Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 12 maja 2009

Ubuntu One czyli prosta synchronizacja plików

Autor: , 15:34, wtorek, 12 maja 2009


Jak na każdym kroku się przekonujemy, pracownicy Canonical, czyli producenta Ubuntu nie próżnują. Rzeczywiście ciężko jest się przebić przez dobrze opanowany rynek systemów operacyjnych, dlatego stawia się obecnie na rewolucyjne pomysły, które w krótkim czasie mogą obrócić szalę zwycięstwa na stronę Linuksa.

Tym razem, bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi powstała testowa wersja Ubuntu One, czyli prostego narzędzia pozwalającego na synchronizację dokumentów między kilkoma komputerami.

Jak wynika z informacji prasowych przedstawionych przez Canonical, możliwa będzie jedynie synchronizacja maszyn z zainstalowanym Ubuntu, póki co o innych Linuksach cisza, nie mówiąc już o Windowsie. Oprócz synchronizacji danych folderów możliwe ma być także dzielenie się plikami z innymi użytkownikami internetu, co wydaje się być naturalnym krokiem.

Póki co cała aplikacja dostępna jest jedynie dla wybranych beta testerów. Na stronie wsparcia dla narzędzia przedstawiono jednak dokładną procedurę instalacji, która ma polegać na dodaniu nowego prywatnego repozytorium PPA (tak, podwójnie prywatne :)), a następnie zainstalowaniu z poziomu menedżera pakietów standardowej paczki DEB.

Jak podaje witryna TheVarGuy.com, usługa ma być dostępna w dwóch opcjach: darmowej (do 2 GB pojemności) i płatnej 10$ miesięcznie o pojemności 10 GB. Nie jest to duża suma, jednak biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę komputerów z zainstalowanym Ubuntu, może to trochę podreperować budżet Canonical, które póki co przecież nie jest rentowne.

Czy pomysł jest trafiony, przekonamy się zapewne w najbliższych miesiącach. Teraz, gdy Ubuntu One na dobrą sprawę jeszcze nie wystartowało, ciężko przewidzieć, jak potoczą się jego dalsze losy. Osobiście uważam, że pomysł jest dobry, chociaż nie można tu mówić o oryginalności. Od dłuższego czasu dostępna jest przecież usługa DropBox, która oferuje niemal identyczne, a nawet ciekawsze funkcje (chociażby dostęp do plików przez stronę internetową). Tak jak wspomniałem wcześniej, już za kilka miesięcy powinniśmy się przekonać, czy lepsza integracja z systemem i wsparcie producenta wystarczy, by odnieść sukces.

źródła: ubuntuone.com, theopensourcerer.com, thevarguy.com

Tagi: ,

Komentarze 16 comments
Anonimowy pisze...

Co to jest synchronizacja plików?

Anonimowy pisze...

Będziesz miał te same pliki na innych komputerach

Anonimowy pisze...

"Nie jest to duża suma, jednak biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę komputerów z zainstalowanym Ubuntu może to trochę podreperować budżet Canonical, które póki co przecież nie zarabia."

Bardzo ciekawa teza. Ja postawie kontrtezę, że Canonical zarabia na różnych rzeczach. I każdy pomysł biznesowy żeby zarabiać więcej jest dobry.

Adrian Nowak pisze...

Rzeczywiście użyłem nie tego słowa którego powinienem. Chodziło oczywiście o to, że Canonical nie jest jeszcze rentowne i do z każdym rokiem dokłada się do jego działalności sporo pieniędzy.

Ktoso pisze...

"[...]usługa DropBox, która oferuje niemal identyczne a nawet ciekawsze funkcje (chociażby dostęp do plików przez stronę internetową)[...]" Ubuntu One ma oferować również, podobnie jak dropbox i inni konkurenci, dostęp przez stronkę: "Access to your files away from your computers via our web interface". Ciekaw jestem czy w czymś będzie sprawniejsze od dropboxa, którego zaletą jest _multiplatformowość_ - ważne wydaje mi się.

Michał pisze...

Tu zaletą może być standardowa integracja z Ubuntu, no i mogłoby to pomóc policzyć userów Ubuntu.

Marcin W pisze...

Jeśli nie zrobią wersji na Windowsa, to nie można mówić o tym, aby ten projekt miał przechylić szalę zwycięstwa na stronę Linuksa.

Anonimowy pisze...

nie mam nic przeciwko dobrym pomysłom, absolutnie nic, ale pomysł naciągaaaaaaaany jak diabli...

Asgard pisze...

Pomysł fajny. Wysłałem zgłoszenie i czekam na zaproszenie. Może mnie zechcą :) .

Anonimowy pisze...

Używam DropBoksa i sprawdza się świetnie, a za 10$ dostaje się 50GB, a nie 10...

Enlik pisze...

konkurencja :)
Linux Mint ma program nazywający się MintUpload, który pozwala m.in. na wysłanie pliku do 10 MB na serwer Minta. Adres można wysłać komuś, żeby pobrał plik, który jest przechowywany przez maksymalnie 2 dni. Można też nabyć płatną wersję.
Zobaczymy, co zrobi Canonical. :)

A taki MintUpload chyba też nie istnieje na Windowsa - i co? :)

Anonimowy pisze...

O UBUNTU nie trzeba pisać językiem wojny, czy choćby konfliktu. UBUNTU to narzędzie pracy, a nie oręż.

Enlik pisze...

Dobrze prawisz, dzielny woju - narzędzie pracy, w dodatku świetny system (dystrybucja), która jest dostępna w całości za darmo.

kklimonda pisze...

Z tego co pamiętam pierwsze wzmianki o Ubuntu One (wtedy ten projekt nazywał się chyba jeszcze "Ubunet") a także bazując na tym linku: http://en.oreilly.com/oscon2009/public/schedule/detail/8843 można wnioskować, że synchronizacja samych plików między komputerami to tylko pierwsza z wielu usług które będą dostępne. Pamiętam, że kiedyś ktoś wspominał o wolnym odpowiedniku MobileMe.

kangur pisze...

Przydałoby się aby zaoferowali coś więcej niż obecnie mam w Dropboksie. Na razie gratuluje pomysłu, trzymam kciuki i liczę na świetny produkt a Canonical życzę sukcesu!

Anonimowy pisze...

jak ktoś chce 2 GB + 256 MB na dropboxie to zapraszam
https://www.getdropbox.com/referrals/NTE1MTIxNjk

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety