Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 22 maja 2009

Ear Candy - automatyczne dopasowywanie głośności między działającymi aplikacjami

Autor: , 19:20, piątek, 22 maja 2009


Słowo "użyteczny" to za mało, by wyrazić, jak świetnym i pomysłowym narzędziem jest Ear Candy. Kontroluje on automatycznie poziom głośności uruchomionych aplikacji, przez co nic już nie zagłuszy oglądanego na YouTube filmiku i nie będziemy już musieli ściszać muzyki podczas gdy ktoś zadzwoni na Skype - wszystko zrobi się automatycznie.

Działanie narzędzia

Niełatwo napisać, czym tak naprawdę zajmuje się Ear Candy, opiszę to zatem na przykładzie. Mam uruchomione odtwarzanie muzyki w programie Rhyhmbox i nagle wpadłem na ciekawy filmik na YouTube. Zwykle w takim przypadku musiałbym ściszyć odtwarzaną piosenkę i dopiero uruchomić odtwarzanie filmiku. Teraz nie muszę już jednak tego wykonywać, gdyż Ear Candy zrobi to za mnie, płynnie ściszając muzykę, abym mógł słyszeć dźwięk filmiku, a po jego zatrzymaniu znów przywróci dźwięk z Rhythmboksa. Prawda, że proste?

Dla osób, które chcą zobaczyć, jak to działa w praktyce, polecam filmik:



Funkcje

Program co prawda pojawił się już jakiś czas temu, jednak do tej pory nie opisywałem go ze względu na to, że była to (i wciąż jeszcze jest) bardzo wczesna wersja testowa. Tym razem ma ona numer 0.4, więc jak widać twórcy zbliżają się wielkimi krokami do wersji stabilnej oznaczonej numerem 1.0.

W najnowszym wydaniu dodano między innymi funkcję inteligentnego rozpoznawania ścieżek, która ma sprawić, że wyciszone zostaną jedynie te programy, których nie chcemy w danej chwili słyszeć. Nie jest to zadanie łatwe, jednak z moich testów wynika, że właściwie zawsze odtwarzany jest nowo pojawiający się dźwięk, a wcześniejsze są wyciszane. Jeśli zatem oglądasz filmik na YouTube i włączysz odtwarzacz audio, to właśnie filmik będzie wyciszony.

Na plus zasługuje także to, że aplikacja nie wymaga właściwie żadnej konfiguracji. Po prostu uruchamiamy narzędzie, które zaczyna działać. Dopiero w najnowszej wersji pojawił się też prosty interfejs graficzny, z poziomu którego można dostosować między innymi, jakie aplikacje mają podlegać regulacji głośności, jak również prędkość ściszania i zgłaśniania.

Wcześniej wspomniane automatyczne rozpoznawanie, która ścieżka jest w danej chwili najważniejsza opiera się także o to, jakiego typu aplikacje są uruchomione. Ear Candy sprawdza, do jakiej grupy należy poszczególny z uruchomionych programów (na podstawie lokalizacji skrótów) i adekwatnie zarządza dźwiękiem. Najwyższy priorytet mają rozmowy głosowe VoIP, następnie kolejno krótkie komunikaty dźwiękowe, filmy i na końcu muzyka. Oczywiście możemy ręcznie przyporządkowywać programy do danych grup zależnie od potrzeb.

Instalacja

Wgranie tego lekkiego narzędzia to tylko kilka chwil, zachęcam zatem do przetestowania, jak sprawuje się w twoim systemie. Kolejne wykonanie poniższych poleceń w konsoli spowoduje uruchomienie i automatyczny start działania narzędzia:
sudo apt-get install bzr
bzr branch lp:~killerkiwi2005/eyecandy/0.4 earcandy
cd earcandy
./ear_candy
Podsumowanie

Jedyne pytanie, jakie się narzuca, to czemu jeszcze nie ma tego domyślnie w systemie. Odpowiedź jest jednak właściwie oczywista i jest nią zbyt wczesna faza rozwojowa narzędzia. Przez ostatnie kilka tygodni, w których obserwowałem rozwój programu dokonało się w nim dużo zmian. Mogę mieć zatem jedynie nadzieję, że twórcom aplikacji wystarczy zapału i już w kolejnej wersji Ubuntu program Ear Candy będzie instalowany domyślnie.

źródło: stefanoforenza.com
Komentarze 10 comments
skoruppa pisze...

Fajne ale po tym jak wykryje, że źródło dźwięku znikło powinien ustawić głośność ponownie na 100% bo jak go wyłączysz i będzie chciał usłyszeć dźwięk z dwóch programów równolegle to jeden będzie wyciszony :)

blind pisze...

Super. Zainstalowałem to, nie spełniło moich oczekiwań, odinstalowałem i teraz nie mam dźwięku w przeglądarce internetowej, tj. na YouTube i innych serwisach. ;/

Adrian Nowak pisze...

Wystarczy, że ponownie uruchomisz komputer albo przeładujesz Alsę bo to jeśli zrobiłeś tak jak opisałem to wcale się nie instalowało.

blind pisze...

Niestety na nic się zdało przeładowanie Alsy czy też restart komputera. Dalej dźwięku w Fx'ie nie ma. Po ponownym pobraniu programów, dźwięk jest, ale wkurza mnie ten program i nie chcę z niego korzystać. Po usunięciu katalogu, dźwięk w Fx'ie przestaje działać....

Kaspar pisze...

Mam ten sam problem co blind :/ Każdy porządna porada powinna konczyć się informacją jak cofnąć zmiany...

blind pisze...

@Kasper

Ja swój problem rozwiązałem. Ściągnij sobie jeszcze raz ten program, odpal go z konsoli, wejdź np. na YT, odpal odpal jakiś filmik. Nie włączaj innych programów np. odtwarzacza muzyki, i nie wyłączając YT zapauzuj film, po to by dźwięki z YT nie zostały wyciszone. Następnie zamknij terminal i usuń program. :) Problem wynika z tego, że dźwięki z firefox'a były wyciszane przez program, a po usunięciu programu, nie było pogłaśniane.

Anonimowy pisze...

nie moge odpalic wyskakuje blad pythona ;/ maci ejakis pomysl probowalem na alsie i pulseaudio o_0

Kaspar pisze...

@ blind

dzięki, pomogło :)

Anonimowy pisze...

Jak dodać ten program do autostartu?

Adrian Nowak pisze...

Dziś postaram się napisać poradnik jak wgrać go z repozytorium aby był na stałe w systemie, zatem proszę o cierpliwość :)

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety