Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

wtorek, 5 stycznia 2010

Telefon Google z Linuksem na ustach świata

Autor: , 23:50, wtorek, 5 stycznia 2010


Google po raz pierwszy w historii zaprezentowało swój własny telefon, z własnym systemem i wreszcie z własną nazwą - Nexus One.

Nazwa

Przyznam, że zaciekawiła mnie nazwa, która wydawać by się mogło, nic konkretnego ze sobą nie niesie. Jak się jednak okazuje, "Nexus" to fikcyjne stowarzyszenie, którego celem ma być niesienie pomocy Strażnikom Wrót. Członkami organizacji są osoby bardzo wpływowe, mające kontakty w polityce, mediach czy Kościele.

Przyznacie, że to znacznie ciekawsza nazwa niż kolejne numerki czy kosmiczne X, Media, Toch...

System

Ale wróćmy do samego telefonu, który właściwie "telefonem" jest tylko w niewielkiej części bo zdecydowana większość funkcji nie jest nawet do telefonowania zbliżona.

Pod maską oczywiście znajdziemy Linuksa Android 2.1, jednak trzeba przyznać, że Google z bardzo dużą ostrożnością używa słowa "Linux". Ponoć nie chcą w ten sposób przyciągać stereotypów dotyczących innych produktów a jedynie wykreować swoją własną markę, którą mają w pełni pod kontrolą.

Sam wygląd został poważnie odświeżony a szczegóły są najlepiej widoczne na filmiku umieszczonym na dole tego wpisu.

Specyfikacja techniczna

Telefon jak już wcześniej pisałem robiony jest przez HTC, więc zapewne jego elementy składowe nie będą specjalnie wyszukane technicznie czy jakościowo.

Najważniejsze parametry to:

- wymiary: 119 x 59,8 x 11,5 mm,
- waga: 130 g z baterią, 100 g bez baterii,
- wyświetlacz dotykowy 800 x 480, 3,7-calowy
- aparat 5 Mpix z autofocusem i diodą LED
- Wi-Fi,
- Bluetooth 2.1 z A2DP,
- procesor Qualcomm QSD 8250 o taktowaniu 1 GHz,
- system operacyjny: Android 2.1 (Eclair),
- 512MB ROM, 512MB RAM,
- slot kart microSD SDHC (do 32GB),
- aGPS,
- akcelerometr,


Cena dla Polski oczywiście wyższa

Cóż tu wiele pisać, Google widocznie cały czas faworyzuje Polaków, niestety nie mam tu wcale na myśli udostępniania usług giganta jako pierwszych w naszym kraju. Zwyczajnie, ceny w różnych państwach będą się nieco różniły, dodając do kwoty bazowej 530$ "opłatę narodowościową".

Waha się ona w granicach od 70 do nieco ponad 200$. Polacy będą musieli dopłacić aż 196$, zatem łączna cena wyniesie po przeliczeniu prawie 2200 złotych. Przyznacie, że nie mało w porównaniu chociażby do innych telefonów z Androidem o podobnej funkcjonalności.

Podsumowanie

Jak na pierwszy telefon od Google, nie wygląda źle, chociaż według mnie kształt smartfona jest zbyt obły. Może gdy się nim pobawię zmienię zdanie, ale brakuje mi chociażby kilku ostrzejszych krawędzi jak na przykład w HTC Magic czy Hero. Jak wiadomo jest to jednak sprawa osobistego smaku.

O samej stronie technicznej także trudno się wypowiadać, gdyż nie jest to na chwilę obecną żadna rewolucja, chociaż cena sugeruje raczej odbiorców biznesowych niż standardowych użytkowników telefonów, którzy nie mają ochoty przeglądać widgetów pogodowych...

Tak czy inaczej, pozytywny aspekt rozprzestrzeniania się Linuksa, chociażby niedostrzeżony, zawsze będzie w ostatecznym rozrachunku zachęcał ludzi, którzy kiedyś zainteresują się Pingwinkiem do przetestowania innych wyrobów opartych o jądro Linuksa.

Na koniec ciekawy filmik na którym widać dość dobrze zaktualizowany interfejs:



źródła: techcrunch.com, komorkomania.pl

Tagi: , ,

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety