Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 1 lutego 2010

Apple iPad closed source - tracą użytkownicy

Autor: , 09:00, poniedziałek, 1 lutego 2010


Niedawno głowa Apple, znany wszystkim fanom technologii Steve Jobs zaprezentował iPad czyli urządzenie mające zapewnić firmie prowadzenie na kolejnym z bardzo ciekawych rynków. Po iPodzie i iPhone oczy świata były skierowane na firmę z ogromną uwagą, jednak wiele przesłanek może wskazywać, iż tym razem sukcesu nie uda się powtórzyć na taką skalę.

W pierwszej kolejności recenzenci zwracali uwagę na sprzęt a raczej istotne braki, które zostały humorystycznie podsumowane na obrazku po prawej. Szybko jednak okazało się także, że równie wiele problemów może przysporzyć zamknięte oprogramowanie.

Jednym z najważniejszych mankamentów iPada jest brak wtyczki Adobe Flash, która jak wiadomo jest niezbędna na przykład do wyświetlenia filmików na YouTube czy uruchomienia wielu gier w przeglądarce.  Jak będą wyglądały witryny w iPadzie? Użytkownicy już wiedzą:

Najgorsze jednak, że z tym fantem użytkownicy nie mogą nic zrobić. Zamknięty system - koniec rozmowy. Niewiarygodne wydaje się natomiast aby iPad w przyszłych wersjach także pomijał Flasha, w końcu jak zauważa Adobe, jest dostępny na miażdżącej liczbie witryn.

Mimo wszystko samo urządzenie należy pochwalić za akumulatorek, który ma pozwalać na ciągłe odtwarzanie do 10 godzin filmu czy multidotykowy ekran i niezwykle małą grubość urządzenia.

O ile mogę jednak kupić komputer, który ma zamknięto źródłowy BIOS czy telewizor to jednak coś co ma służyć do przeglądania sieci, multimediów a czasem też pracy, zwyczajnie powinno pozwalać na szeroką modyfikację - w ideale - być open source. iPhone ratuje się dobrym API i dużą ilością dostępnego oprogramowania, na Mac OS wgramy bez problemu Firefoksa czy Chrome a na iPadzie... musimy używać tego co przewidział dla nas producent.

źródła: theflashblog.com, antyweb.pl
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety