Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 5 maja 2009

Wieści nieuczesane #8

Autor: , 09:15, wtorek, 5 maja 2009


Panie i Panowie, Wysoka Izbo! Oto 8. wydanie tegoż periodyku.
Czy ktoś jest na sali?

Kwiecień to piękny tudzież ładny miesiąc wiosenny, tego roku ciepły. Drzewa (bynajmniej nie binarne) kwitną itp., powstają też jak grzyby po deszczu nowe wersje znanych i lubianych dystrybucji Linuksa. I tak, Easy Peasy 1.1, Kubuntu 9.04, Xubuntu 9.04, Mythbuntu 9.04, UbuntuStudio 9.04, Mandriva Linux 2009.1, Fedora 11 Preview (czyli jeszcze nie ostateczna wersja), Linux Mint 6 "KDE" i "Fluxbox"... Hmm, o czymś zapomniałem?
Zapewne informacja, że według statystyk firmy Net Applications Linux przekroczył 1% udziału w rynku jest w jakiś sposób powiązana z powyższym. Co jednak nie oznacza, że to chwilowa moda, wszak tako rzecze wykres: Linux idzie do góry, Windows dołuje, Mac OS (pomijając ostatni miesiąc) się pnie w górę też (tak samo jak ajfony, ajpody, aj).

UbuCentrum podawało, że Perl przechodzi na Git. A GNOME ostatnio też.
Linux Linusa Torvaldsa ma 1%, podążając za PIT-ową modą, a teraz Git tego samego twórcy zdobywa świat. Przynajmniej jego część. Oj, ten Linus.
A co Git da? Git, system kontroli wersji, używany jest przez twórców oprogramowania i działa tak (przykład), że Jaś sobie grzebie z kolegami w kodzie "u siebie", tzn. pracując na "kopiach", dodaje błędy i nowe funkcje i jeśli jego zmiany są OK, to jego kod może być wykorzystany w danej gałęzi (branch). A gałęzie mogą być różne: można sobie tak zorganizować, że główna (trunk) jest stabilna, inna służy do wprowadzania zmian (np. tu mogą trafiać zmiany Jasia) i jeśli te zmiany okazują się być dobre, są włączane do "trunka". Widać tu, że to tzw. rozproszony system kontroli wersji, a przypomina nieco zabawę z gałęźmi Debiana, gdzie pakiety przechodzą z unstable do testing, gdy spełnią określone warunki, a z tego powstanie kiedyś tam świeżutki Debian stable.
Przy okazji dodać można, że Ubuntu opiera się na pakietach z gałęzi "unstable", dzięki czemu są nowe, choć czasem mogą sprawiać problemy, nad zwalczaniem których pracuje Canonical, by dostarczyć nam Ubuntu, które czasem staje się naprawdę dopracowane w miesiąc-dwa po wydaniu, ale niektórzy to na alfie jadą sukcesywnie (tzn. z sukcesem).

A natemczas, gdy to Lenny jest stabilną Debiana wersją (tzn. Debian 5.0), pojawiło się doń pierwsze uaktualnienie. Od tegoż czasu Debian Lenny nosi numerek 5.0.1. Rozchodzi się o to, że płyta instalacyjna zawiera na starcie uaktualnione pakiety; osoby mające Debiana tego na dysku i aktualizujące oczywiście nie muszą instalować systemu na nowo, chyba że dla hecy.
No a sytuacja podobna jak z Hardy Heronen (tzn. 8.04, tzn. LTS, tzn. Long Time Support, tzn. wersja z przedłużonym wsparciem, tzn. 3 lata (zamiast 1,5) w wersji Desktop i 5 "lateq" w wersji serwerowey) ---> jest już wersja 8.04.2, a zapowiadana jest 8.04.3. Żeby pobierając płytkę nie trzeba było dosysać dodatkowo +/- 2^29 B aktualizacji.

Z uaktualnień innych uaktualniono w połowie kwietnia GNOME z wersji 2.26 do wersji 2.26.1. Poprawiono tłumaczenia, naprawiono błędy, wyprawiono skórę, przyprawiono potrawę.

Oracle Corporation postanowił wybrać się na miasto w pewien kwietniowy dzień. Jak na porządnego konsumenta przystało, wziął listę z zakupami i udał się do sklepu będącego tak blisko.
[sprze] - Czym mogę służyć?
[Oracle] - Chwileczkę, zerknę na moją listę zakupów.
(po chwili) Chciałem kupić Suna.
[sprze] - Proszę usiąść. (dzwoni) Jest Sun w pobliżu?
[operator] - Jest.
[sprze] - W sprawie zakupu.
[operator] - IBM?
[sprze] - Nie.
[operator] - A kto?
[sprze] - Oracle.
[operator] - Już pytam. (po chwili) Ile?
[sprze] - Oracle, ile?
[Oracle] - Około 7,4 miliona dolarów.
[sprze] - (do słuchawki) Sie...
[operator] - Dobra, słyszałem. Już ich pytam. (po chwili) Pytają, czy dorzucą batonika.
[sprze] - Dołożycie?
[Oracle] - Dołożymy!
[sprze] - (do słuchawki) Dołożą!
[operator]- Spoks.
[Oracle] - Co powiedzieli?
[sprze] - "Wyrażamy zgodę."
[Oracle] - To rewelka.

Rozmowę tę przekazali miejscowi, należy więc brać poprawkę na to, co powiedzieli.
Aczkolwiek takie przejęcie rzeczywiście miało miejsce i faktycznie za taką kwotę, przynajmniej tak podaje Wikipedia.
(Oracle to firma tworząca oprogramowanie, znana ze swej bazy danych;
Sun Microsystems tworzy soft, produkuje hard, znana jest z Javy, bazy MySQL i pakietu biurowego OpenOffice.org.)

Oprócz tego pojawił się ReactOS 0.3.9 - wolny (GPL) y darmowy klon (zamiennik) systemu Windows, będący w wersji alfa (dosłownie). Nowa wersja wprowadza poprawki, w tym mniejsze zużycie pamięci, mniejsze nawet niż osławiony Windows 6+1 prawie-na-rynku edition! Minimalne zapotrzebowanie to 32 MB.

Opera ma piętnaście lat. Przeglądarka. Mająca IRC-a, czytnik RSS, prostą pobieraczkę torrentów, gesty myszy, klienta e-mail, możliwość tworzenia notatek i takie tam, przy czym nawet niebędąca mułem. Co charakterystyczne, producent wspiera i ogłasza wszem i wobec potrzebę standardów w Sieci. I tak trochę à propos: Internet Explorer 8 ma śmigać też na piratach bez problemu. Jaki miły gest ze strony Microsoftu!

A tymczasem beta konkurencyjnej przeglądarki Firefox pojawiła się w wersji 3.5 Beta 4, prezentując np. lepszą wydajność nowego silnika JavaScript czy obsługę nowych technologii internetowych. Najpopularniejsza przeglądarka przyspiesza, można tak być może powiedzieć.
Komentarze 2 comments
Anonimowy pisze...

Jak zawsze bardzo miło :)

kasia

Anonimowy pisze...

Zapmniałeś o Edubuntu 9.04 :)

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety