Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 23 marca 2009

Ubuntu 7.10 kończy życie 18 kwietnia 2009

Autor: , 17:36, poniedziałek, 23 marca 2009


Prawie 18 miesięcy temu, 18 października 2007 wydano Ubuntu 7.10. Podobnie jak inne wcześniejsze wersje systemu, po 18 miesiącach od premiery także Gutsy Gibbon kończy swój żywot. W związku z tym od tego czasu system nie będzie już uwzględniany w raportach bezpieczeństwa i nie będą dla niego tworzone żadne poprawki.

Oczywiście w takim przypadku zalecana jest aktualizacja systemu do wersji 8.10. Nie można tego jednak zrobić bezpośrednio, lecz trzeba najpierw wykonać upgrade do Ubuntu 8.04 LTS, a później dopiero do Ubuntu 8.10. Instrukcję w języku angielskim znajdziecie tutaj.

Przez te półtora roku w świecie Ubuntu dość sporo się zmieniło. Mimo to zapewne wiele osób niekorzystających na co dzień z Ubuntu nie potrafiłoby odróżnić poszczególnych wersji. W wyglądzie naprawdę nie dokonano rewolucji, jednak widoczne jest lepsze wsparcie dla nowych urządzeń czy rozwój wielu popularnych aplikacji.

źródło: www.ubuntu.com
Komentarze 14 comments
Anonimowy pisze...

"Oczywiście w takim przypadku zalecana jest aktualizacja systemu do wersji 8.10."

Ja bym raczej nie napisał, że jest zalecana do 8.10, bo zalecane są aktualizacje do wydań LTC. Ale jak kto woli.

panjandrum

dev/mygate pisze...

do wersji LTS :)

Adrian Nowak pisze...

Właśnie się zastanawiałem co to jest to LTC i od czego ten skrót ;)

Szmitas pisze...

I z tego co mi wiadomo, to 8.04 jest LTS ;)

Anonimowy pisze...

można zrobić downgrade jak z visty na xp tak z mojego 8.10 na lts 8.04?

Anonimowy pisze...

Gutsy Gibbon - moje pierwsze Ubuntu :)

Anonimowy pisze...

LTS-Long Time Support.Chyba!
Mój pierwszy Linux to był 7.04,a 7.10 to już było naprawdę porządne distro!

Albi pisze...

Nie twoj pierwszy Linux, tylko pierwsza wersja Ubuntu. Linux to jadro tej dystrybucji i nazwa ogolna dla calej grupy distro.

Podejrzewam ze twoj pierwszy Linux to jakos 2.6.20 ;)

Anonimowy pisze...

Zawsze jak widzę przycisk "Uaktualnij system do nowszej wersji" Myślę sobie: 512 MB posiadanego RAM przy zalecanym 1 GB (KDE a nie inny lekki pulpit) dla "ósemek".
Potem myślę jakiego bałaganu narobiło koledze uaktualnienie. Mnóstwo nowych niepotrzebnych aplikacji.
Co ja zrobię?

Anonimowy pisze...

7.10 to była porazka - nawet nie mogłem jej zainstalować bo pojawiał się no signal na osd monitora, inni uzytkownicy też mieli ten problem. teraz od wersji 8.04 jest już lepiej ale znowu jest problem: musze instalować sterowniki nvidii bo standardowa rozdzielczość to 800x600 i nie moge ustawić wyższej więc nie da rady trzeba instalować stery. w innych dystrybucjach rozdzielczość jest zawsze dobra.

Anonimowy pisze...

Pierwsze moje Ubuntu to 7.04 i przyznam było ciekawie, ale bez przesady. 7.10 wniosło zdecydowane poprawki, komp działał o wiele lepiej. Potem były późniejsze wersje oraz Linux Mint 6 opartu o Ubuntu. Dziś mam openSUSE, ale do Ubuntu mam ciągle sentyment.

Anonimowy pisze...

Czy ważne jest jaka dystrybucja.
Może ważne jest że to Linux?
Czy konsola jest zawsze taka sama ;)

Anonimowy pisze...

LTC - Large Time Collider

Anonimowy pisze...

Zdecydowanie odradzam uaktualnienie z poziomu systemu. U mnie taki ruch skończył się kompletnym rozwaleniem systemu i niemożnością uaktualnienia. Jedyny sensowny sposób to reinstalacja z płytki.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety