Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 6 stycznia 2009

Jabber - otwarty protokół

Autor: , 09:20, wtorek, 6 stycznia 2009


W wolnym czasie i przy ostatnich pokładach cierpliwości postanowiłem napisać trochę o wyższości wolnego protokołu, jakim jest Jabber nad tym, z którego większość Polaków korzysta. Już od dawna nic nie napisałem, więc zapomniałem, jak to się robiło. Wszelkie sugestie/poprawki/błędy proszę wytykać mi w komentarzach. Jestem również nastawiony na konstruktywną krytykę.

Któż z nas nie korzysta z naszego rodzimego protokołu GG, który jest niczym innym, niż zmodyfikowanym protokołem ICQ? Komunikator GG jest rozświetlony reklamami jak Time Square. Dzięki tym reklamom GG przynosi niesamowite zyski, zresztą można zobaczyć, ile twórcy sobie życzą za reklamę:
http://reklama.gadu-gadu.pl/cennik/
Ceny są różne i zależą od tego, czy jest to dzień powszedni, czy weekend. Mimo tym reklamom, paręnaście serwerów często miewa awarię - proszę zobaczyć w obojętnie jakim monitorze serwerów, a prawie zawsze kilka jest offline. Sam klient posiada wiele, moim zdaniem, niepotrzebnych funkcji, które tak naprawdę nic tylko zwiększają zapotrzebowanie pamięci RAM komputera. No ale nie o komunikatorach miałem mówić.

Niewątpilwym plusem Jabbera jest to, że jest on zdecentralizowany, a wszystkie serwery stanowią jedną całość.

Jabber - decentralizacja (schemat)

Więc jedyną kwestią jest znalezienie odpowiedniego serwera, z którym nie będzie problemów. A tych jest wiele, ponieważ Jabber jest otwartym protokołem i każdy może taki serwer uruchomić. Jest to bardzo dobra cecha tego protokołu. Wyobraźmy sobie, że mamy dużą firmę, a swoje oddziały mamy w kilku miastach/państwach i chcemy, aby nasi pracownicy komunikowali się ze sobą przez IM z pracownikami z innego miasta. Wtedy uruchamiamy własny prywatny serwer i mamy pewność, że prywatność naszych pracowników nie zostanie naruszona - za sprawą np. możliwości szyfrowania rozmów.

Kolejnym plusem, jak już wspomniałem, jest obsługa szyfrowania SSL, który w Jabberze po prostu działa, a twórcy GG od dawna nam tę funkcję obiecują. Jedynym ratunkiem może być klient GG w wersji 8 (aktualnie beta), który ma zostać przeportowany na system spod znaku pingwina.
Czy zdobędzie popularność?
Wg mnie nie. Ponieważ posiadamy alternatywę w postaci Kadu, w którym reklam nie ma i nie będzie. No chyba, że ktoś bardzo chce posłuchać GaduRadia albo pograć ze znajomym w statki, oglądając przy tym ofertę szamponu przeciw łupieżowi.

Minusem Jabbera jest niewątpliwie jego mała popularność. Co będzie, gdy chcemy porozmawiać ze znajomymi, którzy z niego nie korzystają?
Nie, nie musimy ich zmuszać do używania Jabbera albo „multiprotokołowców”.
Niektóre serwery oferują użytkownikom coś takiego jak „transporty”, dzięki którym możemy rozmawiać ze znajomymi z GG, Tlena, ICQ itp. Zależy to jedynie od „widzimisię” administratora; tych transportów serwer może oferować o wiele więcej.

Oczywiście o zaletach tego protokołu mógłbym napisać o wiele więcej, ale większość rzeczy i tak pewnie nie interesuje zwykłych użytkowników, którzy chcą po prostu komunikować się.


Autorem niniejszego tekstu jest Haspet.

Tagi:

Komentarze 16 comments
Michał pisze...

Mialo byc o wyzszosci jednego protokolu nad drugim, a wyszlo omowienie wad natywnego komunikatora GG (w kontekscie tematyki bloga, raczej malo istotnych, bo i tak na linuksie nikt "normalny" raczej nie korzysta z natywnego klienta) i kilka ogolnikow o jabberze.
Piszesz o problemach z serwerami jabbera (wybor wlasciwego), ale polecanych/popularnych serwerow juz nie wymieniasz.
Konczac piszesz, ze moglbys napisac wiecej, ale ZU to nie interesuje - a ktorego ZU interesuje szyfrowanie SSL?
Skoro piszesz o wadach natywnego komunikatora gg, moze warto napisac kilka slow o roznych klientach jabbera (zwlaszcza linuksowych)?
Pomysl bardzo fajny, wykonanie niestety w moim odczuciu zupelnie mija sie z idea. Szkoda, bo sam przymierzam sie do uzywania jabbera...

pankamyk pisze...

wow ten cennik GG powala! juz zrobiłem opis na Pidginie z linkiem do tej strony z cenami. Niech ludziska poczytają ile się na nich zarabia.

Lukasz pisze...

Rowniez narobiles mi "ochoty" na jabber'a, ale urwales jakby w polowie slowa... Jesli to mialbyc wstep to fajnie. Czekam na kontynuacje. Jakis przyklad zastosowania. Polecic stronke z teleportami/serwerami, konfiguracje, oprogramowanie itd. Mam nadzieje, ze nie zgasilem zapalu :-)

shai pisze...

"teleporty" xD

panmusk pisze...

Korzystam z jabbera od dawna - na gmailowym koncie mam uruchomione transporty. Polecam każdemu to rozwiązanie, chat wbudowany w interfejs Gmaila jest fenomenalny, oprócz tego archiwizacja rozmów, mnogość klientów (jest nawet cała masa klientów na komórki)...
Nie uruchomiłem gg/kadu/pidgina od ponad pół roku.

FredDie pisze...

Ja bym prosił o polecenie jakiegoś dobrego i stabilnego serwera. Koniecznie z transportem GG.

Mateusz pisze...

Temat ciekawy... ale prosimy o rozwinięcie :) :)

Haspet pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Haspet pisze...

Niestety miałem mały wyciek :)
Artykuł miał być jedynie sprawdzony, przez kolegę, a nie udostępniony :)
Tak więc w wasze ręce trafiła alpha. Przepraszam i obiecuję, że zrobię to lepiej ;)

@Lukasz, skądże ;) Artykuł miał być podzielony na dwie części:
1) Ogólny zarys protokołu
2) klienty jabbera

@Mateusz, oczywiście ;)

@Michał, w teorii protokół GG jest zamknięty i posiada własny komunikator (oficjalny i tego wg. firmy powinno się używać), więc jeśli "dają" protokół i wraz z nim komunikator, traktuję jako jedną współgrającą ze sobą całość.
Co do reszty nie będę się tłumaczył, ponieważ w artykule nie opisałem wszystkiego jak chciałem, przez małą pomyłkę.

Enlik pisze...

W sumie to jest wersja beta, która przeciekła do sieci.
Za zaistniałą sytuację obwinić należy osobę, która dokonała publikacji wpisu, a której pseudonim znajduje się u góry posta.
Dziękujemy za uwagę. :)

[a co do tego: "Artykuł miał być jedynie sprawdzony, przez kolegę, a nie udostępniony :)" - ciekawe, kto tak mówił ;D]

panmusk pisze...

FredDie
polecam kombinację "konto jabberowe na gmailu, a transport na... ubuntu.pl"

panmusk pisze...

Co do protokołu gg, to nie jest przypadkiem tak że został podpatrzony jakimś snifferem?

pl pisze...

Jabbera używam odkąd się przesiadłem całkowicie na linuxa (ubuntu) czyli od ponad 2 lat, więc opisze kilka zalet:
- po pierwsze co mnie miło zaskoczyło to sposób dodawania nowych kontaktów, wymiana uprzejmości a nie jak na gg: non stop jakieś łańcuszki albo boty.
- sewery: są różne, tak samo jak są różne dystrybucje linuxa - co uznałbym za plus ponieważ każdy może sobie dobrać konto do swoich potrzeb, no i można ich mieć ile się chce :) na początek polecam gmail.com, nie potrzeba nawet żadnego programu tylko dobra przeglądarka jak firefox.
- nie ma ograniczenia w łączeniu się z serwerem: można zostawić np. w domu zalogowane konto, a w pracy zalogować się na to samo konto - do tego jest możliwość ustawienia tzw. zasobu, czyli np. "Dom", "Praca".
- nazwa konta podobna do adresu email, a nie numer - nikt chyba nie lubi się go szufladkuje i przypisuje numery
- listy kontaktów - są automatycznie przechowywane na serwerze i o nic się nie trzeba martwić, a co do gg to opis w stylu "nie mam kontaktów" mówi sam za siebie.
- podczas rozmowy, widać co się dzieje z rozmówcą, czy aktualnie coś pisze, czy robi coś innego, czy zamknął okno.
- można dodać avatar, jak ktoś lubi no i w opisy można wstawić znacznie więcej niż jedną linijkę

To tylko kilka głównych zalet które mnie skłoniły do używania jabbera nawet jeśli większość znajomych ciągle używa gg: "bo tak wygodniej", "bo wszyscy używaj". Moim zdaniem po prostu z lenistwa lub ze strachu przed zmianami.

marines pisze...

nie wysiliłeś się Autorze ;)

Haspet pisze...

@marines, zanim coś napiszesz, może poczytaj komentarze autora ?
Już pisałem dlaczego ten artykuł taki jest...

waltharius pisze...

@pankamyk - chyba nie wiesz o czym piszesz. Pomyliło Ci się chyba kilka spraw. Czy ktoś, kto używa gg płaci za to? Nie. Więc gg nie zarabia na swoich użytkownikach, ale na reklamodawcach. W końcu z czegoś kasa być musi nikt tak dużej infrastruktury za darmo nie utrzyma. Nie rozumiem jak można być takim ignorantem...?

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety