Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 4 sierpnia 2009

GNOME też się zmienia. Powoli.

Autor: , 12:30, wtorek, 4 sierpnia 2009


Zmiany w Środowisku KDE są widoczne gołym okiem. Już w najbliższych dniach będziemy świadkami premiery kolejnej wersji 4.3, która podobnie jak wszystkie z okrągłymi wydaniami wniesie bardzo dużo nowości.

Tym czasem GNOME wydaje się stać w miejscu. Pomimo, że praktycznie nie ma żadnych okrągłych wydań to również zmiany są kosmetyczne (jeśli w ogóle dostrzegalne). Dobrą wiadomością jest zatem informacja o próbie poprawy wygody użytkowania poprzez zmianę wyglądu przycisków.

W nowym GNOME mają zniknąć niektóre ikony, co ma ogólnie przełożyć się na większą czytelność interfejsu i jego przyjemniejszy wgląd. Kolosalne różnice z pewnością to nie będą i szczerze mówiąc, nie wiem czy cała zabawa jest warta zachodu.

Andreas Nilsson przygotował grafiki, które obrazują zmiany [za: Linux.pl]:

Jak widać, całość jest głównie kwestią gustu, chociaż według mnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Obserwując jednak KDE można mieć pytania co do tego, czemu tak wolno? Z drugiej strony może to dobrze, właściwie GNOME według mnie (chociaż zapewne wiele osób się nie zgodzi) jest już praktycznie wykończonym produktem, do którego dodawanie nowych funkcji raczej tylko pogorszy jego jakość.

Warto zauważyć też, że nad poprawą drobnych błędów w GNOME czuwa także Canonical, które w swoim programie eliminacji 100 niedogodności w interfejsie cały czas pracuje nad irytującymi elementami tego środowiska. Wyniki tych prac są już widoczne w wersjach testowych Ubuntu 9.10 a finalnie do szerszego grona trafią już po premierze systemu w październiku tego roku.

źródło: osnews.com

Tagi:

Komentarze 20 comments
Anonimowy pisze...

Brak zmian w Gnome? Wolne żarty... cały czas pracujemy nad nową stroną Gnome (opartą na porządnym frameworku), frameworkiem do komunikacji Telepathy (m. in. rozmowy audio/video, API, udostępnianie muzyki kontaktom czy udostępnianie Pulpitu, themesy). Pracujemy nad nowymi ikonkami (tzw. galąź one-canvas) a wiele zmian odbywa się wewnątrz kodu aplikacji. Są one ciągle optymalizowane a ostatnio usuwamy przestarzałe zależności (np. HALa czy zastępowanie Glade, GTKBuilderem). Do tego ciągle trwają pracę nad optymalizacją nowego silnika renderowania styli GTK - gtk-css-engine oraz pracę nad forkiem metacity, który będzie stylowany HTMLem + CSS. To, że coś nie jest widoczne na pierwszy rzut oka nie oznacza, że tego nie ma. Powinieneś zauważyć, że Gnome ma całkiem inny cykl wydań niż KDE. Tutaj nie ma tak, że nowa wersja Evolution wychodzi tylko i wyłącznie z nowym wydaniem Gnome. Ma ona własny plan wydawniczy etc.

Adrian Nowak pisze...

Dzięki za rzeczowy komentarz. Właśnie o tą wizualną różnicę mi głównie chodziło. Oczywiste jest, że cały czas trwają pracę "wewnątrz" GNOME, ale brak wizualnych zmian wygląda bardzo negatywnie w porównaniu do KDE.

Anonimowy pisze...

u mnie nie ma loga UbuCentum.net

Tomaas Hara pisze...

Pracujemy, trwają prace...., a KDE się zmienia. Tam chyba naprawdę są ludzie z pasją.

Adrian Nowak pisze...

Co do loga to bardzo dziwne. Przerzuciłem na inny serwer dla pewności, bo dziś trochę zmian w wyglądzie wprowadziłem.

panjandrum pisze...

To z ograniczeniem liczby ikon bardzo mi się podoba, ponieważ elementy gnome wydają się bardzo duże, zwłaszcza przy mniejszych rozdzielczościach.

Anonimowy pisze...

Piszesz "Kolosalne różnice z pewnością to nie będą i szczerze mówiąc, nie wiem czy cała zabawa jest warta zachodu." a trochę niżej "Jak widać, całość jest głównie kwestią gustu, chociaż według mnie wszystko idzie w dobrym kierunku." może się zdecydujesz czy zabawa jest warta zachodu, chociaż wszystko idzie w dobrym kierunku :)

Adrian Nowak pisze...

Idzie w dobrym kierunku, ale nie wiem, czy usuwanie ikon to jest to od czego warto zacząć optymalizację wyglądu. Szczerze mówiąc, to nie wiem czy ktoś to zauważy.

Anonimowy pisze...

A mnie tam się Gnome podoba. Przez lata używałem KDE (od wersji 2). Przy Ubuntu 7.04 przerzuciłem się na Gnome. A drobne (wizualnie) zmiany widać z każdą nową wersją. I rzeczywiście. Gnome wydaje mi się już wykończone.

Anonimowy pisze...

Adrian, w pierwszym poście pisze nad czym pracują, więc nawet takie drobne zmiany powodują, że Gnome idzie w dobrym kierunku :) KDE wybrało drogę "szoku" pod względem wyglądu/interfejsu a Gnome powoli ale konsekwentnie do przodu jak Debian :)

Anonimowy pisze...

Mnie GNOME w obecnym kształcie się bardzo podoba. No może nie wizualnie (poza ikonanmi, one są proste i ładne), ale pod względem funkcjonalności. A temat GTK można łatwo zmienić, podobnie jak temat Metacity.

A co do newsa. Faktycznie zmiana rewolucji nie robi. Też uważam, że GNOME to praktycznie gotowy produkt i nie trzeba mu nowych funkcji. Ale kosmetyczne zmiany, takie jak ta, wyraźnie poprawiają wrażenia estetyczne. GNOME właśnie powinno się skupić na poprawianiu małych, kosmetycznych niedociągnięć.

Anonimowy pisze...

W tych zmianach to nawet już nie chodzi o wrażenia estetyczne ale o miejsce na ekranie. Praca w GNOME w rozdzielczości 1280x800 do najprzyjemniejszych nie należy. Jestem jak najbardziej za tymi zmianami, już w kilku poprzednich zapowiedziach na stronie projektu czytałem o tzw. compact theme (owszem są motywy ale niespecjalnie estetyczne). Według mnie krok naprzód.

Anonimowy pisze...

Teraz dociągnąłem sobie KDE 4.3 RC dzięki poradnikowi z tego bloga ( dzięki Adrian ) więc mogę porównać dwa środowiska . Pierwsze wrażenia z używania KDE nie najgorsze , trochę ciężko było się połapać gdzie co leży, ale już jest oki . Miałem na początku przygody z linuksem kubuntu z KDE 4.0 i mogę jedynie powiedzieć , że ostrą prą do przodu . Nawet zainstalowałem compiza i mam wszystkie bajery które pod kwinem nie były dostępne .Co dziwne ale na sterownikach otwartych compiz lepiej działa niż pod gnome . Jeżeli chodzi o wizualne wrażenia to jak dla mnie KDE 4.3 na dzień dobry prezentuje się o wiele lepiej niż to co pokazał nam Gatto kilka wpisów wcześniej.Pozdrawiam .

Adam pisze...

@Adrian mam pytanie może nie związane z tematem ale szukałem rozwiązania w całym internecie i nie znalazłem.A mianowicie chodzi mi o konfiguracje Auto eth0-zakładki trasy nie wiem co mam wpisać w te rubryki,czy to ma być moje IP,brama,maska i jaka wartość wpisać do parametru? Gdzieś wyczytałem ze w miejscu adresu wpisuje się nazwę DNS-a,nie wiem jaka powinna być poprawna konfiguracja?

Adrian Nowak pisze...

@Adam Najlepiej napisz na naszym forum bo przyznam, że nie za wiele zrozumiałem z twojego komentarza.

Adam pisze...

@Adrian może tak będzie prościej: Połączenia sieciowe-->Auto eth0-->Edit--->Ustawienia Ipv4--->Trasy--->Modyfikowanie tras IPv4 dla Auto eth0--->Dodaj i tutaj jest znak zapytania ? Czy to ma być mój IP i jaki parametr?

t0m3k pisze...

Zmiany w Gnome są doskonale widoczne, gdy przechodzimy ze nowszej wersji na starszą - często aż ciężko pracować ;)
To najlepiej świadczy o tym, że rozwój Gnome idzie w dobrym kierunku - do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja :)

Anonimowy pisze...

To że nagle nie błyśnie ci błyskawica w oczy lub nie zacznie padać śnieg na ekranie nie znaczy że nie wizualnych zmian ja widzę dość sporą różnice są to zmiany subtelne, ale potrzebne i znaczące. Po za tym najważniejsze i tak są zmiany pod maską.

I co to za chora rywalizacja KDE vs Gnome jak ci się nie podoba nie używaj.

Anonimowy pisze...

Przez całe lata używałem KDE. Od wydania 4 najpierw porzuciłem w ogóle linuxa, a teraz używam Gnome. Faktem jest, że aby Gnome nadawał się do codziennej pracy trzeba się pomęczyć przez parę godzin. Usunąć ikonki z buttonów, zmienic wygląd, doinstalować czcionek i kodeków, ale to się naprawdę opłaca. Wreszcie mam system stabilny, użyteczny, nadający się do profesjonalnej pracy, a co tego ludzie robią wielkie oczy jak widzą mój pulpit ;-). Już "przekabaciłem" kilka osób na przejście z Windy na Ubuntu, a zatem to się opłaca.
Moim zdaniem Gnome powinien iść w stronę MacOS Leopard, czyli stawać się taki bardziej lajtowy, bez zbędnych powtarzających się komend w menu, bez rozbudowanych opcji itp. Jak ktoś chce "grzebać się" w systemie to ma do tego wiedzę i opcje pod konsolą, natomiast zwykły użytkownik niech ma prosty i ładny interface.

Nathan pisze...

Od 3 miesięcy używam nowego KDE (w sensie serii 4.x). Zaczynam tęsknić za Gnomem :P. Chociaż może inaczej powiem - na komputerze prywatnym Gnoma bym nie zainstalował, bo te wszystkie efekty graficzne to prawdziwa przyjemność. Ale po tych trzech miechach zrozumiałem, że na komputerze do pracy bym KDE nie zainstalował - bo ciężkie to, a przyznam, że kompletnie bez tego "ubuntowego" klimatu. Bo jednak jakby nie było Ubuntu to raczej Gnome i niech to się nie zmienia.

I tak oto znalazłem złoty środek - KDE na maszynę prywatną do rozrywki, Gnome na maszynę do pracy gdzie liczy się prostota i wydajność, w wyniku czego jestem bardzo zadowolonym userem Linuxa.

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety