Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 4 grudnia 2008

Przerwa na pompkę, czyli kontrola czasu spędzanego w Ubuntu (GNOME)

Autor: , 21:17, czwartek, 4 grudnia 2008


Zbyt długie przesiadywanie przed komputerem może negatywnie wpływać na nasz kręgosłup, oczy, czy nawet żołądek i pęcherz. Niezależnie od tego, co robimy przy komputerze - czy piszemy raport, czy czytamy Ubucentrum.net, łatwo stracić kontrolę nad czasem. Aby nie zapominać o zrobieniu sobie krótkiej przerwy, można użyć narzędzia, jakie oferuje nam GNOME.

Wspomniane narzędzie nie ogranicza się do wypisania wielkimi literami na ekranie, że jest czas "na herbatkę". Robi ono coś więcej: uniemożliwia korzystanie z klawiatury i myszy, dzięki czemu wymusza na nas zrobienie sobie przerwy. Bardzo dobre podejście, ponieważ bywa tak, że niełatwo jest odejść od komputera na chwilę, gdy coś nas "wciągnęło".

Po uaktywnieniu funkcji, w obszarze powiadamiania pojawia się ikonka w postaci małego prostokąta, która wizualnie informuje nas, ile zostało do przerwy. Gdy umieścimy kursor myszy nad ikoną, wyświetli się nam wartość w minutach.

Jak włączyć? W menu System wybieramy Preferencje, a następnie Klawiatura. Ustawienia dot. funkcji znajdują się w zakładce Przerwa w pisaniu. Można tu ustawić kilka opcji. Niezrozumiale może brzmieć ta zatytułowana "Odraczanie przerwy". Gdy pole przy niej jest zaznaczone, to użytkownik ma możliwość - gdy przychodzi czas na przerwę - krótkiego jej odroczenia, dzięki czemu może na przykład dokończyć właśnie pisane zdanie.

okno ustawień

Funkcja ta jest tak skonstruowana, że jeśli użytkownik nie używa myszy ani klawiatury przez czas równy ustalonemu czasowi przerwy, licznik jest zerowany. Dlatego gdy np. czytamy (bez przewijania) długi tekst, komunikat nie pojawi się. Stąd rzeczywistym zastosowaniem nie jest przypominanie o odjeściu od komputera, lecz - przerwa w pisaniu. I właśnie taką nazwę nosi ta funkcja. (Choć przyznać należy, że z powodzeniem można stosować do pierwszego typu zastosowań.)

Polecam przetestowanie tej możliwości. Ważne jest dobre ustawienie parametrów, szczególnie aby ekran nie był blokowany zbyt często (byłoby to denerwujące).

Tagi: ,

Komentarze 20 comments
Anonimowy pisze...

Polecam program Workrave o podobnym zastosowaniu i bardziej rozbudowanych funkcjach - bardzo się przydaje zarówno w pracy jak i w domu :)

Lukasz pisze...

...z workrave korzystalem pare lat temu i mi sie dosc podobal.. Rowniez polecam (wg mnie to ta aplikacja sie nie zmienila od ladnych paru lat, ale jest ciekawa ze wzgledu na sugerowane cwiczenia w czasie przerw).

Milo, ze nasi blogerzy dbaja o nasze zdrowie :)

Anonimowy pisze...

Ktoś potrafi powiedzieć co się dzieje, że flash nie działa poprawnie na youtube, interia. Tego systemu już powoli nie da się używać (bo do czego). Przestańcie się zajmować pierdołami. Szlag mnie już trafia. Skaner nie działa, kamera internetowa nie działa, stacja dyskietek nie działa, i na dodatek dochodzi brak możliwości obejrzenia teledysków na youtube, interia. Nie wspomnę o iTVP, gdzie też niczego nie obejrzę. Kto taki badziew wydaje i po co?

Adam pisze...

Śmiem twierdzić, że autor zapomniał w ogóle poinformować jak nazywa się powyższe narzędzie ;)

QkiZ pisze...

@anomimowy:
idz włącz sobie windowsa i nie zawracaj ludziom gitary. zawsze bede twierdził że windows ogłupia i uzależnia.

Anonimowy pisze...

@QkiZ - zawsze uważałem liniksiarzy za głupków i oszołomów, którzy niczego nie potrafią tylko trollować na różnych forach. Masz wiedzę, czy tylko robisz z siebie kretyna?
Oczywiście, że wywalę ten badziew z dysku. A ty chłopcze dalej ślęcz na forach i wypisuj durne komendy w terminalu ciesząc się, że odpali się CDROM.
Powodzenia oszołomie!

Plichu pisze...

Idź dziecko najpierw na jakieś forum a nie tutaj problemy siejesz.. youtube ci nie działa? mi działa;) Wniosek? Problem nie leży w ubuntu tylko w tobie.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy
Mam Ubuntu 8.10:
- Youtube, Interia i tvn24 - filmiki działają bez najmniejszych problemów (zarówno Opera jak i Firefox),
- drukarka HP LaserJet 3055 (skaner działa bez najmniejszych problemów - do skanowania używam XSane 0.995)
- kamery nie mam ani stacji dyskietek (korzystam z laptopa) więc nie jestem w stanie sprawdzić,
- iTVP działa (tylko na Firefoksie i w SMPlayerze). Na Operze faktycznie nie rusza.

Większość nie wymagała praktycznie żadnej ingerencji (wystarczy zainstalować nowego flasha i sterownik do drukarki - HPLIP). Tyle.

Plichu pisze...

Faktycznie mogłem napisać, mi kamerka w laptopie działa bardzo dobrze przy użyciu programu cheese ;)

Krzysiek(tm) pisze...

Anonimowy przestan się kompromitować człowieku albo wróc na Windowsa albo wez sie za nauke bo to o czym piszesz swiadczy o Twojej tępocie albo swiadomym trollowaniu!!!

Anonimowy pisze...

Jak czytam niektóre komentarze to naprawdę się zastanawiam, czy trafiłem na blog poświęcony Ubuntu, na którym piszą ludzie z wiedzą, czy to po prostu towarzystwo wzajemnej adoracji młodocianych wyznawców darmochy.
Naprawdę myślicie, że nie próbowałem różnych metod walki z tym flashem? Mam Wam (wyjadaczom?) wypisywać elaboraty o tym, że robiłem reinstale flashplayer-nonfree, że robiłem reinstale z paczki deb pobranej bezpośrednio ze strony Adobe pod Ubuntu 8.04+. Że robiłem różne podmiany odtwarzaczy dźwięku. Że korzystałem z Alsa-oss, Pulseaudio. Że zamiast flasha z adobe próbowałem z miernym skutkiem również Gnasha. Że wywalałem z parametrem --purge i instalowałem wszystko na nowo. Czy dalej uważacie, że napisanie zainstaluj najnowszego flasha to porada na którą czekam.
Macie jakieś sensowne instrukcje i pomysły, czy zatrzymamy się na etapie mówienia do siebie per "troll".
@anonimowy - to że u ciebie działa sprzęt to naprawdę cudo. Cieszę się Twoim szczęściem. Je tego nie mam. Mój skaner (jeden z lepszych Plusteka) nie jest wspierany pod Linuksa. Kamerka którą kupiłem również. Stacja dyskietek działa po wpisaniu sudo modprobe floppy. Ale działa dziadowsko. Zresztą to, że u Ciebie działa nie wnosi to nic do tematu. U mnie nie działa i tyle. Jakieś pytania?
Tym, którzy mówią, że u nich działa, że trol, odpal sobie Windowsa dziękuję. Za stary jestem na przepychanki z dziećmi w internecie. Krótka piłka macie wiedzę na ten temat, czy nie?

Plichu pisze...

Ja mam dla ciebie jedną poradę która już padła...

Idź ze swoimi problemami na forum bo komentarze to nieodpowiednie miejsce na to...

Krzysiek(tm) pisze...

Anonimowy sciągnij sobie repozytorium mediubuntu i tam wszystko masz co potrzeba :)

Anonimowy pisze...

@Anonimowy
To, że u mnie działa faktycznie nie wnosi nic do tematu ale zauważ, że to, że u Ciebie nie działa - nie wnosi ani milimetra więcej. Jak widzisz temat newsa dotyczy zupełnie innego zagadnienia.

Mój wpis dotyczył tych wypowiedzi:
"Przestańcie się zajmować pierdołami. Szlag mnie już trafia."
oraz tej:
"Kto taki badziew wydaje i po co?"
Ja właśnie chcę się zajmować pierdołami, bo u mnie te wszystie rzeczy podstawowe (flash, skanowanie, itp.) działają bezproblemowo.

Myślisz, że agresją zjednasz sobie chętnych do pomocy?

"Za stary jestem na przepychanki z dziećmi w internecie. Krótka piłka macie wiedzę na ten temat, czy nie?"
Na to mogę jedynie odpowiedzieć z niekłamanym ubolewaniem, że niestety od dawna nie jestem już dzieckiem.

Masz świetne fora internetowe:
http://forum.ubuntu.pl/
i
http://ubuntuforums.org/
Tutaj tak chętnie się rozpisujesz a może lepiej wykorzystaj swe talenta, erudycję i lekkie pióro na tych forach.

Anonimowy pisze...

Ok. widzę, że nic to po mnie. Agresją nie wzbudzę chęci do pomocy to fakt. Ja tylko odpowiedziałem na standardowe zachowanie czytelników spod znaku "płaszcza i szpady". Panowie trochę wiary w ludzi. Naprawdę myślicie, że nie wiem co to medibuntu. Nie wiem jak Wy, ale wg mnie to jedne z pierwszych repo które dodaję wraz z kluczem publicznym.
Tak mnie "najszło" może coś z gstreamer`em jest nie tak? A może dostawca sygnału coś miesza?

Pozdrawiam urażonych!

Krzysiek(tm) pisze...

Anonimowy sam jestes agresywny a masz pretensje do innych:) przetestowałem wszystkie dystrybucje Linuxa i uważam Ubuntu za najbardziej przyjazne użytkownikowi i nie bardzo rozumiem jak mozesz miec problemy z Ubuntu? chyba masz kompa poskładanego z bardzo egzotycznych częsci ale to i z windą mozesz miec problemy !!!Mysle ze trollem jestes !

patrycju5z pisze...

Siedze na linuksie, uzywam go do pracy i do domu. Jetem przeciwny wszelkim komendom w terminalu, nie umiem, nie lubi i nie chce znac :) Jednak bez tej wiedzy konfiguruje linucha pod wlasne potrzeby i system spisuje sie znakomicie :)

Anonimowy pisze...

Zabawne... parę dni temu myślałem o tym żeby sobie własnie taki programik napisać, a tu patrz! Coś takiego istnieje:)

Anonimowy pisze...

Głupie pytanie ale: jak nazywa się ten program? Bo w artykule zapomniano podać jego nazwę (chyba, że to ja jakoś jej nie widzę).

Enlik pisze...

Ciężko stwierdzić. :)
W oknie ustawień nazwa funkcji figuruje jako Przerwa w pisaniu (po angielsku Typing Break), a przy wejściu w Informacje (PPM na ikonie w "obszarze powiadomień") wyświetla się:
Monitor pisania na klawiaturze <wersja>.
Nazwa pliku wykonywalnego (i nazwa na liście procesów) to gnome-typing-monitor.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety