Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 10 października 2009

Czytelnicy UbuCentrum.net robią motyw dla Ubuntu, czyli trochę o użytkownikach Linuksa

Autor: , 09:00, sobota, 10 października 2009


Potęga Linuksa i wszelakich projektów rozwijanych na zasadach Open Source polega na tym, że każdy może wnieść do rozwijanego tworu własne rozwiązanie. Taka wolność rodzi jednak pewne problemy o których wspomnę w tym wpisie.

Po tym jak opisałem na blogu wygląd nowego Ubuntu, nie wszystkim jego wizja przypadła do gustu i jak zwykle rozpoczęło się narzekanie w którym ja także miałem pewien udział. Ostatnio jednak intensywnie testuję Karmiczną Koalę i muszę przyznać, że mimo wszystko 9.10 jest najlepiej wyglądającym Ubuntu jakie powstało do tej pory. Rewolucji oczywiście nie ma (sami możecie to zaobserwować na screenach), jednak pozytywna ewolucja w tym przypadku zdecydowanie nastąpiła.

Nie wszyscy się z tym jednak pogodzili i na naszym forum powstał wątek "Ubuntu Look'n'Feel Team" w którym podjęto próbę stworzenia własnego motywu. Pierwszy problem jaki można w nim dostrzec to wiele osób narzekających, ale nic nie robiących. Pomimo, że wątek ma już dziesięć stron, powstały jedynie dwa sensowne mockupy (prace zawierające projekt pulpitu).

Użytkownicy Linuksa bardzo często też odchodzą od głównego tematu, co właściwie można poczytać za zaletę, gdyż nawet mi bardzo przyjemnie czyta się różnego rodzaju rozważania, jednak jeśli chodzi o wspólne tworzenie projektów jest to bardzo niekorzystne. Z wątku o tworzeniu motywu dowiemy się na przykład o tym, że "piękne kobiety wolą GNOME" czy też o "podrywie na system".

Można oczywiście ukrócać takie dyskusje i kasować wątki, ale chyba od tego powinny być fora dyskusyjne by dyskutować. Takie jest przynajmniej moje zdanie i póki nikt nikogo nie obraża, myślę, że nie powinno się ingerować w tok rozmowy. Ale tutaj zahaczamy już o inny drażliwy temat, którego nie chcę bezsensownie odkopywać.

Kolejnym niezaprzeczalnym faktem jest to, że brakuje wśród wolontariuszy specjalistów, którzy potrafiliby wcielić proponowane przez społeczność zmiany do działającego systemu. Nie jest tak oczywiście do końca, gdyż w takim przypadku w GNOME-Look.org czy innych serwisach tego typu nie znaleźlibyśmy żadnych ciekawych prac - a takie się zdarzają.

Na koniec, chyba największą przeszkodą w zbudowaniu jednego estetycznego pulpitu jest fakt, iż dla każdego to sformułowanie oznacza co innego. Jedni wolą bardziej "cukierkowe" KDE a inni proste i wygodne GNOME. Nie da się dogodzić wszystkim, jednak czyż nie dlatego Linux zyskuje stale popularność? Jeśli Windows spełniałby oczekiwania, nikt nie szukałby alternatyw i systemu, który można dopasować do swoich potrzeb, jeśli tylko się umie.

Tagi:

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety