Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 3 marca 2010

Aplikacje dla Androida zaczynają przynosić realne zyski

Autor: , 15:00, środa, 3 marca 2010


Historia, którą mieliśmy okazję obserwować kilkanaście lat temu znów zatacza koło. U podstaw informatyki znajdują się bowiem firmy, które tworząc komercyjne oprogramowanie sprawiły, że komputery stały się podstawą do zbudowania wielkich fortun a tym samym spopularyzowały zawód programisty.

Tym razem, gdy narzędzia przenoszą się do urządzeń mobilnych, giganci IT mają na razie niewiele do powiedzenia. Najpopularniejsze narzędzia są bowiem tworzone nie przez nich (a przynajmniej nie w większości), lecz przez pasjonatów, którzy często udostępniają je nawet za darmo.

Niedawno dyskusje na ten temat ożywił Edward Kim, który stworzył aplikację Car Locator dla Androida. Pozwala ona łatwo zapisać położenie naszego samochodu za pomocą systemu GPS, co często może zapobiec kłopotom z odnalezieniem pojazdu na parkingu. Dodatkowo podczas dłuższych postojów pozwala także na bieżąco kontrolować czas jaki wybija parkometr.

Widać więc, że nie jest to jakieś niezwykłe narzędzie wymagające zespołu programistów a jedynie prosty program do ułatwienia nieco życia kierowcom. To wszystko jednak w połączeniu z wygodnym dostępem z Android Market sprawiło, że Car Locator został pobrany ponad 70 tysięcy razy a co dziesiąty użytkownik zdecydował się za niego zapłacić.

Wykres popularności przedstawia się następująco:

Jak widać, w krótkim czasie udało się na narzędziu kosztującym 1,99$ zarobić ponad 13 tysięcy dolarów. Nie jest to jeszcze wynik porównywalny z wygraną na loterii, jednak trzeba zauważyć, że Android dopiero zyskuje na popularności a tego typy "przechwałki programistów" z pewnością przyśpieszą ten proces.

Na chwilę obecną nie bardzo widzę, jaki pomysł na przyszłe wersje Androida ma Google, jednak chyba niewiele jest już do ułatwienia. Obiecująco prezentują się na przykład narzędzia, które na podstawie zdjęcia z aparatu telefonu rozpoznają obiekty. Aż się prosi o ich użycie w sklepie gdzie po "zeskanowaniu" towaru szybko sprawdzimy w porównywarce cen, gdzie dostaniemy go najtaniej.

źródło: techcrunch.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety