Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 12 maja 2009

Instalacja Gadżetów Google (Google Gadgets) w Ubuntu 9.04 Jaunty Jackalope

Autor: , 14:58, wtorek, 12 maja 2009


Z wersji na wersję Ubuntu zmienia się też sposób instalacji niektórych programów. Tak jest też w przypadku Gadżetów Google, których wgranie sprowadza się teraz do jednego polecenia w konsoli, a nie jak wcześniej do dodawania nowych repozytoriów.

Instalacja

Tak jak mówiłem, wgranie gadżetów to tylko jedno proste polecenie:
sudo apt-get install google-gadgets-gtk

Widać tu już pierwszą zaletę nad konkurencyjnymi programami tego typu dostępnymi dla Linuksa, których instalacja jest już bardziej skomplikowana.

Użytkowanie

Co ciekawe, instalator programu zajmuje bardzo niewiele miejsca, przez co nawet na wolniejszym łączu ściąganie trwa tylko chwilę. Tutaj również widać zmianę, gdyż we wcześniejszych wersjach paczka programu była znacznie "cięższa", jednak po instalacji mieliśmy już wiele widgetów. Obecnie niemal wszystkie trzeba pobierać z internetu.

Sposób instalacji nowych dodatków nie zmienił się od wcześniejszej wersji. Nadal wystarczy kliknąć symbol plusa na górze sidebara i wybrać z listy interesujący nas widget.

Domyślnie są one filtrowane według języka, z którego korzysta system, co jednak bardzo ogranicza wybór. Jeśli zatem znasz angielski, to zachęcam do zmiany tego parametru na ten język.

Dok stworzony przez Google całkiem nieźle komponuje się z nowym ciemnym wyglądem Ubuntu, jednak nadal mam spore opory przed korzystaniem z niego. Po pierwsze znacznie bardziej lubię używać do takich rzeczy programu Conky, którego wygląd można dowolnie dostosowywać. Rozumiem tutaj, że nie każdy początkujący użytkownik ma ochotę zaglądać do plików konfiguracyjnych i tutaj jak najbardziej polecam Gadżety Google.

Poza dostosowywaniem wyglądu mam jeszcze nieco zastrzeżeń co do wydajności. To prawda, że obecne komputery mogą uciągnąć nawet Windowsa 7, nie po to jednak mam Linuksa, żeby jakiś graficzny dodatek pochłaniał kilkanaście procent użycia procesora.

Podsumowanie


Gadżety Google to według mnie program raczej dla początkujących użytkowników bądź osób, które nie mają ochoty na dłubanie w plikach konfiguracyjnych. Jak wiemy Linux to nie Windows, jednak ciesze się, że dla Pingwinka udostępnianych jest wiele programów prostych w instalacji i obsłudze. Jak wszystko, to też ma jednak swoją cenę, którą są dość niewielkie możliwości dostosowania zachowania programu.
Komentarze 6 comments
Anonimowy pisze...

kilkanaście procent?:/ dobrze, że w KDE4 jest plasma:)

Adrian Nowak pisze...

Jak się doda kilka ciężkich widgetów to dochodziło do 13% co uważam jest dość sporą liczbą.

Anonimowy pisze...

nie powiem fajne nawet to, ale ma jedną wadę, jak dla mnie najważniejszą - przeszkadza przy przeglądaniu stron www itp rzeczach, nie da się tego sidebaru zlepić z pulpitem :/ trzeba ręcznie go co chwilkę minimalizować....

Anonimowy pisze...

co to jest?
i tak poki co ubuntu tak malo zasabow mi zzera, ze caly system spi..

Anonimowy pisze...

Ja bawie się iGoogle. Ale nie wiem dlaczego po FF w Linuksie moje dodatki zostają, a na Win po zamknięciu FF wszystko znika. Polecam iGoogle.

Anonimowy pisze...

super sprawa , dzięki za news .

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety