Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 7 maja 2010

Android 2.1 - bez rewolucji, ale lepiej od poprzedników

Autor: , 20:58, piątek, 7 maja 2010


Android 2.1 pojawił się już jakiś czas temu, jednak wciąż bardzo wielu użytkowników pozostaje przy starszych wersjach oprogramowania, gdyż zwyczajnie Google na chwilę obecną oficjalnie nie zawsze umożliwia migrację na nowszą wersję systemu. Jednocześnie sporo osób jest sfrustrowanych faktem, że wiele nowych aplikacji jest wydawanych wyłącznie na najnowszą wersję systemu, przez co nie mają szans skorzystania z narzędzi takich jak chociażby Google Earth czy Google Goggles.

Oczywiście jak każdy system, także i ten jest "łamany" przez użytkowników, którzy instalują na starszych urządzeniach nowe wersje Androida. Osobiście miałem okazję testować na swoim telefonie port systemu HTC Eris (2.1). Nie miałem jeszcze okazji pisać o nowościach w aktualizacjach do Androida a jest ich znacznie więcej niż tylko kompatybilność z nowymi narzędziami.

Ruchome tapety i widgety

Z poziomu zwykłego użytkownika, najwięcej zmian dotknęło właśnie strefę wizualną, która coraz bardziej przypomina pulpity znane z desktopowych dystrybucji Linuksa.

Nowa wersja Androida zyskała między innymi świetną funkcję ruchomej tapety, dostępną jednak jedynie dla nowszych smartfonów z lepszymi procesorami (np. Nexus One czy Motorola DROID). Odświeżono także wiele widgetów (choć tutaj poszczególne modele znacznie się różnią).

Według mnie najlepszym posunięciem było jednak dodanie niespotykanej wcześniej w smartfonach możliwości wyświetlenia wszystkich obszarów roboczych jednocześnie na wzór compizowej ściany pulpitów. Co chyba najciekawsze, wszystkie te dodatki działają równie szybko jak brzydko wyglądający system bez nakładki HTC Sense proponowany jeszcze rok temu.

Aparat i nowa galeria

Równie duże zmiany dotknęły także aplikacje związane ze znajdującym się na telefonie aplikacjami do zarządzania obrazkami. Nowa galeria poza niesamowitym wyglądem, pobiera automatycznie grafiki z usługi Google Picasa, co nie każdemu może się podobać. Ja na przykład przechowuje tam prawie 2 gigabajty zdjęć pobieranie ich miniatur chociaż pięknie animowane, trwa bardzo długo.

Bardzo pozytywnie zmieniono także aplikację aparatu fotograficznego, który teraz jest znacznie wygodniejszy w użyciu, a przynajmniej o wiele wygodniej zmienimy podstawowe ustawienia takie jak chociażby jasność, kontrast czy rozdzielczość.

Przebudowany został także Android Market, który nareszcie obok opisów udostępnia także screeny z aplikacji, przez co szybko można odfiltrować słabo wykonane narzędzia.

Jest to chyba jedna z najbardziej rozwiniętych aplikacji, czemu trudno się dziwić - w końcu to właśnie stąd będzie pochodziła bardzo duża część zysków Google. Ostatnio zapowiedziano między innymi możliwość automatycznych aktualizacji oprogramowania, jednak moim zdaniem do wygodnego zarządzania nim (szczególnie już tymi zainstalowanymi narzędziami) jeszcze trochę brakuje.

Przegląd nowości możecie zobaczyć także w filmiku przygotowanym przez użytkownika Vatras (dzięki!)

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety