Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 29 marca 2009

Synapse - stylowy komunikator? - Instalacja

Autor: , 09:00, niedziela, 29 marca 2009


Synapse to jedna z niewielu aplikacji, która budzi we mnie mieszane uczucia. Jest to zwykły komunikator internetowy, jednak twórcy wzbogacili go o kilka ciekawych funkcji, które usprawniają komunikację. Czy to wystarczy, by przyciągnąć użytkowników?

Komunikator jest obecnie w fazie Alpha, przez co normalne jest, iż posiada sporo błędów i nie jest całkowicie sprawny. To wszystko mogę zrozumieć, jednak przy instalacji ujawniła się jego największa według mnie wada - oparcie o biblioteki Mono. Fakt ich używania w Linuksie jest przez wiele osób ostro krytykowany. Nie chcę się rozpisywać czemu, gdyż bardzo dobry artykuł na ten temat znajduje się w jakilinux.org oraz na stronie projektu.

Pomijając tę niedogodność, która właściwie przez niektórych jest niezauważalna, program wygląda bardzo estetycznie.

Zaraz po pierwszym uruchomieniu programu ukazuje nam się ekran powitalny, w którym wpisujemy swój login i hasło. Niestety z tego co zaobserwowałem dostępna jest jedynie obsługa protokołu Jabber.

Podstawowy widok programu to kontakty wyświetlane jedynie jako avatary. Jeśli nasi znajomi takowych nie posiadają, raczej nie jest to zbyt ergonomiczny interfejs, gdyż każdy automatycznie dostaje czarną ikonkę, a imię wyświetla się dopiero po najechaniu. Tak czy siak jest to ciekawe rozwiązanie, które jak sądzę dla wielu będzie przydatne. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by przełączyć się do widoku klasycznego. Co ciekawe mamy też dowolną możliwość skalowania wielkości obrazków, tutaj jednak nie wygląda to za dobrze, gdyż nie są one wygładzane.

Podczas przełączania listy kontaktów i skalowania avatarów program raczy nas ciekawymi efektami graficznymi, które niestety u mnie trochę się przycinają. Jest to ewidentny błąd aplikacji, gdyż w tym czasie procesor jest praktycznie nieużywany.

Unikalne funkcje


Tym, czego Synapse nie można odmówić jest spora liczba ciekawych funkcji, których próżno szukać w konkurencyjnych komunikatorach.

Pierwsza z nich to już wspomniana przy okazji omawiania wyglądu możliwość przeglądania listy kontaktów. Kolejną ciekawostką jest specjalna karta, w której można przeglądać ostatnie zmiany statusów naszych znajomych.

Gdy któryś ze znajomych prześle nam link do zdjęcia, nie musimy teraz nawet opuszczać okna rozmowy, gdyż jego miniaturka wyświetli się pod linkiem. Czasem bardzo ułatwia to wymianę informacji.

Jeśli wysyłasz znajomym fragmenty kodu źródłowego, z pewnością zainteresuje Cię też dodatek podświetlający składnie popularnych języków. Jest to
również raczej niszowa funkcjonalność, jednak także czasem nieoceniona.

Twórcy zwracają również uwagę na duże możliwość rozszerzania programu pluginami, jak również już teraz dobrze działające ładowanie multimediów w locie z Flickra czy YouTube.

Instalacja

Aby zainstalować Synapse, musimy najpierw dodać do systemu jego repozytoria. Uprzejmie ostrzegam po raz kolejny o bibliotekach Mono, które instalują się wraz z programem. Dla niewtajemniczonych, nie chodzi o brak bezpieczeństwa czy stabilności, lecz wykorzystanie zamkniętych standardów.

Umieszczamy nowe repozytorium (zobacz też: Dodawanie repozytoriów):
Dla Ubuntu 8.10:
deb http://ppa.launchpad.net/firerabbit/ppa/ubuntu intrepid main
Dla Ubuntu 9.04:
deb http://ppa.launchpad.net/firerabbit/ppa/ubuntu jaunty main
Zależnie od metody dodawania odświeżamy listę repozytoriów poleceniem:
sudo apt-get update
I ostatecznie instalujemy program:
sudo apt-get install synapse

Podsumowanie


Synapse to ciekawie zapowiadający się komunikator. Gdyby nie brak wsparcia dla innych protokołów i używanie Mono miałby według mnie dużą szansę na szerszą popularyzację. Jak będzie, zobaczymy w najbliższych miesiącach. Być może w wersji finalnej znajdą się jeszcze inne funkcje, wtedy oczywiście przeczytacie o nich na UbuCentrum.net.
Komentarze 12 comments
Piotr pisze...

"Gdyby nie brak wsparcia dla innych protokołów i używanie Mono"

"o wszystko mogę zrozumieć jednak przy instalacji ujawniła się jego największa według mnie wada - oparcie biblioteki Mono"

"Uprzejmie ostrzegam po raz kolejny o bibliotekach Mono"

Uprzejmie ostrzegam przed bzdurami, które niektórzy wypisują w internecie.
Nie rozumiem, dlaczego ludzie w Novellu widzą takie zło - firma pompuje w środowisko kupę kasy, wszyscy na tym korzystają, powstają dzięki nim naprawdę fajne aplikacje (banshee chociażby). Może chodzi o ich koneksje z Microsoftem? Co ma piernik do wiatraka...

Anonimowy pisze...

no własnie, ja też nie mam nic do mono...

andrzej pisze...

ja mam gdzieś co jest o co oparte i dlaczego, byle działało jak należy :)

Anonimowy pisze...

Jeżeli aplikacja jest oparta o środowisko MONO, a środowisko MONO jest OTWARTYM OPROGRAMOWANIEM, I DZIAŁA NA LINUKSIE to dlaczego ma to być minus dla tego komunikatora? Dzięĸi mono zyskujemy też multiplatformowość - ponadto jest to wersja alfa i obsługa innych protokołów może zostać dodana - aha, no i dlatego brak obsługi np innych protokołów jest minusem dla komunikatora jabbera? Założeniem tego programu jest obsługa jabbera - i to robi, brak obsługi gadu gadu nie może być jego minusem - bo ten program nie ma obsługiwać gg.

Enlik pisze...

Mono ma swoje zalety, ale odpowiedniki niemonowe działają pono szybciej. ;] (Chocia w przypadku takiego programu to chyba nie ma dużego znaczenia, bo komunikator jakiegoś zaawansowanego i masowego przetwarzania nie wykonuje, dużo czasu to "IDLE".)

Cynamonowy pisze...

Piotr npisał: "powstają dzięki nim naprawdę fajne aplikacje (banshee chociażby)"
A banshee to przypadkiem nie rhythmbox przepisany do mono?

Anonimowy pisze...

Banshee jest moim zdaniem lepszy od Rhythmboksa i ma to czego Rhythmbox nie ma np. powtarzanie pojedynczego utworu

Anonimowy pisze...

A jak toto zainstalować w 8.04 Hardy? Nie da się...?

Anonimowy pisze...

Ktoś tu myli najwyraźniej pojęcia utożsamiając Mono z zamkniętymi standardami!

Anonimowy pisze...

Po co mnożyć byty? Mam Pidgina z możliwością korzystania z różnych sieci komunikatorów (łącznie ze Skype, który jednak musi być zainstalowany). Jakieś dodatkowe bajerki byłyby uprzyjemnieniem w sytuacji gdy komunikator byłby uniwersalny. A tak mamy jeszcze jeden niepotrzebny gadżet na dysku i pasku...

Anonimowy pisze...

Bo Pidgin jest do dupy?

Anonimowy pisze...

i tak KADU jest najlepszy :)

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety