Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 20 marca 2009

Szybkie wyłączanie głośniczka systemowego

Autor: , 09:00, piątek, 20 marca 2009


Zapewne każdy nowy użytkownik Linuksa prędzej czy później zetknął się z nową funkcjonalnością, jakiej nie znajdziemy w innych systemach operacyjnych - piszczeniem głośniczka systemowego. Nie wszystkim to odpowiada, zatem pokażę bardzo prosty trick pozwalający na jego wyłączenie.

1) Pierwszy sposób uśmierca usługę PC Speakera, czyli głośniczka systemowego:
sudo modprobe -r pcspkr
Po wydaniu tego polecenia aż do następnego uruchomienia komputera nie powinniśmy słyszeć żadnych pisków.

2) Drugi sposób, nieco bardziej skomplikowany pozwala na wyłączenie głośniczka na zawsze. Wpisujemy w konsoli:
sudo gedit /etc/modprobe.d/blacklist
i na końcu wklejamy:
blacklist pcspkr
To tyle. Od tej pory żaden niepokojący dźwięk z wnętrza obudowy nie powinien nam już przeszkadzać.

źródło: www.linuxscrew.com
Komentarze 10 comments
ups5 pisze...

Jakiś nigdy sie nie spotkałem z piszczącym głośniczkiem, po instalacji jakiejś dystrybucji.
Ale ta informacja przyda się jak się spotkam :)

Pozdrawiam

P. pisze...

ups5:

Może masz zepsuty głośniczek

abd3mz pisze...

Czy ten głośnik odpowiada za sygnalizację niskiego stanu baterii w laptopach?

frk pisze...

Do początkujących userów i do innych też: idziemy do menu: system > preferencje > dźwięk / zakładka dźwięk.
Można ściszyć też pc speaker w mikserze.

o_O
o_O
o_O

wojTrek pisze...

Chwila, chwila! Ten głośniczek to czasem jedyne źródło dźwięku w komputerze. Czasem piszę do głównego biura, gdzie koleżanka jedzie na WinXP odpalonym na Vmware. No i pikam i pikam i pikam... Aż się wreszcie dopikam. W Pidginie ustawiłem, żeby głośniczek systemowy się odzywał w zastępstwie nieistniejących pełnoprawnych głośników.

Anonimowy pisze...

A co przypadku gdy pojawi sie jakis problem ze sprzetem i identyfikuje sie go po dzwiekach z glosniczka w zaleznosci od BIOSu.Taka diagnoza wtedy a co wy nie mozliwa po tym wylaczeniu?

Bananikus pisze...

Znam lepszy sposób: Po prostu go odłączyć. No chyba, że ma się laptopa. Ja chyba już od 2 lat nie mam tego głupiego głośniczka i żyję. :)

Anonimowy pisze...

@Anonimowy: w przypadku awarii sygnały z głośnika wydobywają się zanim w ogóle uruchomi się system (bo na ogół nie może, skoro jest awaria :P ). To wyłączenie oznacza, że podczas pracy systemu nie będziemy słyszeć głośnika.

(Hm.... teraz to wygląda jakbym sam sobie odpisywał :) )

Anonimowy pisze...

Piszczenie jest wkurzające gdy masz laptopa i robisz coś w trybie tekstowym na przykład na wykładzie...

@abd3mz: Tak. Jeśli masz jakąś sygnalizację świetlną na obudowie to nie ma problemu, można żyć bez dźwięków.

abd3mz pisze...

Dzięki za odpowiedź.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety