Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

środa, 14 kwietnia 2010

Telefon Microsoftu lepszy od Androida? Chyba sobie kpisz!

Autor: , 09:00, środa, 14 kwietnia 2010


Microsoft ostatnio wyszedł z inicjatywą stworzenia własnego telefonu do wygodnej obsługi serwisów społecznościowych. Problem w tym, że zapomniał do niego dodać innych funkcji.

Normalnie niezbyt bym się tym przejął, bo kolejny bubel Microsoftu to żadna rewelacja, jednak jak zwykle dostałem całkiem sporo e-maili od osób, które informowały mnie o "nowym Android-killerze".

Pora chyba naprostować pewne informacje...

Jako zadowolony użytkownik Androida i innych Linuksów jestem przyzwyczajony do tego, że bez większych problemów mogę zmienić praktycznie dowolną część systemu. Pomimo że KIN - bo tak nazywa się nowe dziecko Redmond - ma być połączeniem komputera i telefonu, nie pozwala nawet na instalację dodatkowych aplikacji.

Przyznacie, że to "trochę" kiepskawo jak na furtkę do świata online. Właściwie dalsze porównywanie urządzenia do tych opartych o Androida nie ma większego sensu, ale o zmianie wyglądu czy dodatkowych grach także możemy zapomnieć. Jeśli ktoś więc rozpatruje KIN oraz smartfony z Androidem pod kątem systemu - sprawa jest chyba jasna.

Telefon Microsoftu znacznie lepiej sprawuje się natomiast jeśli chodzi o sprzęt, który został przygotowany przez znaną firmę Sharp. Wbudowany aparat o rozdzielczości do 8 megapikseli (zależnie od wersji) czy kilka gigabajtów wbudowanej pamięci to już nieco ponad obecny standard. Sam sprzęt ograniczony przez system cudów jednak nie uczyni.

Jak dodatkowo zauważają pierwsi komentatorzy w USA, ze względu na oszczędność baterii, odświeżanie powiadomień z serwisów społecznościowych następuje jedynie co 15 minut. Tak rzadkie pingowanie Twittera czy Facebooka najczęściej pozbawia nas największej zalety tego typu mediów, którymi są informacje przekazywane w czasie rzeczywistym.

Ze względu na dość słaby procesor, cena urządzeń, które ma się pojawić już w maju zapewne nie będzie wygórowana, co jest swego rodzaju szansą na znalezienie jeszcze niezapełnionej niszy niezbyt wymagających użytkowników.

źródła: heise-online.pl, dobreprogramy.pl, engadget.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety