To, że Linux powoli przedziera się do coraz szerszego grona użytkowników było wiadomo już od dawna. Już chociażby sam fakt popularności Androida znacznie poszerza zasięg Pingwinka, choć często sami użytkownicy nie wiedzą, że korzystają z osiągnięć społeczności Open Source.
Najwięcej Windowsów jest sprzedawanych razem ze sprzętem i właśnie tak samo zaczął rozprzestrzeniać się Linux. Jak podaje Jeff Orr, analityk ABI, system Linux był zainstalowany podczas sprzedaży na 32% netbooków z 35 milionów rozprowadzonych w tym roku. Wynik jest także z godny z raportem jaki przeprowadziła firma Dell.
Większość dystrybucji Linuksa jest znacznie "lżejsza" dla sprzętu niż przyśpieszony Windows 7 czy Vista z wydłużoną pracą na baterii. Zapewne nie bez znaczenia jest też to, że komputery z darmowym Linuksem są tańsze niż ich odpowiedniki z produktami Microsoftu.
Zanim jednak wykrzykniemy "Hura!" trzeba się zastanowić ile z domyślnie zainstalowanych na netbookach dystrybucji rzeczywiście przetrwało na nich dłuższy czas. Myślę, że tutaj liczby byłyby znacznie mniej imponujące.
źródło: gizmodo.com
Tagi: newsy