Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 13 sierpnia 2009

Canonical usuwa dodatek Multisearch z Ubuntu 9.10 po licznych protestach

Autor: , 09:00, czwartek, 13 sierpnia 2009


W najnowszej wersji testowej Ubuntu 9.10 Karmic Koala umieszczono dość zaskakujący dodatek dla domyślnej przeglądarki Mozilla Firefox o nazwie Multisearch, którego dodatkowo nie dało się usunąć. Użytkownicy byli baaardzo niezadowoleni.

Do czego służył Multisearch? Otóż na każdej nowo otwartej zakładce wyświetlał zmodyfikowaną przez Canonical witrynę startową Google zawierającą ich własne reklamy. Zapewne ktoś z Canonical chciał w ten sposób podbudować fundusze firmy, jednak sam fakt wdrożenia również nie był zbyt jasny.

Cała operacja dodania Multisearch nie była właściwie nigdzie ogłaszana. Jeden z użytkowników UbuntuForums.org zdziwiony takim postępowaniem wyszedł nawet z pomysłem, że może twórcy systemu zrobili to specjalnie by sprawdzić czy użytkownicy zauważą zmiany. Jak się jednak okazało, cel był inny.

Oficjalnie wiadomo natomiast, że w kolejnym Ubuntu 9.10 Alpha 4 nie pojawi się już Multisearch.

Matt Zimmerman z Canonical powiedział, że całość była uruchomiona jedynie na jakiś czas i w ściśle określonym momencie miała być usunięta z Ubuntu. Niestety niewielu wierzy w te zapewnienia, gdyż nigdzie nie odnotowano daty zakończenia "eksperymentu" a osoby z firmy zaczęły się udzielać w tym temacie dopiero po nagłośnieniu tego problemu przez użytkowników. Na te zarzuty brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Zimmermana.

Według mnie sprawa jest prosta - chcieli trochę zarobić, niezbyt się to udało i szybko się z tym pomysłem zwinęli. Nie należy zapominać, że wiele projektów takich jak chociażby wysyłanie płyt z systemem wiąże się z dużymi kosztami a póki co Canonical nie ma statusu organizacji charytatywnej.

źródło: itwire.com, fot: orsorama, za: flickr.com
Komentarze 10 comments
gothmori pisze...

Moim zdaniem trzeba iść na pewne kompromisy. Ja odpalałem kilka daily-buildów i spoglądałem na ff i w ogóle mi to nie przeszkadzało a nawet tego jakoś nie zauwazyłem. To delikatna histeria. Jeśli canonical ma istnieć, jakoś zarabiać musi. W instalatorze Auroxa też były reklamy i przyznam szczerze że mnie osobiście wprawiły w podziw ponieważ to inteligentna i bardzo nieuciążliwa metoda zarobku. To samo z multisearch. Canonical to firma, ona musi przynosić zyski. Problem w tym że userzy linuksa mają to do siebie (szczególnie newbie) że jak nie spodoba im się jakiś drobny detal tutaj to pójdą gdzie indziej... ;/ Poza newbie i userzy windowsa, znacznie surowiej podchodzą do linuksa niż do windowsa. Zwróć uwagę Adrianie że po odpaleniu IE (standardowe ustawienia) wita nast msn i mnóstwo reklam, trochę podobnie jest z WMP ;>

Adrian Nowak pisze...

@gothmori ja do takich praktyk nic nie mam. Sam zwróciłem także uwagę na końcu, iż Canonical nie jest organizacją charytatywną. Jeśli jednak już się takie rzeczy robi to nie trzeba zaraz z tego robić jakiejś tajemnicy przed użytkownikami i wykręcać się, że to tylko chwilowe testy.

chrism pisze...

Zaraz, a zarabianie na wsparciu technicznym czy szkoleniach to pies? Koniecznie muszą to być reklamy narzucane użytkownikom?

gothmori pisze...

→Adrian

No w sumie racja, tajemnicy robić nie trzeba.

→chrism

obawiam się że tych dochodów jest trochę za mało. Swoją drogą mandriva kiedyś też zamieszczała reklamy w instalator tak mi sie przypomniało. Przynajmniej w wersji 2007 discovery były. Czy w 2008 to nie pamiętam. ;/

xeros pisze...

Ja też tego nie rozumiem. Aż tak przeszkadzały te reklamy? Przecież i tak dotychczas każda nowa karta zawierała tylko pustą stronę to czemu nie zrobić z tego jakiegoś użytku i pożytku dla firmy?

sevos pisze...

Jedyne co mam przeciw takim reklamom w Polsce to fakt, że otwarcie każdej zakładki wiązałoby sie ze zużywaniem cennego transferu w ofertach mobilnego interrnetu. Jesli te reklamy by były statyczne, ładowane z dysku to jestem za.

Anonimowy pisze...

Pewnie, zgadzam się z gothmori, oni nam darmem płytki wysyłają ile chcemy, a my nie możemy spoglądać na reklamy? Przecież to żenada.

Michał pisze...

Oczywiście wysyłanie płyt jest drogie. Ale może łatwiej byłoby je po prostu sprzedawać korzystając z istniejących sieci sklepów. Np. w Polsce w empikach i Kolpolterach 10zł za płytkę. Każdego byłoby stać, każdy miałby dostęp do płytek, a Cannonical znacząco ograniczyłoby koszty.

FuzzY pisze...

@Michał
Popieram w pełni. Fakt, że płyty są za darmo powoduje, że sporo ludzi je zamawia, chociaż w ogóle ich nie potrzebuje. Ja zamówiłem CD tylko raz i więcej nie zamierzam. Za to chętnie zapłacę tą dyszkę, czy dwie.
Jeśli już zamawiać, to tak jak moi znajomi: organizuje się kilkanaście/kilkadziesiąt osób szczerze zainteresowanych z jakiś powodów zamówieniem płyt i zamiast składać X zamówień składali jedno zamówienie na X płyt. Oszczędności na kosztach przesyłki oczywiste.

rom pisze...

Michał i FuzzY macie poparcie z mojej strony. Te chętnie kupiłbym oryginalną płytkę za 10zł. Ładniej wygląda w kolekcji niż ściągnięta z www i opisana markerem. I md5 nie trzeba sprawdzać.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety