Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Przyśpieszanie Ubuntu na 5 sposobów

Autor: , 18:30, poniedziałek, 20 kwietnia 2009


Pomimo, że Ubuntu już teraz nosi miano jednego z szybszych popularnych systemów operacyjnych, to, jak wiemy, nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Pokażę dziś kilka prostych do wykonania operacji, które mogą pozytywnie wpłynąć na szybkość uruchamiania i działania systemu.

1) Usuwamy bądź optymalizujemy Network Managera. Program do obsługi sieci po każdym uruchomieniu próbuje wyszukać aktywne połączenie i z niego skorzystać. Jeśli łączysz się przy użyciu innej aplikacji takiej jak UubuDSL, można spokojnie usunąć Network Managera poleceniem:
sudo apt-get remove network-manager
Jeśli mimo wszystko program jest niezbędny, aby przyśpieszyć nieco jego działanie można "na sztywno" ustawić sieć, z jaką ma się łączyć. Dzięki temu nasz komputer nie będzie tracił czasu na otrzymanie danych połączenia przez DHCP. Wadą takiego rozwiązania jest niemożność połączenia, jeśli któryś z parametrów się zmieni.

Jeśli mimo wszystko chcemy spróbować, wystarczy zmodyfikować plik
sudo gedit /etc/network/interfaces
na wzór (zamieniamy na własne parametry):
auto lo
iface lo inet loopback
auto eth0
iface eth0 inet static
address 192.188.1.150
netmask 255.255.255.0
network 192.188.1.100
broadcast 192.188.0.255
gateway 192.188.1.1
2) Wyłączanie zbędnych usług przy starcie systemu. Jest to jeden z najlepszych sposobów na przyśpieszenie zarówno uruchamiania, jak i dalszej pracy systemu operacyjnego. O tym, jak używać programu BUM do kontroli uruchamianych usług i zmierzyć czas uruchamiania komputera pisałem tutaj.

3) Wyłączanie ekranu Splash Screen. Jeśli nie masz ochoty oglądać loga Ubuntu przy każdym uruchomieniu komputera, a widok ten chcesz zamienić na w bardzo zaawansowany sposób wyglądające informacje o aktualnie uruchamianych usługach, polecam wyłączyć ekran startowy. Informację o tym, jak to zrobić znajdziesz tutaj.

4) Jeśli posiadasz wielordzeniowy procesor przydatne może się okazać włączenie funkcji, która zoptymalizuje wykorzystanie rdzeni przy uruchamianiu. Edytujemy zatem plik:
sudo gedit /etc/init.d/rc
Odnajdujemy linijkę 'CONCURRENCY=none' i zamieniamy ją na 'CONCURRENCY=shell'. Na koniec oczywiście uruchamiamy ponownie komputer.

5) Używanie aliasów. Po co wpisywać 'sudo apt-get install mplayer', skoro można 'instaluj mplayer'? To wszystko możemy osiągnąć, używając aliasów, które zamieniają wybrane polecenia wpisywane w konsoli na inne wybrane przez nas. O tym jak ich używać przeczytasz tutaj.

+BONUS 6) Redukcja wyświetlania menu w GRUB-ie. Podczas każdego uruchomienia komputera tracimy kilka sekund (po instalacji drugiego systemu prawie 10!) na wyświetlanie listy systemów operacyjnych. Tutaj opisałem, jak zniwelować ten problem.

Wszystkich zainteresowanych podnoszeniem wydajności swojego systemu zapraszam do przejrzenia historii wpisów z kategorii optymalizacja.
Komentarze 24 comments
mariom pisze...

Najszybszy a mi się bootuje ~40s (to akurat mi nie przeszkadza), ~40s startują x'y (w tym gdm) i kolejne ~40s włącza się gnome... Wcześniej szybciej bywało. To nie windows więc zawalenie raczej odpada...

Anonimowy pisze...

"Pomimo, że Ubuntu już teraz nosi miano jednego z szybszych popularnych systemów operacyjnych" - ja twierdzę że ubuntu 8.10 jest trochę mułowate (może to przez programy tam działające ale oceniam całość). Ciekawe jak będzie z nowym.

Gatto pisze...

Nie oceniajcie po ubuntu 8.10 ;]. Tutaj na pewno chodziło o ubuntu 9.04 z zastosowaniem ext4.

Adrian Nowak pisze...

Myślałem raczej o Ubuntu na tle innych popularnych systemów takich jak Windows Vista czy Mac OS.

mariom pisze...

Nie porównujmy windowsa czy linuksa do maca, no proszę... Macki są optymalizowane pod jeden konkretny sprzęt.

Ubuntu ma chyba mniejsze wymagania niż vista.

ubuuser pisze...

Nie sądzę, żeby wyłączenie splash screen przyspieszyło uruchamianie systemu...

mariom pisze...

Przyspiesza i to dużo.

Anonimowy pisze...

mhmmm mi się "zamulone" Kubuntu odpala w 20s na ext3, na ext4 było 2s lepiej ale zrobiłem kroczek w tył nie będąc pewien stabilności...

Anonimowy pisze...

a co ze stabilnością na ext4?

gorsza czy jak?

Anonimowy pisze...

a co do punktu 4
[...]
# automatically to allow this.
CONCURRENCY=shell

# Make sure the name survive changing the argument list
[...]
wystarczy tutaj tylko ustawić?

Anonimowy pisze...

Moja vista potrafi odpalać nawet 6min, Ubunciak robi to w góra 1,30 więc i ak jestem zadowolona :)

kasia

kangur pisze...

Może ktoś rozwinąć punkt 4?

Grakaj pisze...

Popieram poprzedników - punkt 4 bardzo zainteresował ale czy ktoś zdolniejszy w tej dziedzinie mógłby napisać co robi zmiana tego parametru, co się na tym zyskuje, czy mogą wystąpić negatywne skutki i jeśli tak to jakie :)

Szamot83 pisze...

Autor nie wspomniał o:
7) Zainstaluj pakiet preload

sudo aptitude install preload

Anonimowy pisze...

Mam pytanie, dlaczego autor praktycznie zawsze pisze: "Pokażę dziś..."? Bo chyba wiadomo, że dziś a nie wczoraj, no i powtarzanie tego zdania w praktycznie każdym wpisie...

Anonimowy pisze...

Jakos srednio mi pasuje punkt 5 i 6 jako przyspieszenie systemu.

Odnosnie 5 - to przyspiesza wpisywanie komend, a nie dzialanie systemu.

Odnosnie 6 - skrocenie czasu wyboru systemu nie wplywa na szybkosc ladowania systemu. No chyba, ze ktos liczy zaladowanie systemu od wcisniecia guzika... Ale w takim ukladzie to chyba lepiej przytrzymac klawisz enter jak sie koncza wpisy z BIOSu...

Anonimowy pisze...

Piekielnie wolny nautilus przy otwieraniu folderów ze zdjęciami to zawsze był okrutny problem dla mnie. W Windows klikałem i już miałem zdjęcia a w Ubuntu ślimoli się to niemiłosiernie a potem zdjęcia wczytują się nie po kolei i migają przez kilka sekund. Gdy wchodzę do tego samego foldera ponownie - znów to samo
Rozwiązanie, które zadziałało u mnie: Wyłączyć "technologie wspierające" (System/Preferencje/Technologie wspierające i odznaczyć "Technologie wspierające")

marines pisze...

ext4 ma problemy ze stabilnością i osobiście go nie polecam (póki co oczywiście). szybkością powala, ale już raz mi się wysypał i fsck nie dał rady.

mój xubuntu 9.04 odpala mi się w ~32 sekundy od momentu startu bootowania do pulpitu :] zadowala mnie ten wynik.

a CONCURENCY=shell pozwala na korzystanie z wielu rdzeni podczas uruchamiania poszczególnych usług.

kangur pisze...

# Specify method used to enable concurrent init.d scripts.
# Valid options are 'none', 'shell' and 'startpar'. To enable the
# concurrent boot option, the init.d script order must allow for
# concurrency. This is not the case with the default boot sequence in
# Debian as of 2008-01-20. Before enabling concurrency, one need to
# check the sequence values of all boot scripts, and make sure only
# scripts that can be started in parallel have the same sequence
# number, and that a scripts dependencies have a earlier sequence
# number. See the insserv package for a away to reorder the boot
# automatically to allow this.

Ktoś to przełoży na język zrozumiały dla zwykłego użytkownika?

Anonimowy pisze...

zerzniete z lifehacker.com autorze wpisow szukaj wlasnej inspiracji!

eloneleth pisze...

Dobry sposób, nie tyle na przyspieszenie komputera, co obsługi, to zrobienie sobie skrótów klawiaturowych do najczęściej używanych programów (nautilus, firefox, konsola...). To samo z aliasami - ich ustawienie nie przyspiesza działania systemu.

dawidcien pisze...

Inny sposób to zamiana ciężkich programów na lżejsze, np. nautilusa na thunara, zamiast GNOME'owego programu spod Alt+F2, grun itp.

jukmasz pisze...

U mnie zmorą jest (mam Ubuntu 9.04) jest botowanie.Kiedy wybiorę ubuntu,to wisi napis jakieś 3-5 sekund.We wcześniejszych do 8.10 botowało system natychmiast.Nie da się jakoś tego obejść?

Anonimowy pisze...

Spisałem kilka własnych rad dotyczących optymalizacji Ubuntu - zapraszam do lektury ;)
http://ebloog.pl/przyspieszamy-ubuntu/

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety