Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 27 sierpnia 2009

OpenShot - wreszcie wygodna obróbka wideo w Linuksie!

Autor: , 11:00, czwartek, 27 sierpnia 2009


Obróbka materiałów wideo w Ubuntu czy innych Linuksach to jak na razie bardzo raczkująca dziedzina. Jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju konwertowania czy zmiany parametrów filmików - z tym nigdy nie było problemów. Mencoder bez problemu radził sobie z tymi zadaniami, choć wielu początkujących użytkowników narzekało na brak trybu graficznego, gdyż nakładki z GUI oferowały jedynie ułamek jego możliwości.

To wszystko jednak niezbyt się liczyło biorąc pod uwagę, że nie było do tej pory ani jednego sensownego narzędzia w stylu windowsowego Movie Maker, które pozwoliłoby na zwyczajne przycięcie filmu i dodanie do niego kilku efektów w wybranych miejscach. Naprawdę przekopałem się przez dziesiątki aplikacji i nie trafiłem na nic co działałoby bez większych problemów.

Jakiś czas temu nawet zapoznawałem się z Blenderem aby osiągnąć w nim podstawowe efekty. Zabierało to jednak masę czasu a by opanować podstawowe czynności trzeba włożyć w to trochę pracy. Podstawy opisałem w tekstach: Blender - dodawanie emblematów, grafik i podpisów do filmów i Przycinanie i łączenie materiału wideo w Ubuntu cz. 2 - Blender.

To wszystko aż do czasu gdy trafiłem na nowy program OpenShot (dzięki Joey Elijah). Póki co nie oferuje on jakichś wygórowanych możliwości, jednak jest to i tak zdecydowanie więcej niż poziom konkurencyjnych narzędzi tego typu.

Instalacja

Po paczki Deb dla Ubuntu do prostej instalacji musimy się wybrać na stronę programistów. Tam wybieramy architekturę procesora i wersję systemu. Wyświetlą się linki do dwóch paczek z czego najpierw należy zainstalować pliki znajdujące się w drugim archiwum czyli zależności (dependencies).

Użytkowanie

Obsługa programu jak na dobrze zaprojektowany program przystało jest banalna. Z pewnością użytkownicy Windowsa dostrzegą analogię do Movie Makera, który posiada niemal identyczny rozkład okienek i funkcji. Podobieństwo zachowano do tego stopnia, że zostawiono nawet miejsce na dodatki, które jeszcze nie są zaimplementowane.

Bez problemu można zaimportować wszystkie popularne formaty, dzielić pliki wideo, dodawać do nich efekty (w przyszłości) czy ustawiać przejścia. Jak sprawdziłem, działa także wstawianie obrazków, czy jak na zrzucie ekranu powyżej umieszczanie znaku wodnego. Wszystko prosto szybko i przyjemnie.

Na szczególną uwagę i pochwałę zasługuje menu eksportu przygotowanego przez nas materiału do pliku. Dzięki bazowaniu na ffmpeg, OpenShot bardzo dobrze radzi sobie z zapisywaniem filmów w bardzo różnych formatach.

Całość jest jeszcze w bardzo wczesnej wersji produkcyjnej, jednak jestem niemal przekonany, że już za parę miesięcy zostanie dołączona do standardowej instalacji Ubuntu, gdyż jest to narzędzie bardzo przydatne i drugiego takiego trzeba szukać ze świecą a ręczę, że raczej nie znajdziecie. W kolejnej wersji programu ma zostać dodana możliwość przechwytywania pulpitu i wspomniane wcześniej efekty wideo. Czekam z niecierpliwością i polecam.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety