Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 26 marca 2010

Najlepsze przeglądarki internetowe dla Linuksa

Autor: , 16:28, piątek, 26 marca 2010


Lata mijają, czasy się zmieniają, zmieniają się potrzeby. Goniec, telegraf, telefon, telewizor, komputer, sieć, dziś trudno sobie wyobrazić poważnego przedsiębiorcę bez własnej witryny, a coraz częściej i zwykłego człowieka. Nie ma Cię w sieci, nie istniejesz. Na szczęście do tego etapu jeszcze nie dobrnęliśmy, co innego dostęp do sieci. Popularne formułki typu wykluczenie technologiczne, społeczeństwo informacyjne, upychane są nam na co dzień. Coś w tym jednak jest, coraz mniej ludzi wyobraża sobie życie bez internetu, jedni nie mogą się rozwijać, dokształcać, inni po prostu ściągnąć głupawego filmiku z YouTube, tak czy inaczej bez przeglądarki ani rusz.

Autorem wpisu jest nasz czytelnik Bocian.

W świecie IT zdominowanym przez monopolistę z Redmond i jego bajeczną przeglądarkę ciężko żyć, dlatego co poniektórzy postanowili poszukać lepszego rozwiązania. Użytkownicy Linuksa poszli jeszcze dalej, w ogóle nie korzystają z kulawego produktu, jakim jest IE. Utarło się nawet że społeczność stosująca drobiowy system operacyjny jest lepiej rozwiniętą, dojrzalszą, poszukującą bez ustanku nowych, lepszych rozwiązań, a tu lipa. Przeważająca grupa użytkowników Linuksa postępuje identycznie jak masy wykorzystujące system Windows. Wraz z rozprzestrzenianiem się dystrybucji wyposażonych w proste graficzne interfejsy, taki obieg rzeczy będzie się tylko nasilał.

By wykluczyć z grona prowodyrów takiej sytuacji, brak rozsądnych rozwiązań mogących zastąpić najpopularniejsze produkty, postanowiłem zebrać wszystkie liczące się aplikacje, przetestować, i przedstawić w jednym wątku.

Jest to już druga edycja benchmarkingu przeglądarkowego. Poprzednie testy zostały wykonane blisko rok temu, zainteresowanych odsyłam do mojego poprzedniego wpisu.

Tegoroczny przegląd został rozwinięty i uposażony w szersze opisy, zrzuty ekranowe oraz dodatkowe pięć aplikacji testujących, łącznie jest ich już 10. Oczywiście istniała możliwość rozszerzenia tego zbioru o kolejną dziesiątkę. Porównując czas pochłonięty przez rozwiniecie zaplecza, a korzyści z tego płynące, zrezygnowałem z takiego pomysłu. Same osiągi w przypadku doboru przeglądarki nic nie znaczą, co widać w starciu przeglądarek opartych o silnik Gecko (Mozilla) i WebKit.

Po przeglądnięciu zasobów sieci, testów w języku polskim oraz angielskim, wydaje mi się że jest to najobszerniejsze, aktualne zestawienie na świecie. Nie oznacza jednak, że pełne. Testy wydajnościowe przeprowadzono na 13 najpopularniejszych i obsługujących JS przeglądarkach. Łączna ilość programów tego typu dla Linuksa oscyluje w rzędzie 40 - 50 aplikacji, z czego większość została porzucona, nie obsługuje JS, nie jest rozwijana, obsługuje jedynie tekst lub tekst i pliki graficzne. Po co komu oglądać wypociny Netscapea, czy Internet Explorera w wersji dla pingwina.

Dla zainteresowanych brakami zestawienia przedstawiam listę uczestników i graczy pominiętych lub niespełniających wymagań. Klikniecie w logo przeglądarki odsyła do opisu aplikacji na blogu lub w razie jego braku Wikipedii.

Firefox 3.6.2 - jedna z najpopularniejszych przeglądarek na świecie, podstawa wielu klonów, tworzona i rozwijana przez Mozilla
Licencja: MPL/GPL/LGPL/EULA
Silnik: Gecko
Strona: http://www.mozilla-europe.org/pl/firefox/


Opera 10.51 - popularna, wieloplatformowa i wielojezykowa przeglądarka rozwijana przez Norwegów. Wyposażona w szereg dodatkowych funkcji
Licencja: Freeware
Silnik: Presto
Strona: http://www.opera.com/


Chrome 5.0.307.11 - szybka i lekka przeglądarka marki Google oparta o silnik WebKit i open sourcowy projekt Chromium
Licencja: BSD
Silnik: WebKit
Strona: http://www.google.pl/chrome/


IceWeasel 3.5.8 - wynik nieporozumień społeczności Debiana z Mozilla. Produkt różniący się od pierwowzoru jedynie nazwą i logiem.
Licencja: MPL/GPL/LGPL
Silnik: Gecko
Strona: http://www.geticeweasel.org/


IceApe 2.0.3 - odpowiednik Mozilla SeaMonkey na zasadzie IceWeasel, pakiet składający się z przeglądarki, klienta poczty, edytora HTML, klienta IRC
Licencja: MPL/GPL/LGPL
Silnik: Gecko
Strona: http://packages.debian.org/source/iceape


Midori 0.2.4 - lekka przeglądarka internetowa na silniku WebKit i Gtk+, element środowiska Xfce
Licencja: GPL
Silnik: WebKit
Strona: http://www.twotoasts.de/index.php?/pages/midori_summary.html


Arora 0.10.1 - szybka multiplatformowa przeglądarka na silniku WebKit i bibliotekach Qt
Licencja: GPL
Silnik: WebKit
Strona: http://code.google.com/p/arora/


Flock 2.5.6 - przeglądarka zorientowana na serwisy społecznościowe, oparta o Mozilla Firefox. Polska lokalizacja opracowywana przez zespół Onetu
Licencja: MPL/GPL/LGPL
Silnik: Gecko
Strona: http://flock.com/


Epiphany 2.29.3 - domyślna przeglądarka internetowa środowiska Gnome, od niedawna na silniku WebKit
Licencja: GPL
Silnik: WebKit
Strona: http://projects.gnome.org/epiphany/


Konqueror 4.4.1 - domyślna przeglądarka internetowa środowiska KDE, także menedżer plików. Oparta o własny silnik KHTML
Licencja: GPL
Silnik: KHTML
Strona: http://www.konqueror.org/


Galeon 2.0.7 - przeglądarka oparta o silnik Gecko i wykorzystująca biblioteki Gtk+, Gnomowy poprzednik Epiphany, po tym fakcie nie może się pozbierać
Licencja: GPL
Silnik: Gecko
Strona: http://galeon.sourceforge.net/


Kazehakase 0.5.8 - połączenie Gecko, WebCore i Gtk, japońska pochodna Firefoxa
Licencja: GPL
Silnik: Gecko, WebCore
Strona: http://kazehakase.sourceforge.jp/



Conkeror 0.9.1 - przeglądarka wzorowana na Emacsie i Vi, to oskalpowany z wszelkich graficznych interfejsów Firefox
Licencja: GPL
Silnik: Gecko
Strona: http://conkeror.org/


Wyszczególnione poniżej aplikacje, z różnych powodów nie uwzględnione w teście zostaną opisane w przyszłości i dodane do zestawienia: Chromium, Dillo 2, Links, Links 2, Elinks, Lynx, IceCat, NetSurf, Skipstone, Tavia, Netscape, Amaya, Salamander, Gzilla, Kylie, Encompass, Chimera, Atlantis, Netrik, Grail.

Jak już wcześniej pisałem, są to przeglądarki w przeważającej części tekstowe, lub niewpierające Java Scriptu, jedynym wybijającym się tu programem jest Chromium. Zważywszy na uwzględnienie w teście Google Chrome nie ma co się przejmować, to praktycznie 2 identyczne produkty. Istnieje jeszcze kilka pomniejszych produkcji, niestety zostały zaniechane, strony domowe przestały egzystować, znaleźć źródła bardzo trudno, a archeologią się nie zajmujemy.

Po przedstawieniu konkurentów możemy przystąpić do analizy danych, pozyskanych w trakcie testów. Konfiguracja sprzętowa maszyny obsługującej wspomniane przeglądarki wygląda następująco: procesor Intel Core Quad Q6600@3GHz, pamięć 4Gb Patriot LLK 800MHz, karta graficzna Geforce 7900GS, dysk twardy Seagate Barracuda XII. Wszystkie benchmarki zostały wykonane na 64-bitowej dystrybucji Debian Squeeze. W przypadku Konquerora było to 64-bitowe Kubuntu 10.04 beta 1, uruchamiane z pendrive'a z prędkością odczytu ~27 MB i odczytu 22 MB oraz dla weryfikacji instalacja na VirtualBoxie. Wyniki z obydwu testów były zbieżne, zakładam że można uznać je za wiarygodne.

W zestawieniu wykorzystano benchmarki obliczające i wyświetlające czas potrzebny na zadane obliczenia w mikrosekunach. W przypadku tych testów wyniki prób potrafią być rozbieżne, w jednej sesji przeglądarka uzyskuje wynik 140 ms, w drugim 160. By zniwelować błąd pomiaru, testy tego typu przeprowadzane były 5-krotnie na każdej przeglądarce, uzyskane wyniki sumowane, a następnie wyciągana średnia arytmetyczna.

Najpopularniejsze browsery zostały wyróżnione indywidualnym kolorem, jeśli wykresy okazałyby się nieczytelne, kliknij w obrazek, by powiększyć.

Pierwszą próbą dla przeglądarek było przejście ACID3, czyli testu zgodności ze standardami W3C.



Wszystkie aplikacje wykorzystujące silnik WebKit poradziły sobie wzorowo, pełne 100/100. Następny w kolejce najnowszy stabilny Firefox 3.6 z 94 puntami, po nim cały szereg przeglądarek opartych starsze Gecko 2010. Z 73 punktami Flock, czyli wewnętrznie Firefox 3.0.12 z Gecko 2009.
Arora i Konqueror, zaznaczone brązowym kolorem oblały test, dokładnie Linktest. Jak widać Mozilla powolutku, z wydania na wydanie ulepsza swój silnik, może za 10 lat dobrnie do pełnej zgodności. Nie zastanawiając się nad tym zbyt długo, przechodzimy do kolejnego testu.



Futuremark Peacekeeper, popularny kolorowy (jak wszystkie inne benchmarki tej marki) tester przeglądarek internetowych - sprawdźmy co nam powie o naszych zawodnikach. Najnowsze hasło reklamowe Opery uznające ją za "najszybszą przeglądarkę na świecie" w tym przypadku ma pełne poparcie. Norweska aplikacja wyprzedza Google Chrome i miażdży konkurencję. Trzecia w zestawieniu Arora uzyskuje wynik o połowę słabszy, nieco słabiej najnowszy Firefox, a zanim gromadka Gecko 2010. Względnie wysokie wyniki Galeona oraz Kazekahase należy lekko zrewidować, owe przeglądarki cechują się dziwną chorobą, nie potrafiły same przejść do kolejnego etapu testu, bez przypominania im o działaniu ruchem myszki lub klawiaturą zamierały w całkowitym bezruchu. Właściwie powinny zostać zdyskwalifikowane. Jeszcze gorzej wypadło Midori i Epiphany, te aplikacje nie potrafiły przejść 2 z sześciu etapów testu. Flock jak na Gecko 2009 przystało na szarym końcu, choć i tak lepiej niż wspomniane poprzednio produkcje, on przynajmniej dobrnął do końca.

Celtic Kane JavaScript Benchmark, im więcej tym lepiej. Test przeprowadzany był w przypadku każdej przeglądarki pięciokrotnie, wyniki sumowane i wyciągana średnia arytmetyczna. Sytuacja dość przewidywalna, prowadzi najnowsza Opera, następnie WebKitowe Epiphany oraz Midori, jako czwarty Google Chrome, następna Arora, też na WebKit i próbujący nawiązać walkę Firefox 3.6. Za nim cała ekipa Gecko 2010, ospały Flock z Gecko 2009 na przedostatnim miejscu i na szarym końcu Konqueror.

SunSpider JavaScript Benchmark v.0.9 kolejny popularny, dobrze zbudowany tester przeglądarek internetowych. Wyniki w mikrosekundach, im mniej tym lepiej. Znowu prowadzi Opera, wyprzedzając wszystkie WebKity. Chrome dopiero na 4 miejscu, znacznie lżejsza Midori tryumfuje. Co ciekawe najnowszy Firefox przegonił Arorę, ktora wybiła się w negatywnym sensie ponad ziomków. Dalej standardowo, atak klonów Firefoxa z Gecko 2010, następnie starawy Flock na Firefoksie 3.0.12 i z zasmucającym wynikiem Konqueror.

V8 Benchmark Suite, piąte wydanie szybkiego testera, w którym szczególne fory z oczywistego powodu powinien mieć Chrome. I tak też się stało, niebieska przeglądarka klasyfikowana znacznie wyżej niż druga w kolejce Opera. Dalej nuda, Epiphany i Midori, Arora, prubujący ją przegonić Firefox 3.6 i totalna nuda pochodne FF, oczywiście z Flockiem na końcu. Konqueror niestety nie przeszedł pomyślnie testu.

DOM Core Performace i sytuacja diametralnie się zmienia, wręcz o 180 stopni. Konqueror pierwszy, dalej WebKit z google Chrome na 4 miejscu, Midori po raz kolejny w ścisłej czołówce tym razem z Arora. Opera słabiej, 5 miejsce ale i tak o połowę szybsza od Firefoxa 3.6. Później powrót do standardu, klony Firefoxa z najstarszym jego przedstawicielem, Flockiem na końcu.

Mesh Transform Benchmark i powrót do normalności, z dużą przewagą Opera, dalej Chrome z nieco mniejszym zapasem mikrosekund następnie duet WbKit Midori i Epiphany, znacznie wyprzedzający Arorę Firefox 3.6, cały pakiet Gecko 2010, i nieco ciekawsze kocówka, Konqueror wyprzedza Gecko 2009 w postaci Flocka.

CSS Test, na wstępnie zaznaczę iż nie jest to obiektywny benchmark, o czym wspomina sam twórca, w przypadku Safari podobnych produkcji, czyli opartych o WebKit , nie należy wyników traktować serio. Faktycznie jedna próba kończyła się wynikiem 1000 ms, następna 112 ms. Mimo tego problemu 5-krotne powtórzenie i średnia względnie dobrze ukazują jakość danego silnika. Prowadzi WebKit, następnie przecinek w połowie w osobie Konquerora i Opery, poźniej cała gromadka Firefoksopodobnych produkcji, co ciekawe z najnowszym przedstawicielem rodziny na przedostatnim miejscu, które zajął mu najstarszy w teście Firefox 3.0.10, inaczej ujmując Flock.

PussyCat browser Performance Test, czyli przedsmak tortur Gecko. Prowadzi WebKit z Arora na czele, następnie Epiphany, waleczny Konqueror, Chrome i kolejny Webkitowiec Midori. Słabiej Opera, dopiero 6. miejsce. Kolejne Firefoksy na sterydach, czyli Kazehakase i Galeon, Firefox 3.6 i uwaga Flock, tak jakimś cudem nie jest na ostatnim lub przedostatnim miejscu, zajętym tym razem przez przeważające w zestawieniu kolony nowszego wydania Gecko. Patrząc na najlepszy wynik wykresu i najgorszy, widać gołym okiem przepaść jaka dzieli obywa silniki.

JavaScript Progressive Raytracer, ostatni benchmark w stawce. Uruchamiamy przeglądarkę Gecko-pochodną, następnie test i idziemy spać, ostatecznie udajemy się na czasochłonny posiłek. Wyniki Firefoksa i rodzinki po prostu przytłaczają. Zdobywca Konqueror już 2. raz objął prowadzenie, dziwna z niego przeglądarka, raz na końcu, a raz na przedzie. Dalej peleton WebKitu, Opera i ślamazary z Firefoxem 3.6 dumnie im przewodzącym.

Na tym kończymy nasze testy i próbujemy dojść do sensownych wniosków. Jako użytkownik IceWeasela, czyli odrostu Firefoxa powinienem intensywnie zastanawiać się nad jego porzuceniem. Najlepiej na przeglądarkę wolną, Midori, Arorę, Epiphany. Niestety wymienione twory są obecnie w fazie kiełkowania, potrafią polec w dowolnym momencie i miejscu. Opera choć ciekawa, funkcjonalna, bardzo szybka to nadal freeware. Google Chrome także szybki, niezbędne funkcje, lekki, ale agenta pod dachem nie mam zamiaru utrzymywać. Konqueror i Gnome to nie najlepsza para, a KDE mnie nie przekonuje. Może wrócę do Lynx`a, tak, to najlepsze rozwiązanie, w komórce mam funkcjonalniejszą przeglądarkę, ale nie o to chodzi. Przynajmniej przyzwyczaję się do surowych kanałów rss, bo tak wygląda strona w tekstowym browserze.

Zostawmy te rozważania i wrócimy do samego przeglądu i jego minusach. Najbardziej brakuje porównania przeglądarek w natywnych wersjach dla Linuksa z emulowanymi, tak jak to miało miejsce w poprzednim, ubiegłorocznym przeglądzie. Ciekaw jestem czy nadal przeglądarki przeznaczone jedynemu właściwemu systemowi operacyjnemu pracują lepiej z Wine niż odpowiedniki zainstalowane i skonsolidowane z pingwinem. Za kilka dni sprawdzę, przy okazji testując Chromium, kto wie, może się czymś różni, poza kilkoma szczegółami.

Tagi: ,

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety