mam głęboką nadzieję, że należę jedynie do wąskiego grona "szczęśliwców", u których występuje ten problem. Cóż, pozostaje odnotować fakt problemów z Google Earth i wierzyć, że deweloperzy lepiej się spiszą podczas tworzenia kolejnej wersji pakietu.
Komentarze 29 comments
Anonimowy pisze...

mam ubuntu 8.04 google earth 4.3 tylko jest w nim bardzo mała i niewyraźna czcionka

Nicram pisze...

u mnie wszystko ok.
8.10 i GE 4.3, 8800GT

Anonimowy pisze...

spróbuj odpalić bez włączonego compiza...

Anonimowy pisze...

Hmm ja zawsze instalowałem z pliku Google_Earth_CZXD.bin (wersja linuksowa) ściagniętego z oficjalnej strony, zawsze (wersje 7.10, 8.04, 8.10) działa wszystko bezbłędnie, nie ma żadnych błędów... więc dziwię na widok screenshota w artykule. Dodam że Google Earth trochę się kłóci z Compiz Fusion i ekran mruga. To mruganie ma zniknąć ponoć gdy nadejdzie obsługa DRI2 w sterownikach ATI; ewentualnie mruganie znika w trybie pełnoekranowym.

adrian5632 pisze...

Dała o sobie znać jedna z wad większości aplikacji Google dla Linuksa - opieranie się na bibliotekach Wine.

A od kiedy to Goole Earth dla Linuksa kożysta z bibliotek wine, czy choćby samego wine?

GoogleEarth używa bibliotek Qt4.

skoruppa pisze...

G Ł U P O T Y piszesz :P. Po pierwszy Google Earth jest w 100% NATYWNY. Odpowiedzialny za port jest Icculus, a sam program jest w qt4.
A te liczne programy to niby Picasa? Bo nic więcej Google nie wydało na Linuksa używając Wine.

I aby było zabawniej: U mnie działa baardzo dobrze :). Wersja 4.3, pakiet .deb własnoręcznie robiony.

Na dowodzik screenshot: http://dl.getdropbox.com/u/138321/googleearth.png

Adrian pisze...

Compiza wyłączyłem i efekt był ten sam. Nie próbowałem jeszcze instalacji z paczki .bin, jednak nie do tego jest repozytorium by kombinować.

Co do bibliotek wine to słyszałem wielokrotnie, że programy Googli pod Linuksem opierają się na bibliotekach Wine, skoro twierdzicie, że tak nie jest to być może macie racje, ale takie działanie programu jak powyżej raczej utwierdza mnie w moim przekonaniu.

knedlyk pisze...

A próbowałeś to: http://wiki.winehq.org/FAQ#head-dec980f6deabdb11b789c981bf49e10e70929eaf "Using wine over remote X11 sessions and No text or damaged text displayed". Problem wine w ubuntu 8.10 jest z tak nazywanym "fonts antialiasing" i "fonts rendering", wszyscy o tym piszą. Ja u siebie w ten sposób poprawiłem działalność aplikacji pod wine.

Anonimowy pisze...

Co prawda nie Ubuntu, ale Gentoo, ale u mnie działa znakomicie. Kernel 2.6.25, GF7300, sterowniki nvidii 173.14.09, wmaker. Działa od strzału.

Piotrek pisze...

Sprawdź swój mechanizm renderowania wejdź w Pomoc -> Google Earth --- Informacje. Poprawny wpis to ten:

Mechanizm renderowania: OpenGL

skoruppa pisze...

To ja jeszcze jeden dowód, żę Google Earth nie używa WINE:

ldd /usr/lib/googleearth/googleearth-bin
linux-gate.so.1 => (0xb7f8d000)
libgcc_s.so.1 => /lib/libgcc_s.so.1 (0xb7f48000)
libstdc++.so.6 => /usr/lib/libstdc++.so.6 (0xb7e59000)
libQtCore.so.4 => /usr/lib/libQtCore.so.4 (0xb7c2a000)
libQtGui.so.4 => /usr/lib/libQtGui.so.4 (0xb7327000)
libQt3Support.so.4 => /usr/lib/libQt3Support.so.4 (0xb7025000)
libQtNetwork.so.4 => /usr/lib/libQtNetwork.so.4 (0xb6f24000)
libQtXml.so.4 => /usr/lib/libQtXml.so.4 (0xb6ee0000)
libQtSql.so.4 => /usr/lib/libQtSql.so.4 (0xb6ea4000)
libgoogleearth_lib.so => not found
libm.so.6 => /lib/tls/i686/cmov/libm.so.6 (0xb6e7d000)
libc.so.6 => /lib/tls/i686/cmov/libc.so.6 (0xb6d1f000)
libpthread.so.0 => /lib/tls/i686/cmov/libpthread.so.0 (0xb6d06000)
/lib/ld-linux.so.2 (0xb7f73000)
libbase.so => not found
libge_net.so => not found
libgeobase.so => not found
libz.so.1 => /usr/lib/libz.so.1 (0xb6cef000)
libgthread-2.0.so.0 => /usr/lib/libgthread-2.0.so.0 (0xb6ce9000)
librt.so.1 => /lib/tls/i686/cmov/librt.so.1 (0xb6ce0000)
libglib-2.0.so.0 => /usr/lib/libglib-2.0.so.0 (0xb6c29000)
libdl.so.2 => /lib/tls/i686/cmov/libdl.so.2 (0xb6c24000)
libaudio.so.2 => /usr/lib/libaudio.so.2 (0xb6c0c000)
libpng12.so.0 => /usr/lib/libpng12.so.0 (0xb6be6000)
libSM.so.6 => /usr/lib/libSM.so.6 (0xb6bdd000)
libICE.so.6 => /usr/lib/libICE.so.6 (0xb6bc5000)
libXi.so.6 => /usr/lib/libXi.so.6 (0xb6bbb000)
libXrender.so.1 => /usr/lib/libXrender.so.1 (0xb6bb0000)
libXrandr.so.2 => /usr/lib/libXrandr.so.2 (0xb6ba9000)
libfreetype.so.6 => /usr/lib/libfreetype.so.6 (0xb6b33000)
libfontconfig.so.1 => /usr/lib/libfontconfig.so.1 (0xb6b06000)
libXext.so.6 => /usr/lib/libXext.so.6 (0xb6af7000)
libX11.so.6 => /usr/lib/libX11.so.6 (0xb6a08000)
libpcre.so.3 => /lib/libpcre.so.3 (0xb69dd000)
libXt.so.6 => /usr/lib/libXt.so.6 (0xb698c000)
libexpat.so.1 => /usr/lib/libexpat.so.1 (0xb6965000)
libXau.so.6 => /usr/lib/libXau.so.6 (0xb6962000)
libxcb-xlib.so.0 => /usr/lib/libxcb-xlib.so.0 (0xb695e000)
libxcb.so.1 => /usr/lib/libxcb.so.1 (0xb6945000)
libXdmcp.so.6 => /usr/lib/libXdmcp.so.6 (0xb6940000)

No i nie napisałeś najważniejszych rzeczy, jaka karta graficzna i jakie sterowniki :P. Ja bym tam szukał problemu.

Piotrek pisze...

Moim zdaniem to nie karta graficzna a sposób renderowania. Jeśli działa Compiz to akceleracja jest w porządku.

Anonimowy pisze...

Adrian, nnstalacja z Google_Earth.bin przecież jest banalna. Ewentualnie jeśli zainstalujesz w katalogu /opt to będziesz musiał zmienić właściciela pliku googleearth czy prawa dostępu do pliku. Jeśli tego nie zrobisz to program będzie działał tylko poprawnie uruchomiony z prawami roota.

AdamK pisze...

Dlaczego instalujesz z repozytoriuw mdeibuntu a nie bezpośrednio z oficjalnych repozytoriow google?

QkiZ pisze...

to nie wina bibliotek wine, program wcale z nich nie korzysta. na kartach intela i ati tego typu problemy przy programach opengl przy włączonym compizie to norma. dosyć popularny problem. aby prawidłowo odpalać trzeba wyłączyć compiza ale i to czasem nie pomaga. u mnie pozostaje problem źle renderowanych czcionek.

Adrian pisze...

Zadziałało!

Przyznam, że troche mojej winy było w tym niedziałaniu. Otóż mam laptopie karte Intela (wiem wiem - powinienem był o tym napisać wcześniej). Ostatecznie winny był Compiz. Poprzednio go wyłączyłem, jednak nie zrestartowałem programu i uznałem pochopnie że to nie wina Compiza. Jednak teraz po wyłączeniu Compiza i restarcie programu wszystko mniej więcej działa. Jedyny problem (chociaż dla mnie nie aż tak ważny) to błędne renderowanie czcionek przez co czasem napisy są poobcinane.

Dzięki za wszystkie rady i sugestie.

Anonimowy pisze...

wget http://dl.google.com/earth/client/current/GoogleEarthLinux.bin ; chmod +x GoogleEarthLinux.bin ; sudo ./GoogleEarthLinux.bin to działa nawet dla wersji 64-bit

shiny pisze...

Za tego Wine-a dostajesz odemnie -100 punktow.

Adrian pisze...

@Shiny
Przyjmuje karę :)

Anonimowy pisze...

jak to odinstalować ?

Piotrek pisze...

@anonimowy - w Synapticu odszukaj pakiet Google Earth i zaznacz do usunięcia.

Anonimowy pisze...

piotrek-odinstalowałem Google Earth 4.3 i Google Earth 4.2 z terminala a on dalej jest. Instalowałem tą metodą

wget http://dl.google.com/earth/client/current/GoogleEarthLinux.bin ; chmod +x GoogleEarthLinux.bin ; sudo ./GoogleEarthLinux.bin

jak się tego pozbyć teraz ?

Anonimowy pisze...

powinien byc w home/user/*... albo w folderze gdzie odpaliles komende...

pioruns pisze...

SOA#1. Instalowałem z Google_Earth_CZXD.bin i działa pięknie od pierwszego uruchomienia.

Ubuntu 8.10 64bit na intelu i nvidii.

QkiZ pisze...

@Anonimowy, może masz tylko ikonkę w menu a nie sam program.

Anonimowy pisze...

qkiz-mam ikonę w menu i to ona odpala program, chcę się tego programu pozbyć
co mam wpisać w terminal żeby to wyp....;)

Anonimowy pisze...

to teraz na blogu bedzie `co u kogo nie dziala ... ?`

Adrian pisze...

Raczej nie za często.

Piotrek Gałka pisze...

Ja tam się nie znam ale jak compiza wyłączyłem to wszystko jest ok, a tylko o to chodzi

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety