Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 28 lipca 2009

Instalacja Gejengel - prostego odtwarzacza audio w Ubuntu

Autor: , 14:50, wtorek, 28 lipca 2009


Wiele razy opisywałem już proste odtwarzacze audio, jednak cały czas powstają nowe o których warto wspomnieć. Jednym z nich jest na pewno Gejengel, który ostatnio pojawił się w GetDeb.net.

Całość pomimo wczesnej wersji testowej wygląda już bardzo dobrze i - o dziwo - jest całkiem wygodne w użyciu.

Okno podzielono na trzy przejrzyste części: albumy, listę utworów z danej płyty oraz kolejkę odtwarzania. Dzięki temu wyszukanie ulubionej piosenki zajmuje jedynie chwilę.

Niestety zaraz po włączeniu ujawnia się już pierwsza wada jaka przewija się niemal przez wszystkie proste programy takie jak ten - dodawanie nowych utworów. Można zapomnieć o wygodnym przeciąganiu folderów na okno aplikacji z czego ja dość często korzystam. Aby odtworzyć cokolwiek trzeba ustalić 'Folder multimediów', który Gejengel przeskanuje.

Może to dziwne, ale wszystko przypomina mi (nie wiem dla czego) program MOC. Może ze względu na sposób zarządzania utworami, które podobnie jak w Music On Console dodajemy do kolejki przed odtworzeniem (a przynajmniej ja tak robię).

Z ciekawych funkcji nie można pominąć także wtyczek takich jak wsparcie dla Last.fm, powiadomień z nowego Ubuntu oraz możliwość ukrycia narzędzia do paska systemowego.

Instalacja

Tak jak wspomniałem na początku, program pojawił się najpierw w serwisie GetDeb.net, zatem można go w prosty sposób zainstalować pobierając paczki, bądź wykorzystując opisane ostatnio repozytorium serwisu.

źródło: linuxhub.net, gejengel.googlecode.com
Komentarze 11 comments
Anonimowy pisze...

Jak rozumieć nazwę odtwarzacza? ;)

Adrian Nowak pisze...

Lepiej jej nie roztrząsać ;)

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem MOC jest najlepszy!Niech MOC będzie z Wami!

Anonimowy pisze...

Cóż to za nazwa?! :]

nme pisze...

...wszystko super, ale ta nazwa jakaś taka ;)

Anonimowy pisze...

Wyteż macie taki Rhythmboxem, że automatycznie skanuje dyski? :/
Czasami chciałbym odtworzyć tylko jakiś jeden konkretny folder, a on mi wszystko skanuje.
Druga sprawa jest taka, że odtwarza 1 utwór, a potem milczy. Muszę ponownie wybrać jakiś kawałek i nacisnąć "odtwarzaj".

Przemysław pisze...

Odtwarzaczy cała masa. Jednak żaden nie przypadł mi generalnie do gustu. Jedyne czego mi brak spod Windy to foobar2000. Jak na razie jedynie co mi pozostaje to korzystanie z niego z pomocą Wine...

marines pisze...

no szkoda, że nie potrafi skroblować. poza tym co to za niedogodność, że trzeba podawać katalog multimediów? masz na dysku kolekcję muzyczną i jej słuchasz. to dzięki temu jest porządek, z jakiego znany jest Linux. ;]

Dawid Cień pisze...

Z lekkich jest jeszcze muine i ono obsługuje przeciąganie katalogów. Niestety nie skrobluje.

Anonimowy pisze...

dlatego od lat stary dobry amarok 1.4 jest u mnie na dysko mimo obecnego Gnome

Dawid Cień pisze...

A ja się przerzuciłem na exaile, bo amarok 2.1 miał problemy z niektórymi moimi mp3 (nie chciał ich odtwarzać). Lekki i skrobluje.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety