Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 23 grudnia 2008

Nowe "dymki" w Ubuntu 9.04 czyli szum wokół powiadomień

Autor: , 10:02, wtorek, 23 grudnia 2008


Główny pomysłodawca Ubuntu i zarazem twórca Canonical - Mark Shuttleworth, na swoim blogu przedstawił plany dotyczące interfejsu nowej wersji Ubuntu Jaunty Jackalope. Mark wysnuwa hipotezę, jakoby obecne monity były zbyt absorbujące, dlatego też w następnym Ubuntu powiadomienia systemowe mają być całkowicie odmienione.

Na początek, aby użytkownik nie odczuwał potrzeby reagowania na powiadomienia, zostaną z nich usunięte wszelkie suwaki przewijania czy nawet przyciski pozwalające na ich zamknięcie. Takie nowości spotkały się z ostrą krytyką ze strony użytkowników Ubuntu. Rozbudowa systemu poprzez ograniczenie ilości jego funkcji? To nie brzmi optymistycznie.

Kolejną zmianą ma być ujednolicenie wyglądu popularnych "dymków" dla wszystkich najważniejszych aplikacji, a także, co ciekawe, dla środowisk GNOME i KDE. To już brzmi zdecydowanie lepiej, gdyż obecnie występuje wiele rodzajów powiadomień, co trochę osłabia ich estetykę.

Wygląd nowych powiadomień jest dobrze przedstawiony na poniższej prezentacji pochodzącej z bloga Marka Shuttlewortha:

Według mnie nowe powiadomienia nie wyglądają aż tak tragicznie, jak by mogły na to wskazywać liczne komentarze. Nie da się jednak ukryć, że obecnie niezbyt pasują do jasnego tematu Ubuntu.
Komentarze 10 comments
jaromak pisze...

Wydaje mi się, że twórcy dystrybucji linuxa powinny zdecydowaną większość sił skupić na dostosowaniu systemu do coraz łatwiejszej obsługi różnorakiego oprogramowania, a społeczność na tworzeniu tego oprogramowania, wygląd zewnętrzny aczkolwiek jest ważny, to nie decyduje o używalności systemu. Odnoszę ostatnio wrażenie , że wiodące dystrybucje głównie kuszą odmienną szatą graficzną w środku oferując w zasadzie to samo. Dodatkowo młodzi i niedoświadczeni użytkownicy gmerając w systemie bez odpowiedniej wiedzy po pewnym czasie stwierdzają ,że ta dystrybucja już ich nie kręci(przestała być stabilna i szybka), szukamy innej. A i tak żadnej nie poznają od podszewki skupiając się głównie na bajerach w stulu compiza i cukierkowych pulpitach. Od dłuższego czasu czytam różne fora linuxowe i stwierdzam ,że linux jeszcze nie jest dla mas i pod tym względem daleko mu do windowsa. Przyczyna jest prosta- jest darmowy, ale wymaga czasu na poznanie, a bądźmy szczerzy nie każdemu się chce spędzać godziny na czytaniu stosów porad na różnych forach( i to żeby jeszcze dobrych). Poza tym ta ciągła wojna między użytkownikami linuxa i windowsa jest już po prostu śmieszna. Jak kogoś nie stać na windowsa to niech używa linuxa ale to nie znaczy ,że ma zaraz opluwać Microsoft. Jak cię nie stac na malarza to maluj sam, ale czy przez to masz znienawidzieć tegoż malarza,że chce zarobić na tym na czym się zna lepiej niż ty.Podsumowując - ilość użytecznego(naprawdę użytecznego)oprogramowania jakie możesz uruchomić w danym systemie w ostateczności decyduje o jego przewadze dla przeciętnego użytkownika- oczywiście moim skromnym zdaniem. P.S.ten blog osobiście bardzo mi się podoba, i uważąm ,że Adrian robi dobrą robotę, choć często zbyt pobieżnie traktuje temat.

Adrian pisze...

Cóż, tematy jak tematy ;) Nie zawsze mam czas żeby opisać wszystko.

Rzeczywiście, co do dystrybucji to zgadzam się z Tobą. Nie da się jednak ukryć że na naukę Windowsa też każdy chcąc nie chcąc poświęca swój czas. "Bajery graficzne" to rzeczywiście nie najważniejsza rzecz w systemie jednak niesamowicie przyciąga nowych użytkowników dla tego jest tak ważna z punktu widzenia deweloperów.

QkiZ pisze...

"Wydaje mi się, że twórcy dystrybucji linuxa powinny zdecydowaną większość sił skupić na dostosowaniu systemu do coraz łatwiejszej obsługi różnorakiego oprogramowania, a społeczność na tworzeniu tego oprogramowania"
a to ciężko się obsługuje programy w linuksie? nierozumiem, jak dla mnie łatwiej.

Krzysiek(tm) pisze...

Czytając niektóre komentarze mozna odniesc wrażenie ze obsługę Windowsa to już się wysysa z mlekiem matki takie to banalnie proste hahaa.Prawda jest taka że większosc ludzi nie potrafi go zainstalowac i skonfigurować .żdecydowana większosc ludzi wie tylko gdzie kliknąc na przeglądarke ,gg i skype ewentualnie.A jak cos sie zepsuje to leca do tzw informatyka i płacą 50pln za postawienie systemu albo inna banalna rzecz i żaden tam przeciętny user Windowsa nie ma pojecia jak to wszystko działa ! Iprosze spojrzec na fora dotyczące problemów z Windowsem jest tez ich tez tam całą masa

lukas pisze...

Linux nie jest dla mas z jednej prostej przyczyny. Stabilność żadna. Ja musiałem zrobić obraz partycji bo instalowanie po raz n-ty ubu doprowadzało mnie do szału.
Niczego nie upgraduje, świeża instalacja a firefox potrafi się tak po prostu wyłączyć. Co 3 raz gnome nie wstaje. A nawet nie zmieniam domyślnej tapety.
Uprzedzając - po sudo apt-get upgrade - gnome się nie włącza - byłem zalogowany mniej niż 10s, wypad i tak w kółko.
Kicham na nowe okienka powiadomień, chce tylko stabilnego systemu. Mieć pewność, że po restarcie wszystko się włączy jak trzeba.

Piotrek pisze...

Pomysł jest do bani tak samo jak Mockup'y Gnome'a 3. Takie wyświetlanie dymków nie ma sensu, nawet gdyby Canonical dopracował ten pomysł to nie miał by on powodzenia.

Plichu pisze...

w mac os x sie sprawdza

piotrek pisze...

Malarz jest od malowania a murarz od murowania, tak i tu. Choć trzeba wprowadzić kod to jednak każdy ma swoje zadanie a nowości są potrzebne, te kontrowersyjne też bo inaczej rozwój stanie w miejscu, albo będzie niewielki. Przykład → Gnome. Piszecie tak jakby nikt nie pracował nad stabilnością, i poprawieniem wielu funkcji, otóż wiele osób się o to stara tylko tego nie widać na pierwszy rzut oka. Karton widać, soku już nie, dopiero trzeba go otworzyć :)

Piotrek pisze...

@Plichu - MacOS to cukierek, a Gnome to GTK :P Nie można porównywać Kaczyńskiego z Tuskiem, bo jak byś ich nie porównywał to i tak nie znajdziesz dobrych porównań.

Komunikat, to komunikat. Musi być wyświetlony raz a dobrze, musi przekazać wszystkie konkrente informacje.

Komunikat, o błędzie to tak na prawdę Terminal w pigułce :) Wypluje ci wszystko... A Canonical, niech nie wdraża nowych funkcji, tylko zajmie się tymi w których są błędy.

A tak na marginesie. O tej nowości użytkownicy Ubuntu, mogą mieć tak samo jak to było w przypadku nowego wyglądu w 8.10 :) Było, było i nie ma. Normalnie magia :P

pankamyk pisze...

nie wylgada to źle... zobaczymy jak wyjdzie w praniu. chociaz w tych, które są teraz nie moge sie dopatrzeć nic złego.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety