Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 31 stycznia 2009

KDE 4 - najważniejszy eksperyment w dziejach FLOSS?

Autor: , 08:31, sobota, 31 stycznia 2009


Rok po wydaniu KDE 4.0 dostajemy wersję 4.2. Można powiedzieć, że KDE jest dosyć stabilne w tej chwili, chociaż posiada wiele niedoróbek i błędów. Pomimo tego, używam go na co dzień. Dlaczego? Jako jedyne w świecie Linuksa i FLOSS daje nadzieję na przyszłość. Wiem, GNOME jest stabilniejsze i ma mniej błędów, ale co z tego, jeżeli nie ma żadnej wizji na przyszłość. Staje i mówi, że nie będzie nic zmieniać, bo jest dobrze. Kto stoi, ten się cofa...

Takich przypadków jak KDE można naliczyć wiele.
  1. Firefox - na początku niepozorna przeglądarka, niezbyt stabilna, niezbyt szybka, prawie identyczna jak IE. Dużo ludzi krytykowało, że to bezsens, że nic nie złamie monopolu IE. Dzisiaj główny konkurent niebieskiego "E", w Polsce już jest z nim prawie, że na równi.
  2. Google - wszyscy twierdzili, że to kolejna wyszukiwarka na rynku, nic nie znacząca. Dzięki swojej innowacyjności Google rządzi w internecie.
  3. Windows Vista - niestabilna, ciężka, kłopotliwa. Może to i prawda, dużo od czasów XP zostało zmienione, zaszła rewolucja. Jest podstawą do stworzenia Windows 7 - być może najlepszego Windowsa w historii...
KDE 4 rozwija się dopiero trzeci rok, jest inne niż GUI Windowsa, Maka, GNOME (nie o wygląd tu chodzi...). Nastąpiła rewolucja, teraz trzeba po tej rewolucji wszystko uporządkować, posprzątać i poukładać.

KDE oferuje to, czego gdzie indziej ze świecą szukać. Jedno API dla różnych platform; obsluga chyba wszystkich silników multimediów, od GStreamera, Xine przez DirectX, aż do Mac OS; podstawę do tworzenia atrakcyjnych interfejsów - Plasmę, która obsługuje wiele języków skryptowych i programowania; Solida do obsługi sprzętu. KDE dąży do ustandaryzowania i maksymalnego uproszczenia środowiska i dla końcowego usera i dla twórcy oprogramowania. A do czego dąży GNOME? Do niczego. Stoi i nigdzie się nie wybiera, nie ma nawet zbliżonych planów na 3.0. Biblioteka GTK tez stoi w miejscu.

Na razie GNOME jest stabilniejsze od KDE, jednego jestem tylko ciekaw, co użytkownicy GNOME powiedzą, jak się obudzą z ręką w nocniku, będąc daleko w tyle za KDE, Windows, Mac OS. No tak, być może to będzie najstabilniejsze DE na świecie, ale jakbyśmy nic nie zmieniali w MS DOS i dalej go wspierali i aktualizowali, likwidując tylko błędy i luki, też byłby najstabilniejszym systemem.

Po prostu bądźmy cierpliwi...

Autorem tekstu jest Bartosz Zasieczny, twórca bloga http://barteqxlinux.blogspot.com/, fot. zaczerpnięte z galerii autora, korekta i skład: Adrianot

Również piszesz o Linuksie? Daj nam znać na adrian@ubucentrum.net


Tagi: ,

Komentarze 20 comments
Lukasz pisze...

Tytul "KDE 4 - najważniejszy eksperyment w dziejach FLOSS?", nijak sie ma do tresci. Wez zmien na "Wyrzucmy Gnome bo mamy KDE".

Dlaczego? O samym FLOSS jest jedno zdanie. Ani slowa nie ma dlaczego to ma byc ich najwiekszym eksperymentem, ani, ze w ogole eksperymentowali. Autor nawet nie postaral sie wytlumaczyc co to jest FLOSS. I jakie ma znaczenie dla linuksa.

Ten artykul jest o wszystkim i o niczym. Czyli przerost formy nad trescia. Dobrze, ze jest pare screen'ow, bo tak mozna zwymiotowac po paru akapitach. A tak mozg odpoczywa od bredni

Anonimowy pisze...

Chcialo by się rzec "GNOME, przejrzyj na oczy i to prędko". Jestem użytkownikiem GNOME, ale z zazdrościa spoglądam na dynamiczie rozwijające się KDE. Jeśli GNOME nie ruszy dynamiczniej to obawiam się, że część użytkowników zwróci się ku konkurencyjnemu KDE.

dev/mygate pisze...

Niestety KDE pomimo swojego wyglądu poniekąd który faktycznie jest podstawą rewolucji, niestety nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy. Dlatego większość osób którzy pokładali nawet w nim nadzieje wraz z nową wersją zostali wręcz zmuszeni do skorzystania z innych środowisk graficznych które nie zagrażają dziwnym błędem i czekają grzecznie na stabilniejsze wersje KDE.

Co do GNOME, ciekawy jest fakt, iż zgodnie z kalendarzem nadal nie planuje się zmian dotyczących wyglądu:
http://live.gnome.org/TwoPointTwentyfive/

Stabilność i funkcjonalność to podstawa, do wyglądu tak naprawde przyzwyczaił nas tylko microsoft....:(

mszubart pisze...

"Stabilność i funkcjonalność to podstawa, do wyglądu tak naprawde przyzwyczaił nas tylko microsoft....:("

Osobiście na widok kodu napisanego z użyciem gtk mam odruch wymiotny i nic mi nie daje jego stabilność, jeśli się "duszę".
Sprawą gustu jest rozmowa o wyglądzie, a o gustach się nie rozmawia.
Jedyne do czego ms mnie przyzwyczaił, to taki dreszczyk emocji, czy się nie posypie wszystko, właśnie wtedy gdy nic jeszcze nie zapisałem. W tym względzie kde4 jest inne - zwis zauważyłem, dopiero po dłuższej chwili, gdy chciałem skorzystać z menu; oj moje zdziwienie było niesamowite :P - Kwrite działa sobie jak gdyby nigdy nic, a reszta środowiska zamarzła.

Gdzie by KDE4 nie szło, idzie w lepszą stronę niż GNOME (NIE, nie chce tu flame!, to moje zdanie, które wyrobiłem sobie widząc kod programów pisanych dla obu środowisk)

Anonimowy pisze...

"jestem tylko ciekaw, co użytkownicy GNOME powiedzą jak się obudzą z ręką w nocniku, będąc daleko w tyle za KDE, Windows, Mac OS"

po prostu zainstalują KDE? czy to oznacza jakieś problemy życiowe?

zejdź na ziemię. gnome ma być schludne, przejrzyste i takie jest, ja tam nie chce żadnych zmian w gnome.

najpierw zapaleńcy jak ty przekonywali nas do przejścia na linuksa, teraz na kde. daj sobie siana

adix666 pisze...

A nie uważacie, że tak w sumie powinno być? Użytkownik powinien mieć wybór czy wybrać posiadające wiele udogodnień i wodotrysków KDE czy proste i przejrzyste GNOME. Przecież i w godzinkę można całkowicie zmienić wygląd systemu i nie mówię tu tylko o zmianie "motywu" czy wyglądzie ikonek. Sam zastanawiam się nad przejściem na KDE kiedy wyjdzie Ubuntu 9.04, bo wersja 3 była dla mnie zbyt cukierkowa, dziecinna. GNOME też przydała by się mała rewolucja. Mówienie, że coś jest lepsze, bo mi się podoba jest głupie. Każdy powinien na początku swojej przygody z jakąkolwiek dystrybucją Linuksa zainstalować GNOME i KDE i zobaczyć w czym się czuje lepiej, a nie opierać się na opiniach internautów, albo sławnego Linusa, który pięćdziesiąt osiem razy zmienia zdanie i wszyscy idą za nim jak ten koń z klapami na oczach.

Beowulf pisze...

A co, jeżeli komuś odpowiada wygląd GNOME? Jeżeli kiedyś obudzę się z ręką w nocniku, to zgłoszę się do lekarza.
A jeżeli kiedyś za wyglądem KDE pójdzie stabilność i prostota równa tej, którą dla mnie posiada GNOME, to z chęcią się na niego przesiądę.

Póki co - mogę tylko stwierdzić, że uwielbiam artykuły w stylu "zobaczycie, koniec świata nastąpi, a wtedy biada tym, którzy się go nie spodziewali".

Po artykule spodziewałem się jakiegoś opisu KDE. Co, gdzie, kiedy? A co dostałem? Wstęp o tym, że KDE jest rewolucyjne, a treść o tym, ze GNOME jest do dupy i "padnie". Szkoda.

bns pisze...

"Google - wszyscy twierdzili, że to kolejna wyszukiwarka na rynku, nic nie znacząca. Dzięki swojej innowacyjności Google rządzi w internecie."
Akurat tak było, że Google przyszło do Yahoo! głosząc, że ma wyszukiwarkę internetu. Y! na to "WTF?!", po co szukać coś w sieci i ich zbyło. chłopaki z G nie podali się i jak byśmy to teraz nazwali, ruszyli ze swoim sturtupem - no i mamy wielkie Google ;)

sparhawk pisze...

Mi tam wygodniej na GNOME. Ale w KDE4 cieszy mnie tylko jedno, że zmusi innych do przepisania różnych rzeczy lub wielkich "zmian", w tym zapewne także GNOME się zmieni

kangur pisze...

Piszcie sobie co chcecie, że KDE niestabilne, że Gnome brzydkie itp. I tak najważniejsze w tym wszystkim jest to, że MAMY WYBÓR i możemy wybrać co chcemy i to nie tylko Gnome czy KDE ale i dużo innych. Współczucia dla użytkowników Windowsa i MAC OS X którzy muszą używać tego co im narzucił producent.

Anonimowy pisze...

Niedobrze mi się robi jak widzę, u niby światłych ludzi, ikonke GG. Czyli takiego gnoma wśród komunikatorów. To hańbiące dla środowiska, że tacy ludzie wspierają ten żałożny protokół.

shutdownrunner pisze...

mówienie, że w Gnome nic się nie dzieje, jest oznaką braku jakiegokolwiek pojęcia o rozwoju Gnome

PulseAudio to warstwa abstrakcji dźwięku, która to działa pod wszelkimi posiksami i windą, i obsługuje różne backendy

ostatnia zmiana silnika nautilusa i wspieranie nowego silnika w wielu aplikacjach to kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę

telepathy, czyli jedna biblioteka do obsługi wielu komunikatorów (Instant Messenger)

dodanie drobnej, bo drobnej, ale fajnej sprawy czyli schematów dźwięków

postępujące prace nad utworzeniem biblioteki, która daje możliwość dodania opcji geolokalizacji do różnych programów (miejsce, w którym zdjęcie zostało zrobione; informacja o położeniu znajomego dostępna przez komunikator, itp.)

a co do rzygania na widok kodu gtk, na który to narzekał ktoś w komentarzu wyżej. nikt wam nie każe pisać w czystym c, przecież jest coś takiego jak gtkmm, więc można pisać w c++, oprócz tego python i inne języki

a wygląd to i tak sprawa drugorzędna. zawsze można sobie zmienić motyw na ładniejszy i po problemie.

i jeszcze jedno. amarok to IMHO kiepska aplikacja - takie wrzucenie wszystkiego do jednego wora. wolę http://futurepast.free.fr/MPX/mpx-1.jpg

Anonimowy pisze...

Następny idiotyczny niesamowicie subiektywny artykuł.

dev/mygate pisze...

hehe i nie ja napisałem ten komentarz....

Sławek pisze...

Zgadzam się całkowicie. Autor, skoro już umieścił słowo eksperyment w temacie, powinien napisać, czemu służył(przynajmniej). Powinien też napisać z czym eksperymentowano, jakie były początki i koniec.

Anonimowy pisze...

bezprecedensowy atak na GNOME
a KDE pozostanie środowiskiem dla zapaleńców bo dla zwykłych userów jest zbyt skomplikowane

pankamyk pisze...

KDE jest zbyt skomplikowane? bez przesady! GNOME umiera - już teraz wygląda jak prehistoria i ukłon dla stylu Win 9x. Szkoda bo używam gnome na codzien ale jestem przekonany, że nowi użytkownicy wybiorą KDE bo jest atrakcyjniejsze. Pomyśl jak będzie wyglądało Gnome przy Windows 7? jak A jakie mamy poprawki w Gnome Beta? Suwaczek podgłaszania dzwięku jest w poziomie a nie w pionie! Hura!!!!

marmez pisze...

Wpis bez sensu. Niezwiązany z tematem. Liczyłem na coś konkretnego a tu kicha.

Jeszcze to:
"...co użytkownicy GNOME powiedzą, jak się obudzą z ręką w nocniku, będąc daleko w tyle za KDE...".

Po co ten atak na użytkowników? Każdy używa to co mu w tej chwili pasuje. Przedwczoraj używałem WinXP, wczoraj KDE, dziś Gnome, jutro może znowu KDE, albo MacOsX, czy cokolwiek innego. To nie wina użytkowników, że jakiś projekt się nie rozwija, tylko twórców.

zen pisze...

Wspaniały przykład czystej grafomanii. Do szkoły a nie do piór.

Anonimowy pisze...

Gnome ma być i będzie czysty, przejrzysty, prosty w obsłudze i intuicyjny i to jest jego zaleta. Do póki taki będzie dopóty napewno będzie miał wiernych użytkowników.
Próbowałem przesiadek na KDE ale zawsze kończyło się na Gnome i tak już kilka lat. Całe szczęście mamy wybór...

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety