Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 18 stycznia 2009

Sprzęt dostosowany dla Linuksa - wkrótce codzienność?

Autor: , 09:26, niedziela, 18 stycznia 2009


Jak szybko wzbudzić sympatię u 1% użytkowników komputerów i zachęcić ich do kupna danego urządzenia? Nic prostszego, wystarczy przystosować dany sprzęt do pracy z Linuksem i umieścić o tym informację na opakowaniu. Tak też uczynił jeden z czołowych producentów różnego rodzaju pamięci przenośnych, firma SanDisk.

Całą sytuację i pozytywne zaskoczenie tym zjawiskiem opisał na swoim blogu (ang.) Matt, który to potrzebował szybszego nośnika pendrive. Gdy zaczął oglądać opakowania w poszukiwaniu informacji o prędkości zapisu i odczytu. natknął się dobrze znaną mu ikonkę małego pingwinka, symbolizującą systemy linuksowe.

Oczywiście, jak nie trudno się domyślić, kupił właśnie ten model i jak przyznał, nie zawiódł się. Pamięć świetnie działa z jego Ubuntu Intrepid Ibex, czego niestety nie może powiedzieć o swojej kamerze, która wciąż ma problemy z działaniem w Linuksie.

Mam nadzieję, że działania SanDiska dadzą też do myślenia innym producentom sprzętu, którzy zdecydują się zoptymalizować swoje urządzenia również pod kątem Linuksa, który staje się coraz popularniejszy.

Tagi:

Komentarze 17 comments
Anonimowy pisze...

przecież pendrive'a wcale nie trzeba optymalizować pod konkretny system. jest pewien standard i koniec.

ale oczywiście skoro coś działa na linuksie bez problemu, to fajnie że ktos umieści pingwinka na opakowaniu.

na opakowaniach myszek i klawiatur też mozna bez problemu pochwalić sie że działa też pod linuksem

kangur pisze...

Bardzo dobry ruch. Nie tylko nakierowuje użytkowników Linuksa do kupna tego sprzętu ale także może uświadamiać innych o tym, że istnieje taki system spod znaku pingwinka.

Stefan Stefanowicz pisze...

1% ??? No bez jaj, jest nas tak malo?

Anonimowy pisze...

Mówiąc szczerze to raczej nic nowego :) Na pudełku po moim starym modemie od Pentagrama ( bodajże z 2002 r. ) znajduje się "pingwinek" z opisem "Standardowo obsługiwany przez system linux"...

Lukasz pisze...

Zalezy kto robi statystyki. Mi sie obily o oczy wartosci mniejsze niz 1%... Ale czy to wazne?

Swietna inicjatywa - osobiscie, gdybym mial do wyboru pendrive z lub bez pingwinka to wybralbym z pingwinkiem. Ale nie oszukujmy sie to, ze na podelku jest pingwinek, czy nie, nie decyduje o zakupie. Ale SanDisk ma u mnie duzego plusa ;-)

panmusk pisze...

Tux jest tylko na odwrocie,
a swastyka od M$ jest po obu stronach opakowania

Anonimowy pisze...

panmusk: sfastyka? no człowieku daj se siana

Anonimowy pisze...

POMYSŁ JEST GENIALNY, ale przydałoby się aby posiadający prawa do znaczka, idealnie gdyby to był Linux Fundation, przyznawało znaczek po przetestowaniu sprzętu (za opłatą bo czemu nie) oraz DLA LAPTOPÓW, KAMEREK INTERNETOWYCH itd, dla pendrivów jest ok, ale widomo że to i tak chodzi.

Anonimowy pisze...

A nie zastanawia Was po co umieszczać logo Windowsa na sprzęcie, który musi być obsługiwany przez system który ma większość rynku? Chyba tylko dla ludzi którzy nie wiedzą co kupują.

Piotr pisze...

Kingston też takie coś ma :P

marines pisze...

ale fail ;P nie spotkałem się jeszcze z żadną pamięcią flash, która nie współpracowałaby z Linuksem ;P Anonimowy w pierwszym komentarzu dobrze pisze.

kangur, tak... uświadomi... z pewnością nikt się nie zainteresuje Linuksem od pingwinka na opakowaniu pendrive'a ;P

Michal pisze...

"swastyka od M$" - hahahaha ale sie usmialem, prawie monitor poplulem :)

a co do Pingwinka to sie zgadzam z tym, ze widzac go na opakowaniu bylbym bardziej sklonny na kupno takiego produktu. z drugiej strony proste urzadzenia tak czy tak beda dzialac w linuchu - w takich przypadkach patrze raczej na to czy istnieje mmozliwosc kupienia sprzetu nie wyprodukowanego w Chinach. i choc jest to trudne da sie czasem znalezc taki produkt na rynku. Ostatnio kupowalem obudowe hdd 2,5" i z posrod wszystkich dostepnych modeli byl tylko 1 model nie wyprodukowany w Chinach tylko w Czechach, jakaz byla moja radosc kupujac nie chinski produkt! niestety po rozpakowaniu i otwarciu obudowy znalazlem bardzo maly napis ukryty miedzy kabelkami obwieszczajacy swiatu co nastepuje: "Made in China", Ale nie ustepuje w trudach i sprawdzam zawsze kolejne produkty....

pozdrawiam
Michal A

Anonimowy pisze...

@Anonimowy
@marines

"(...) innym producentom sprzętu, którzy zdecydują się zoptymalizować swoje urządzenia również pod kątem Linuksa"

"Urządzenia" panowie (panie?). Nadążacie? Tekst - owszem - jest o pamięci, ale ta myśl na końcu dotyczy w ogóle urządzeń!

"na opakowaniach myszek i klawiatur też mozna bez problemu pochwalić sie że działa też pod linuksem"
Tak, zgadza się, ale nie zawsze. Są klawiatury z wieloma dodatkowymi przyciskami, które już nie muszą działać na Linuksie. Te, które działają powinny mieć wg mnie takie logo. Dla Ciebie i dla mnie to oczywiste, że "typowa" klawiatura będzie działać na pingwinie, ale wielu szarych nieuświadomionych userów już tego może nie wiedzieć. Pani Krysia zobaczy okno na opakowaniu i wie, że to ustrojstwo ma działać u niej, bo jak się komputer włącza, to takie podobne krzywe okno widać. Jak chcemy popularyzacji, to jak najbardziej trzeba pingwinka umieszczać. To takie ogromne wyzwanie umieszczać na pudełku małe logo? Rzut oka i od razu wiadomo, czy zadziała to na Win. Lin. czy Mac.

ffatman pisze...

MS wymyślił sobie, żeby okienka kolejnych generacji Windowsów różniły się widocznie. I się różnią, w przypadku Visty niezbyt szczęśliwie. Nie szukając podtekstów - znaczek ładny. Złośliwie oceniając - podłożyli się (sprawdzałem przed chwilą, szczególnie wewnętrzne ramki okienek graficznioe przydatne są). Że nikt tego nie wykorzystał? No cóż, jeszcze...

Co do innych znaczków, niech se naklejają, co chcą, byle działało - najlepiej, żeby działało zgodnie ze standartem.

Enlik pisze...

marines:
["tak... uświadomi... z pewnością nikt się nie zainteresuje Linuksem od pingwinka na opakowaniu pendrive'a ;P"]
Może uświadomi, może nie, ale jak taki delikwent zobaczy logo (swoją drogą, ładne) Linuksa na takim pendrive'ie, a potem w Internecie (np. na ubucentrum.net ;P), to się zainteresuje, kliknie i się zainteresuje może bardziej.

pankamyk pisze...

swastyka hahah ale gdzieś to słyszałem: wymień trzy systemy totalitarne: pierwszy, wiadomo spod znaku sierpa i młota, drugi też wiadomo ze znakiem ognia a trzeci taki ze znakiem czterech okienek...

t0m3k pisze...

Też kupiłem tego samego pendrive'a i też dzięki temu logo :)
Podobnie z kartami WiFi i sporą ilością innego sprzętu :)

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety