Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 28 sierpnia 2009

SUSE Studio - stwórz i przetestuj własną dystrybucję online

Autor: , 11:00, piątek, 28 sierpnia 2009


Każdy średnio zaawansowany użytkownik Linuksa prędzej czy później zechce stworzyć własną dystrybucję tego systemu albo chociaż remix jednej z już istniejących. Można do tego używać narzędzi takich jak Reconstructor, jednak ostatnio Novell ze swoim SUSE Studio po prostu rozłożył wszystkie konkurencyjne projekty tego typu na łopatki udostępniając kompletną platformę online pozwalającą na dobranie elementów systemu i jego przetestowanie z poziomu przeglądarki - świetny przykład tego jaki potencjał kryje w sobie Cloud Computing.

Celem projektu jest oczywiście promowanie wyrobów Novella, zatem możemy wykonywać remiksy jedynie OpenSUSE i biznesowego SUSE Linux Enterprise. Nie to jest jednak w tym przypadku najważniejsze. Kluczową rolę odgrywa tutaj sama technika tworzenia, która mam nadzieję będzie w przyszłości stosowana także przez innych dystrybutorów Linuksów.

Obecnie każdy może bez przeszkód przetestować opisywane narzędzie po wysłaniu prośby o zaproszenie na stronie głównej susestudio.com. Do mnie przyszło niemal natychmiastowo, jednak z tego co słyszałem nie jest to regułą, zatem należy się uzbroić w cierpliwość.

Po pozytywnej weryfikacji naszej prośby uzyskamy możliwość zalogowania się do serwisu. Pierwszym krokiem jest w tym przypadku utworzenie podstawy o jaką oprzemy naszą dystrybucję. Programiści wyciągnęli tutaj przyjazną dłoń w kierunku początkujących użytkowników, dzięki czemu możemy wybrać jeden z predefiniowanych szkieletów, różniących się między sobą głównie środowiskami graficznymi.

Na koniec zaznaczamy architekturę naszego systemu i nadajemy mu dowolnie wybraną nazwę. Po tym zostajemy przekierowani do kreatora, który pozwoli dostosować system do naszych potrzeb w kilku prostych krokach.

Mamy tutaj do dyspozycji menu dodawania pakietów (bardzo czytelnie podzielonych na kategorie), konfigurację ze szczegółowymi detalami wyglądu czy wreszcie możliwość dodania do obrazu własnych plików, które chcemy mieć zawsze pod ręką na nośniku instalacyjnym SUSE.

Po zakończeniu tego procesu, który de facto trwa zwykle najdłużej, bo wymaga włożenia w to sporo pracy jeśli chcemy mieć naprawdę unikalny system, możemy przejść do zakładki Build na której wybieramy rodzaj nośnika i rozpoczynamy procedurę jego tworzenia. Co ważne, można przygotować nie tylko standardowy plik ISO, lecz także BIN przeznaczony na pendrive czy też obraz maszyny wirtualnej VMware bądź VirtualBox.

Cała operacja trwa maksymalnie kilka minut zależnie od aktualnego obciążenia serwerów i oczywiście wielkości naszego remiksu. Po tym możemy pobrać stworzony obraz, bądź - co jest zdecydowanie najbardziej imponującym elementem projektu - przetestować dystrybucję z poziomu przeglądarki łącząc się z nią z poziomu klienta VNC opartego o Flasha.

Novell udostępnił w ten sposób także możliwość włączenia sieci w maszynie do której mamy zdalny dostęp, co z kolei rodzi ciekawe możliwości ukrycia się w sieci. To chyba jednak niezbyt wygodny sposób, gdyż całość działa średnio płynnie, jednak wystarcza to całkowicie do testów. Również użycie procesora związane z tak wydawać by się mogło zaawansowaną czynnością jest porównywalne do oglądania filmiku na YouTube.

Podsumowując, zdecydowanie zachęcam do zabawy z SUSE Studio, nawet wyłącznie w ramach testów, gdyż zaprezentowano w tym projekcie technologię przyszłości w której zawsze warto się orientować. Na koniec pozostaje mi jedynie czekać aż podobne rozwiązanie wprowadzi Canonical, chociaż póki co nie natknąłem się nigdzie nawet o wzmiankę dotyczącą takiego projektu.

Tagi: ,

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety