Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 21 sierpnia 2009

Coraz więcej osób pracuje przy rozwoju jądra Linux

Autor: , 13:00, piątek, 21 sierpnia 2009


Dobre informacje z frontu przynosi nowy raport Linux Kernel Development przedstawiający szczegółowy rozwój prac nad jądrem Linux wchodzącym w skład każdej dystrybucji tego systemu. Krótko mówiąc - jest bardzo dobrze a zapowiada się jeszcze lepiej. W analizie możemy także przeczytać jakie firmy najbardziej wspierają Linuksa oraz ilu programistów bierze udział w projekcie.

Jednym z bardziej interesujących faktów jest ten, iż twórca i pomysłodawca Linuksa, świetnie wszystkim znany Torvalds Linus wypadł w rankingu poza trzydziestkę najbardziej aktywnych programistów jądra. Przyczyn takiej sytuacji można upatrywać gdzieś daleko, jednak najprawdopodobniej zwyczajnie ciągłe pisanie kodu lekko znudziło się Linusowi. Teraz znalazł sobie wygodniejsze zajęcie, którym jest analiza i weryfikacja zmian dokonywanych w jądrze.

Bardzo pokrzepiającą informacją jest także to, iż według obliczeń Linux Foundation przy każdej nowej wersji kernela (wydawanej średnio co 2-3 miesiące) pracuje około 10 procent osób więcej niż poprzednio. Takie tempo przyrostu jest niezwykle perspektywiczne i daje szanse na nadrobienie zaległości w stosunku do konkurencji.

Kod Linuksa jest jednak nie tylko dopisywany ale także usuwany. Każdego dnia zmienia się około 2,2 tysiąca linii kodu, z czego średnio 10,9 tys. (wzrost o 70%) jest dodawanych a 5,5 tys. usuwanych. Na utrzymaniem prac na tak szybkim etapie pracuje ponad 5000 programistów z niemal 500 firm. Dla porównania, według danych z 2008 roku w Microsofcie zatrudnionych jest jedynie 79000 pracowników.

Jak wspomina IDG.pl: "O lepsze współdziałanie jądra Linuksa ze sprzętem dbają m.in.: IBM, Intel, SGI czy HP. Red Hat, Novell i MontaVista koncentrują się przede wszystkim na funkcjonalności samego systemu operacyjnego. Sony, Nokia, Samsung rozwijają elementy dodatkowe (komponenty multimedialne, obsługę dźwięku, obrazu). W projekcie uczestniczą też firmy, które nie są powiązane bezpośrednio z branżą komputerową, ale często używają Linuksa jako systemu sterującego do swoich produktów (Volkswagen czy Quantum Controls)."

Całość jak wcześniej wspomniałem bardzo dobrze rokuje na przyszłość i pozwala wierzyć, że dzięki współpracy wielu gigantów rynku IT uda się zbudować wspólnymi siłami naprawdę bardzo konkurencyjną podstawę dla systemów GNU/Linux.

źródło: idg.pl, fot: Andrea Guerra, za: flickr.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety