Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 5 grudnia 2009

Getting Things GNOME czyli podnieś swoją wydajność

Autor: , 12:45, sobota, 5 grudnia 2009


Obecne czasy w większości przypadków zmuszają do wykonywania jeszcze większej liczby zadań w krótszym czasie. Powstało wiele metod poprawiania produktywności zwanych z angielskiego Getting Things Done. To właśnie tym inspirowali się deweloperzy narzędzia Getting Things GNOME.

Osobiście do planowania różnego rodzaju wydarzeń używam Kalendarza Google, gdyż bardzo istotne jest dla mnie by informacje takie były przechowywane w internecie dzięki czemu mam do nich wygodny dostęp na przykład z telefonu.

Prostotę rozwiązań Google i ich integrację na przykład z Androidem bardzo ciężko pobić, jednak cały czas poszukuję ciekawych odpowiedników bądź chociaż uzupełnień dla Kalendarza Google. O ile bardzo wygodnie pozwala on tworzyć i planować krótkie wydarzenia, tak znacznie gorzej radzi sobie z listami zadań, które trwają znaczny okres czasu.

Tutaj pojawia się luka dla Getting Things GNOME, które możemy zainstalować w standardowy sposób:

1) Dodając repozytorium (opis instalacji w starszych wersjach tutaj):

sudo add-apt-repository ppa:gtg/ppa
2) A następnie odświeżając listę repozytoriów i instalując program:

sudo apt-get update && sudo apt-get install gtg
Po uruchomieniu wita nas krótka instrukcja obsługi, która w kilka minut powinna wdrożyć w najważniejsze funkcje aplikacji, których właściwie nie ma zbyt wiele.

Podobnie jak w Kalendarzu Google możemy tworzyć wiele kalendarzy, które nakładają się na siebie, tak tutaj rozwiązano to za pomocą tagów, które grupują poszczególne typy zadań. Ostateczny efekt jest podobny z tą różnicą, że jedna notatka może należeć do wielu kategorii co wydaje się lepszym rozwiązaniem.

Nie chciałbym ostatecznie oceniać akurat tej aplikacji, gdyż wolałbym aby każdy sam zadecydował czy mu odpowiada, natomiast bardzo brakuje na chwilę obecną synchronizacji z usługami online (chociaż jest wsparcie dla mało popularnej w Polsce listy zadań Remember The Milk) takimi jak na przykład Ubuntu One. Jest jednak potencjał, który mam nadzieję ujawni się w kolejnych wydaniach.

źródło: omgubuntu.co.uk

Tagi:

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety