Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 23 maja 2009

Instalacja setek nowych czcionek w Ubuntu jednym poleceniem

Autor: , 17:14, sobota, 23 maja 2009


Jeśli domyślnie zainstalowane w Ubuntu czcionki niezbyt Ci odpowiadają i chcesz mieć na pulpicie coś bardziej wyszukanego istnieje prosty sposób na doinstalowanie nowych za pomocą jednego polecenia.

Polecenie to nie jest co prawda krótkie i przedstawia się następująco:
sudo apt-get install ttf-sil-gentium ttf-dustin ttf-georgewilliams ttf-sjfonts sun-java6-fonts ttf-larabie-deco ttf-larabie-straight ttf-larabie-uncommon ttf-larabie-deco ttf-larabie-straight ttf-larabie-uncommon ttf-aenigma ttf-liberation msttcorefonts
Każdy z pakietów określa daną rodzinę czcionek, można zatem rozbić polecenie na kilka krótszych co sprawi, że będziemy mogli szybciej przetestować część fontów.

źródło: ubuntulook.com
Komentarze 12 comments
Anonimowy pisze...

A u mnie na uczelni tylko "TIMES NEW ROMAN" ja pitolę! a podobno Uniwersytety to miejsca rozwoju nowego podejścia do otaczającej rzeczywistości. Żal! pozdro!

Asgard pisze...

Times News Roman jest w pakiecie msttcorefonts (ostatni w poleceniu Adriana), ale kto już cześniej instalował sobie restricted extras, to i tak powinien ją już mieć.

Z tego co pamiętam, to Red Hat wydał jakieś dwa lata temu pakiet swoich czcionek o wymiarach dokładnie identycznych z najpopularniejszymi mikrosyfowymi, czyli Times New Roman, Arial, Verdana, Courier New itd. - są metrycznymi kopiami czcionek MS, więc podmieniając nawet cały dokument na odpowiednie zamienniki formatowanie się nie rozjedzie i na wydruku/w PS-ie/w PDF-ie będą nie odróżnienia. Gorzej, jeśli zmuszają Cię do oddawania prac nie w postaci wydruku/w formacie nie "tylko do odczytu" (np. DOC, RTF czy nawet ODT), bo wtedy nazwa nieprawomyślnej czcionki będzie widoczna jak na dłoni.

Aha, te czcionki RedHata też są w komendzie Adriana (ttf-liberation).

kazik pisze...

A te czcionki to polskie tez są czy jak?

Asgard pisze...

Tak, zdecydowana większość (jeśli nie wszystkie) powinna być polska (w tym na bank wszystkie MS, Liberation i Sun). Problem braku polskich liter w czcionkach ttf pod Linuksem to już niezwykła rzadkość (no chyba, że wrzucisz sobie jakąś bardzo starą niemodernizowaną czcionkę sprzed 10 lat, która nie miała subskryptu środkowoeuropejskiego ani optymalizacji pod UTF-8).

VangelistX pisze...

Bardzo przydatne dla kogoś, kto dużo pracuje z edytorami tekstu i grafiką. Do powyższego polecenia proponuję dodać jeszcze

ttf-droid

.
Jest to czcionka opracowana przez Google dla Androida. Wiele osób twierdzi, że jest nawet bardziej dopracowana niż Liberation Fonts. Obsługuje prawie wszystkie języki, od polskiego poczynając na japońskim kończąc.

Padła nawet propozycja na http://brainstorm.ubuntu.com/
aby ttf-droid była podstawową czcionką w przyszłych wydaniach Ubuntu. Polecam!

bulislaw pisze...

a ja pragnę dodać że duża ilość czcionek spowalnia dramatycznie komputer! niezależnie od systemu operacyjnego ... więc przedewszystki UMIAR

VangelistX pisze...

Adrian,

może uzupełnisz polecenie powyżej o tff-droid?
Jest w oficjalnych repozytoriach Ubuntu, więc instaluje się bez problemu.


Zainstalowałem czcionki powyższym poleceniem. Wyglądają ciekawie. Dzięki :-)
Muszę jednak przyznać, że niektóre z nich mają problemy z obsługą polskich liter. Tzn. chyba wszystkie obsługują polskie "ogonki", ale polskie litery z "ogonkami" nie zachowują wyglądu pozostałych czcionek i wyróżniają się na ich tle.

Polecam zainstalowanie malutkiego programu, dzięki któremu w łatwy sposób porównamy wygląd wszystkich zainstalowanych w systemie czcionek, bądź tylko tych wybranych przez nas. Program nazywa się Gnome Specimen.

sudo apt-get install gnome-specimen

Informację o tym programie też można dodać do głównego artykułu, bo świetnie koresponduje z tematem.

koliberek pisze...

Jestem ex-windziarzem, a tam każda dodana czcionka to spowolnienie systemu... Teraz dysponuję niezłym komputerem i niezłym systemem :-) ale przyzwyczajenia pozostały - instaluję tylko te czcionki, których potrzebuję, podejrzewając, że zbyt duża ich liczba spowolni działanie co najmniej OpenOffice (który generuje przecież podgląd czcionek) jeśli nie całego systemu. Popieram Bulislawa - umiar űber alles.

Anonimowy pisze...

Polecam też ten pakiet czcionek (Fun Fonts): http://thelinuxbox.org/ubuntu/dapper/main/binary-i386/fun-fonts_1.0_all.deb

Źródło: http://thelinuxbox.org/

Anonimowy pisze...

A co z programami do edycji fontów. Czy znacie jakies oprócz mocno niedopracowanego FontForge?

Asgard pisze...

http://sourceforge.net/projects/doubletype/ - to jest w Javie napisane, ale programu nie znam i nie wiem, czy to lepsze od FontForge - ot tak z ciekawości wpisałem na sourceforge.net frazę "font editor" i to mi wyskoczyło na pierwszej stronie wynikowej.

Asgard pisze...

@ Anonimowy (od fun-fonts)

Ten pakiecik jest genialny (76 nowych czcionek - bardzo ładne, ozdobne, dopracowane, niektóre bardzo oryginalne). Pakiet godny polecenia, mimo że tylko niewielka część (na moje oko nie więcej niż 20%) ma polski skrypt "krzaczkowy". Gdyby komuś pakiet bardzo zamulał lub bardzo mu się nie podobał (bo za mało czcionek spolonizowanych), to łatwo to odinstalować poleceniem sudo apt-get remove fun-fonts. Można także zainstalować, zapisać sobie czcionki, które nam się podobają, a potem sudo nautilus, przejść do katalogu /usr/share/fonts/truetype/funfonts/ i ręcznie usunąć niepotrzebne czcionki (UWAGA! TO JEST OPERACJA Z POZIOMU ROOTA, WIĘC PROSZĘ OSTROŻNIE KASOWAĆ - A PRZEDE WSZYSTKIM WIEDZIEĆ, CO SIĘ KASUJE).

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety