Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 17 października 2009

Integracja Ubuntu One i 9.10 Karmic Koala

Autor: , 09:00, sobota, 17 października 2009


W Ubuntu 9.10 Karmic Koala usługa Ubuntu One znalazła się po raz pierwszy domyślnie. Przyjrzymy się procesowi integracji pierwszej "chmury" dla domowych użytkowników.

Osoby, które słyszą o tym rozwiązaniu pierwszy raz, z pewnością zastanawiają się jakie korzyści mogą płynąć z użytkowania Ubuntu One. Podobnie jak w konkurencyjnych projektach takich jak Dropbox, Ubuntu One skupia się póki co na tworzeniu kopii zapasowych plików i umożliwianiu dostępu do nich z każdego komputera podłączonego do internetu.

W praktyce wygląda to tak, że mamy na dysku jeden folder, który jest automatycznie synchronizowany z serwerem. Siłą rzeczy, chcąc korzystać z usługi na kilku komputerach jesteśmy zmuszeni powielać dany plik kilka razy.

Idealnie byłoby gdyby powstał interfejs dla Linuksa pozwalający na uruchamianie np. plików muzycznych czy zdjęć bez konieczności ich bezpośredniego pobierania, jak to ma miejsce w licznych usługach sieciowych.


Domyślnie, każdy użytkownik, podobnie jak to miało miejsce od samego startu usługi, dostaje dwa gigabajty przestrzeni do wykorzystania. Opcjonalnie, po dokonaniu dopłaty 10$ miesięcznie, nasz dysk rośnie aż do pojemności 50 GB.

Konfiguracja w Karmic Koala 9.10

W Karmicznej Koali (czy Karmicznym Koali, jak kto woli), Ubuntu One jest już zainstalowane, zatem wystarczy je jedynie uruchomić z menu "Programy=>Internet=>Ubuntu One". Do działania wymaga ono także stworzenia konta na LaunchPadzie, możemy je założyć pod tym adresem.

Następnie wystarczy już tylko wpisać odpowiednie dane w programie a w naszym menu "Miejsca" pojawi się dodatkowe pole "Ubuntu One". Jeśli przeciągniemy do niego dowolny plik, zostanie on zwyczajnie wysłany na powiązane z komputerem lokalnym konto. Warto zaznaczyć, że póki ewidentnie tego nie wybierzemy, wszystkie umieszone w ten sposób dane będą widoczne tylko dla nas.

Preferencje aplikacji

Domyślnie uruchomiony program Ubuntu One nie zawsze współgra z naszym systemem tak jakbyśmy mogli tego oczekiwać. Wystarczy wyobrazić sobie prostą sytuację w której przeglądamy internet a w międzyczasie przeciągnęliśmy do Ubuntu One jeden duży plik. Nasze łącze jest wtedy kompletnie zablokowane.



Po kliknięciu prawym przyciskiem w panelu GNOME na ikonkę chmury (która nawiasem mówiąc została dodana kilka dni temu), należy wybrać "Preferencje". Wyświetli nam się okienko podobne do tego widocznego powyżej w którym dobrze jest ustawić sobie limity prędkości wysyłania i pobierania plików. Tutaj każdy powinien dopasować do do własnych oczekiwań oraz przepustowości łącza internetowego.

Co w przyszłości?

Przyszłość Ubuntu One jest dość niejasna, jednak wedle krążących plotek za jakiś czas, będzie można w chmurze tej uruchamiać własne aplikacje. Obserwując obecne problemy droga do tego jest jednak jeszcze daleka a z wypowiedzi odpowiedzialnych za Ubuntu One osób można wywnioskować, iż priorytetem jest teraz dostarczenie użytkownikom jak największej przestrzeni do przechowywania danych.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety