Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

sobota, 27 lutego 2010

Nowości w Lubuntu 10.04 - najlżejszej edycji Ubuntu

Autor: , 18:19, sobota, 27 lutego 2010


Lubuntu to nowy brat w rodzinie dystrybucji Ubuntu, który w ostatnim czasie mocno ewoluował by wreszcie stać się odzwierciedleniem potrzeb użytkowników ceniących sobie szybkość działania systemu. Domyślnie wyposażony jest w środowisko graficzne LXDE i zajmuje jedynie połowę tego co standardowe wydanie systemu z GNOME. Nie znajdziemy w nim GIMP-a, Empathy a nawet Firefoksa, jednak twórcy postarali się dla każdego z tych narzędzi znaleźć jak najlżejszy odpowiednik. Czy się udało? Zadecydujcie sami.

W ostatnim czasie skład dystrybucji znacząco się zmienił i z domyślnej instalacji zniknęły aplikacje takie jak Firefox, SMPlayer (odtwarzacz oparty o MPlayera), Wicd (menedżer sieci bezprzewodowych) czy zarządca pakietów Pcmanfm, który został zastąpiony przez nowszego Pcmanfm2.

Co ciekawe, niezmiennie od samego początku dystrybucja jest wyposażona w komunikator Pidgin, który wydaje się znacznie "cięższy" niż nowoczesny Empathy. Czyżby nie była to jednak do końca prawda? Obserwując niezwykle ascetyczną liczbę funkcji narzędzi umieszczonych w Lubuntu, Pidgin zdecydowanie do nich nie pasuje. Nie widzę w tym oczywiście żadnego problemu, gdyż sam jestem fanem tego komunikatora, jednak ciekawi mnie dlaczego postawiono właśnie na niego.

Lubuntu nie uraczy nas także pakietem biurowym OpenOffice, który zajmowałby notabene prawie tyle co drugi obraz płyty z systemem. W zamian mamy do dyspozycji jedynie narzędzie Abiword, które oferuje podstawowe funkcje formatowania tekstu. Jak piszą na stronie programu jego twórcy - jest to aplikacja podobna do Microsoft Word, jednak nie oszukujmy się - podobieństwo to jest jedynie częściowe i chyba głównie opiera się o możliwość wpisywania tekstu.

Zamiast wysłużonego Firefoksa znajdziemy natomiast cieszące się coraz większą popularnością Chromium. Jego wybór nie jest zaskoczeniem, gdyż nie trudno spośród dostępnych na rynku przeglądarek wskazać tą najbardziej funkcjonalną i szybką. Co ciekawe, ostatnio również Opera chwaliła się swoimi niezwykłymi osiągami reklamując się jako "najszybsza przeglądarka na Ziemi". Biorąc pod uwagę różnego rodzaju testy, chodziło chyba podchwytliwie o szybkość renderowania stron z nowym silnikiem Presto a nie działanie samego narzędzia.



Sam motyw również pozytywnie ewoluował, obecnie wykorzystując za bazowy temat Clearlooks z ikonami Elementary Monochrome. W tym obszarze nie ma wielkich nowości, jednak LXDE nie straszy już użytkowników brakiem kolorów a początkujący z pewnością nie zauważą (poza ilością paneli) zbyt wielu różnic w stosunku do GNOME - faktycznie, znacznie bardziej rozwiniętego i przez to o wiele bardziej "zasobożernego".

Jak widać na drugim zrzucie ekranu, zaktualizowano także edytor ustawień wyglądu. Obecnie całość przypomina nieco styl zastosowany w KDE a sam układ jest zdecydowanie wygodniejszy niż w GNOME. To moim zdaniem jedno z wielu zadań jakie czekają jeszcze przez zespołem najpopularniejszego linuksowego środowiska.

Prawdziwą ciekawostką jest natomiast tryb "Lubuntu netbook", który zaraz po załadowaniu pulpitu wita użytkowników znanym z Ubuntu Netbook Remix menu, pozwalającym na szybkie wyszukiwanie i uruchamianie wszystkich zainstalowanych aplikacji użytkowych. Aby załadować ten tryb należy w ekranie logowania wybrać sesję "Lubuntu netbook" a następnie w nazwie użytkownika podać "ubuntu". Hasło logowania pozostawiamy puste.

Przy okazji warto zaznaczyć, że nie ma w tym przypadku mowy o jakichkolwiek animacjach z wykorzystaniem bibliotek Clutter czy Mutter. Możemy też zapomnieć o płynnych przejściach, gdyż zdecydowanym priorytetem Lubuntu jest szybkość działania.

Sam nie korzystam z LXDE, jednak Linux często bywa jedynym ratunkiem przed poddaniem komputera recyklingowi. Dzięki dystrybucjom takim jak Lubuntu nawet stara maszyna może jeszcze całkiem sprawnie służyć jako narzędzie do uruchamiania prostych gier czy nieskomplikowanych prac biurowych.

Obraz Lubuntu 10.04 Alpha 3 możecie znaleźć na blogu twórców środowiska.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety