Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 4 maja 2009

Instalacja Phraymd - przeglądarka kolekcji obrazów

Autor: , 09:26, poniedziałek, 4 maja 2009


Przeglądanie obrazków z dysku lokalnego komputera to raczej nie problem nawet przy użyciu standardowo dołączonej do systemu aplikacji tego typu. Dążąc jednak do zapewnienia jak największej wygody powstaje cała masa programów tego typu, które mają sprawić, że przeglądanie naszej kolekcji będzie jeszcze ciekawsze. Jednym z programów tego typu jest Phraymd.


Instalacja

Zaczniemy standardowo od wgrania tego cuda. Jeśli najpierw chcecie trochę o nim poczytać, to zapraszam do następnego punktu.

1) Na początek musimy doinstalować parę pakietów, gdyż Phraymd jest napisany w całości w Pythonie.
sudo apt-get install bzr python-pyinotify python-pyexiv2 python-gtk2 python-gnome2 python-gnome2-desktop python-gnome2-extras dcraw
2) Kolejny krok to pobranie plików programu na dysk twardy. Wystarczy w konsoli wpisać:
bzr branch lp:phraymd
3) Teraz już tylko przechodzimy do folderu aplikacji:
cd phraymd
4) I uruchamiamy ją:
python phraymd.py

Wrażenia z użytkowania


Instalacja programu nie jest zbyt wyczerpująca, chociaż szkoda, że nie jest on jeszcze dostępny w postaci pliku DEB. Zapewne jest tak dlatego, iż jest to jeszcze bardzo świeża aplikacja.

Po uruchomieniu, w odróżnieniu od innych aplikacji tego typu, zanim program wystartuje musimy wybrać katalog, na jakim chcemy pracować. Pomimo iż póki co Phraymd nie obsługuje żadnego z typów edycji obrazu (korekta czerwonych oczu itp.), to mamy w nim możliwość sortowania zdjęć poprzez dodawanie do nich popularnych ostatnio tagów. Dodatkowo, program odczytując dane EXIF z pliku może skatalogować obrazy zależnie od czasu powstania, jasności czy nawet czasu otwarcia migawki podczas robienia zdjęcia.

Wbudowana wyszukiwarka też może się okazać przydatna, jeśli znamy nazwy plików bądź jeśli już opisaliśmy je tagami. Ten element programu działa dość dobrze i w mojej galerii, która liczyła ponad 900 grafik radził sobie całkiem nieźle.

Niestety muszę przyznać, że Phraymd co jakiś czas miał dziwne momenty, w których obciążał cały procesor. Jak na aplikację tak prostą (pomimo że pracuje na dużej liczbie plików) taka sytuacja nie powinna się zdarzać.

Podsumowanie

Ostatecznie ciężko mi jest nawet powiedzieć, dla kogo może być przeznaczony ten program. Użytkownicy Ubuntu otrzymują przecież na starcie program F-Spot, który ma znaczną większość funkcji opisanych wcześniej, a do tego działa sprawniej i dodatkowo może służyć licznymi dodatkami, których próżno szukać w Phraymd.

Powiedziałbym, że jest to program przeznaczony dla użytkowników mniejszych komputerów przenośnych, jednak po tych tajemniczych momentach używania 100% procesora (wcale nie takie rzadkie sytuacje) ciężko mi jest wyobrazić sobie program na takim sprzęcie.

Na szczęście jest to bardzo młody program. Jak widać wiele trzeba w nim jeszcze dopracować, a zasób funkcji można jeszcze bardzo rozszerzyć. Będę się przyglądał rozwojowi aplikacji i jeśli coś się zmieni na lepsze, dam Wam znać.
Komentarze 4 comments
marines pisze...

nie powala

dm pisze...

dude, thank god for google translations. found your post while vanity searching the project. surprised to see this. anyway, thanks for the very useful comment about the 100% CPU. fixed in the last commit. bzr pull to test it.

thanks for testing phraymd and writing about it. :)

Anonimowy pisze...

widzieliscie prawdopodobnie odezwali sie tworcy programu i znalezli nasz blog i info o programie - jednym slowem i krotko, bez wglebiania sie w tresc - "podziekowania dla autora tematu - blad o 100% uzyciu procesora jest juz naprawiony i bedzie wdrozona poprawka w nastepnej wersji programu"

yacek

Adrian Nowak pisze...

To miło, że twórca się odezwał bo te wykorzystywanie 100% procesora nie było zbyt przyjemne. Czekam zatem na kolejną wersję.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety