Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 9 listopada 2008

Midori - lekka i szybka przeglądarka

Autor: , 19:35, niedziela, 9 listopada 2008


W czasach, gdy kilka gigabajtów pamięci RAM i wielordzeniowe procesory są niemal standardem, coraz rzadziej zastanawiamy się nad tym, czy uruchamiane przez nas programy będą płynnie działały. Niestety wciąż wiele osób pracuje na leciwych maszynach, a twórcy oprogramowania wydają się o takich ludziach nie pamiętać. Specjalnie dla nich przedstawiam dziś Midori, lekką i szybką przeglądarkę, oferującą wszystkie niezbędne do przeglądania internetu funkcje.

Mimo iż bezsprzecznie Mozilla Firefox, która jest dołączona do standardowej instalacji Ubuntu, jest przyjaźniejsza dla użytkownika i posiada więcej funkcji, to czasem po prostu brakuje na nią pamięci. Tak samo jest z wieloma innymi programami. Teraz rzadko który producent zwraca uwagę na wydajność swojego programu. Jeśli działa zbyt wolno - należy kupić szybszy komputer. Midori to wyjątek od tej reguły; przeglądarka ta tworzona jest głównie pod kątem wydajności.

Jako ciekawostkę mogę podać w tym momencie, że Midori czy jak kto woli Microsoft Midori to też nazwa systemu, którym Microsoft planuje w przyszłości zastąpić Windowsy. Więcej o tym przeczytacie na Wikipedii.

Powracając do przeglądarki Midori, jest ona dość popularna, więc znajduje się w domyślnych repozytoriach Ubuntu. By ją zainstalować, wystarczy wpisać w terminalu:
sudo apt-get install midori

Jak pisałem wcześniej, Midori to nie jest szczyt możliwości obecnych przeglądarek, jeśli jednak pod uwagę weźmiemy bardzo niskie użycie podzespołów, to Midori wypada całkiem nieźle. Twórcom udało się w niej upchnąć obsługę zakładek, historię, przeglądanie stron w kartach, okno transferów, obsługę pluginów czy nawet skryptów użytkowników.

Podsumowując, Midori to świetna
alternatywna przeglądarka, której prędkość z pewnością docenią użytkownicy starszych komputerów.
Komentarze 14 comments
Anonimowy pisze...

zainteresowalem sie bo wlasnie szukam czegos malego ale mnie sie wydaje ona wolna, wrazenie szybszej sprawia arora (http://code.google.com/p/arora/), ale porownan konkretnych nie robilem... wzrokowo ;)

kangur pisze...

Prośba do autora, przydałoby się abyś napisał (jeśli oczywiście wiesz jak to zrobić) jak w tej przeglądarce korzystać z JAVY czy Flasha (najlepiej już zainstalowanego w systemie) oraz ewentualnych pluginów typu adblock. Pozdrawiam!

pyk pisze...

Nie wiem, jak z Javą, ale Flash działa po zastosowaniu się do wskazówek ze strony
dostępnej z poziomu menu Pomoc.
Ja proponuję trochę inaczej:
env MOZ_PLUGIN_PATH="/usr/lib/mozilla/plugins" midori
i nie trzeba sobie "brudzić" .bashrc.

Anonimowy pisze...

moze warto by zamienic "podzespoly" na "zasoby"? chyba, ze autorowi chodzilo o zuzycie klawiatury, myszki i karty graficznej ;-)

Anonimowy pisze...

A ja mam dziwny problem, jak wchodzę na stronkę: sephia.yoyo.pl to po załadowaniu stronki co chwila przeglądarka ta się wywala...

Anonimowy pisze...

kazehakase jest też bardzo dobrą i lekką przeglądarką. Obsługuje również gesty, które bardzo lubie ;]

DavidOS pisze...

Rewelacja jeszcze jakies znacie przeglądarki internetowe?? JUż mam Midori oraz kazehakase. Jest tyle programów na linuksa że się w głowie niemieści a ludzie nażekają że to że tamto poprostu nieznaja programów dostępnych na rynku.

jerry_beck pisze...

ostatnio uzywam Dillo i Epiphany...pierwsza to ultraszybka, tyle ze nie obslugujaca prawie ncizego, anwet CSS nie ma....druga to taki 5x lzejszy Lis

Anonimowy pisze...

"Mimo iż bezsprzecznie Mozilla Firefox, która jest dołączona do standardowej instalacji Ubuntu, jest przyjaźniejsza dla użytkownika i posiada więcej funkcji"
opera jest wiele bardziej "przyjaźniejsza" i ma jeszcze więcej funkcji.

Anonimowy pisze...

U mnie na Ubuntu HH, Opera żre dużo CPU. Fx jest lepszy pod tym względem. Najlepsza jest dla mnie Google Chrome, ale na Linuksową wersję trza jeszcze poczekać.

xeros pisze...

Midori naprawdę robi dobre wrażenie - jakość wyświetlanych stronek zbliżona do Firefoksa, a wymagania o wiele niższe - na Celeronku 400MHz i 288MB RAM śmiga bardzo szybko, ale... niestety, w obecnej fazie rozwoju jest jeszcze bardzo niestabilna :( i w związku z tym nie nadaje się do codziennego użytku.

Energizer pisze...

Z linuksowych przeglądarek to znam Kazahakase, Midori, Arorę, Konquerora, Operę i Firefoksa. Jest jeszcze Fennec - co prawda dla urządzeń mobilnych, ale ja jakiś czas używałem go na desktopie. Jest on w repozytoriach Mandrivy.

Anonimowy pisze...

Pozdrawiam wszystkich. Panowie i Panie, testowalem juz chyba wszystkie z dostepnych przegladarek na ubuntu i... tylko firefox. Kazda z powyzszych przegladarek zawsze strzela jakies babole, a firefox moze troche ociezaly jak sie go budzi ale stabilny i niezawodny. Nie od parady standardowo montuja go w ubuntu. Stare ale jare. Warto czasem poczekac i dociagnac plik do konca czy objerzec filmik bez przeszkod. A czy nie to jest najwazniejsze w internecie?:) Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

A jeszcze zapomnialem. Czy to nie jest zdrada i hańba instalowac program ze stajni Bila w linuxie? I nie robcie tu kolejnej targowicy. Hanba Hanba.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety