Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 13 stycznia 2010

Linux w książkach do nauki informatyki? To możliwe

Autor: , 09:00, środa, 13 stycznia 2010


Z tego co się orientuję, w polskich szkołach podstawowych czy gimnazjach, Linux to niestety temat tabu. Często nawet do nauki informatyki nie wymaga się zakupu książki a w zamian polega się na wiedzy nauczyciela.

Nie chciałbym tutaj generalizować, jednak wiedza większości nauczycieli na temat aktualnych rozwiązań w świecie Linuksa jest niestety nikła. Jeśli z racji zawodu mieli z nim kiedyś styczność to sami wiecie, że kilka lat dla rozwoju Pingwinka to prawdziwa wieczność.

Zdarzają się oczywiście wyjątki (nawet na tym blogu udało mi się zaobserwować jednego nauczyciela - entuzjastę Linuksa), jednak są one tylko potwierdzeniem smutnej prawdy z którą ja także zetknąłem się w szkole.

Ze swojego doświadczenia mogę wspomnieć, że jedyną wzmianką o Linuksie jaką usłyszałem na informatyce czy też technologii informacji (w podstawówce, gimnazjum i liceum), był fakt posiadania przez niego trybu tekstowego. Niezbyt to zachęcające, a uwierzcie mi, nie słyszałem przez te lata nic więcej, choć mój słuch jest bardzo wyczulony na słowo "Linux".

Uczniowie nie chcą wiedzieć czym jest Linux

Nauczyciele nie mają łatwego zadania, bo nadążanie za wszelkimi nowinkami technicznymi nie jest łatwe a już z pewnością nie należy do ich obowiązków. Zadania nie ułatwia fakt, że Linux jest traktowany zwykle jako nieobowiązkowa ciekawostka, która niestety często w połączeniu z niekompetencją daje właśnie "tryb tekstowy".

Biorąc pod uwagę, że wśród uczniów, zwolenników "DOS-a" jest jak na lekarstwo, nie ma się także co dziwić, że nikt nie pała specjalną chęcią do zapoznania się z systemem przedstawiającym się podobnie.

No i tutaj zaskoczyło mnie podejście autorów jednego z podręczników w Chorwacji, którzy umieścili w nim bardzo czytelne porównanie Windowsa i Linuksa. W książce objaśniono także podstawowe aspekty obsługi GIMP-a czy porównanie OpenOffice z Microsoft Office. To się nazywa alternatywa!

Więcej zdjęć wykonanych książce znajdziecie na chorwackim blogu źródłowym.

Tagi:

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety