Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 4 marca 2010

Instalacja Plasmoidów ze źródeł [KDE]

Autor: , 15:00, czwartek, 4 marca 2010


Nowe wydanie KDE SC (obecnie z numerem 4.4.1) przyniosło wiele zmian, które już przekonały do niego kolejnych użytkowników. Niestety jak to bywa z nowościami, środowisko posiada wciąż wiele błędów, które jednak są  na szczęście skrupulatnie naprawiane przez developerów KDE.

Autorem wpisu jest GregKoval.

Daisy Corolla

To co najbardziej dotknęło użytkowników Kubuntu to brak współpracy niektórych Plasmoidów, których używali w poprzedniej edycji KDE. Niestety nowe środowisko, nowy "silnik" i nowe możliwości doprowadziły do braku kompatybilności ze starymi pakietami. Ja także żałowałem utraty niektórych bajerów, a w szczególności taskbaru: Daisy Corolla i świetnego podglądu otwartych okien: Smooth Tasks. Moim zdaniem jest o wiele lepsze od poprzednika STasks, którego rozwój nagle się zatrzymał a dodatkowo jest bardziej zaawansowany od windowsowskiego odpowiednika.

Smooth-Tasks

Na całe szczęście autorzy obu gadżetów udostępnili poprawione wersję niedługo po premierze systemu, więc nic nie stało na przeszkodzie do aktualizacji. No może nie dla wszystkich. Przeciętny użytkownik K(U)buntu nie potrafi niestety zainstalować programu jeśli nie ma go w repozytorium, a developerzy tego systemu nie kwapią się z udostępnieniem nowej wersji programu dopóki nie zostanie on dobrze przetestowany. Paranoja w tym przypadku polega na tym, że systemowe repozytorium nadal posiada całkowicie niedziałającą wersję tego programu. Nie pozostaje nam więc nic innego niż dobranie się do źródeł.

I co by nie rzec o skomplikowaniu operacji instalacji programu z pakietu źródłowego, w przypadku instalacji Plasmoidów będzie to bułka z masłem. Przy okazji nauczymy się także kilku rzeczy, które będą pomocne na przyszłość. Rozpocznijmy więc operację o dźwięcznym kryptonimie "Nie Bójmy Się Konsoli" :)

Jak wspomniałem wcześniej, instalacja Plasmoidów nie jest trudną operacją lecz na pewno się nie uda jeśli nie wyposażymy się w odpowiednie narzędzia. Domniemanie chłopców z Canonical, którzy uznali, że przeciętny użytkownik nie potrzebuje ich w systemie, doprowadziło do tego, że niestety będziemy musieli je sobie zainstalować. Na szczęście są w repozytorium:

sudo apt-get install build-essential cmake kdebase-workspace-dev
Do załączonego powyżej zestawu można jeszcze dodać narzędzie o nazwie checkinstall, którego działanie przedstawię później.

Instalacja większości Plasmoidów przebiega podobnie, a o ewentualnych odstępstwach autorzy poinformują nas w pliku INSTALL, znajdującym się w paczce. Najpierw zaopatrzmy się więc w paczkę programu z kde-look.org w dziale "download" znalezionego Plasmoidu i umieśćmy ją w jakimś katalogu, najłatwiej bezpośrednio w /home. Możemy go tam od razu wypakować za pomocą Arka. W konsoli znajdujemy wypakowany katalog i przechodzimy do niego:

user@kde44:~$ ls
dwhelper Pobrane Pulpit Szablony Ubuntu One Dokumenty Muzyka Obrazy Publiczny smooth-tasks-src-wip-2010-02-27 Tapety Wideo
user@kde44:~$ cd smooth-tasks-src-wip-2010-02-27

Następnie wydajemy po kolei polecenia według instrukcji zawartej w pliku INSTALL. W naszym przypadku:

mkdir build
cd build
cmake .. -DCMAKE_INSTALL_PREFIX=`kde4-config --prefix`
make
sudo make install
kquitapp plasma-desktop && sleep 2 && plasma-desktop

Ostatnie polecenie zrestartuje nam Plasmę a Plasmoid powinien być gotowy do użycia.

Jest tylko małe "ale" tego rozwiązania. Niestety katalog ze źródłem powinien pozostać na dysku jeśli w przyszłości postanowimy się pozbyć Plasmoidu. Jeśli chcemy się go pozbyć ponownie wchodzimy ponownie do katalogu /.../build i wydajemy polecenia:

sudo make uninstall
kquitapp plasma-desktop && sleep 2 && plasma-desktop

Prowadzi to do małego bałaganu w systemie ale i na to jest rada. Użyjemy wspomnianego narzędzia checkinstall. Jeśli je zainstalowaliśmy to pomijamy linię: sudo make install, a zamiast niej wydajemy polecenie:

sudo checkinstall -D --install=no
-D oznacza, że chcemy utworzyć paczkę .deb, natomiast: --install=no spowoduje, że dany pakiet nie zostanie zainstalowany, dopóki nie uruchomimy go z paczki .deb. Program, który się uruchomi po wydaniu polecenia, właściwie poprowadzi nas za rękę wystarczy tylko odpowiadać na jego pytania tak ja sam sugeruje. Jeśli w trakcie pojawi się linia zaczynająca się symbolem: ">>", to jest to miejsce, gdzie możemy wpisać informacje o tworzonym pakiecie - według uznania autora. Instalację pakietów .deb, każdy ma chyba już opanowaną, więc nie pozostaje mi nic innego do roboty jak życzyć wszystkim powodzenia.

Tagi: ,

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety