Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 10 marca 2010

Klient Jabbera Psi - jakie szanse w porównaniu z konkurencją?

Autor: , 15:00, środa, 10 marca 2010


Klientów Jabbera dla Linuksa jest bardzo wiele (można nawet potocznie powiedzieć - jak psów), zatem po kilku latach postanowiłem sprawdzić, co słychać w prawdziwie psim komunikatorze nazwanym Psi. Nazwa oczywiście nie pochodzi bynajmniej od "psa", lecz nietrudno o skojarzenia w naszym języku.

Psi to przede wszystkim narzędzie pozwalające na obsługę jedynie protokołu Jabber, na czym skupili się twórcy, dodając do niego na przykład wbudowaną przeglądarkę usług Jabbera. Nic nie stoi także na przeszkodzie, by jednocześnie używać kilku kont, co właściwie jest już standardem.

Narzędzie opiera się na bibliotekach Qt charakterystycznych dla KDE, jednak jak widać na obrazku powyżej, wygląda całkiem przyzwoicie także w GNOME. Niestety "przyzwoicie" to chyba najwyższa nota jaką można przyznać programowi. Lista kontaktów zdecydowanie nie jest najwygodniejsza - domyślnie nie wyświetlają się nawet opisy, a okno rozmowy nie jest właściwie prawie wcale sformatowane.

W porównaniu z Pidginem czy nawet Empathy, które ostatnio także staje się coraz ciekawsze wizualnie - Psi wypada dość słabo. Również brak wsparcia dla innych protokołów utrudnia wybicie się ponad konkurencję, choć wydawać by się mogło, że nie jest to żaden problem dla tak leciwego narzędzia.

Wydaje mi się, że ostatnio użytkownicy rzeczywiście nie potrzebują wyspecjalizowanych i skomplikowanych narzędzi skupiających się wokół jednej funkcjonalności (np. obsługi Jabbera), lecz czegoś prostszego i wielozadaniowego jak Pidgin czy Empathy obsługujące wiele popularnych protokołów.

Nową wersję Psi można zainstalować w Ubuntu z GetDeb.net.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety