Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

niedziela, 30 maja 2010

Kiedy Ubuntu Media Center?

Autor: , 23:02, niedziela, 30 maja 2010


Domowe centrum rozrywki
Często rozmawiam z ludźmi, którzy nawet nie słyszeli o Ubuntu, nie jest to wbrew pozorom rzadkie zjawisko, szczególnie w środowisku, gdzie instalacja Windowsa jest uznawana za popis hakingu.

Poruszam się właściwie w bardzo skrajnych środowiskach i przyznam, że spotykam się z różnymi rekcjami. W skomercjalizowanym świecie internetu nie jest dobrze odbierany pasjonat, w wieku niespełna 20 lat, który spędza większość wolnego czasu na pogłębianiu swoich zainteresowań i pisaniu o tym. To, że czasem pisuję dla gazet, a moja twarz pojawia się w każdym wydaniu Linux Magazine, w moim przypadku zupełnie nie sprawia, że wychwalam wszystko co związane z Pingwinkiem.

Gdy więc przychodzi mi rozmawiać z ludźmi o komputerach, często z lekkim bólem serca, ale odradzam wykorzystywanie Linuksa. Jest to system przede wszystkim dla ludzi, którzy są w stanie zmierzyć się z sytuacją wyjątkową, którą najczęściej jest zwyczajnie jakiś błąd. Nie oszukujmy się - jest to platforma dla ludzi, którzy są w stanie poszperać w systemie (np. by przywrócić usunięty przypadkowo panel), bądź dla osób, które mają kogoś takiego pod ręką.

Nie chcę pisać, że jest mniej "idioto-odporny", bo często nie chodzi o inteligencje, ale głównie starsze pokolenie, zwyczajnie nie ma ochoty na poszukiwanie przyczyn problemów z komputerem.

Piszę o tym, bo ostatnio właśnie z racji tej prostoty zwrócono mi uwagę, że Ubuntu nie udostępnia domyślnie żadnego oficjalnego remiksu, który mógłby być obsługiwany za pomocą pilota. Chodzi oczywiście o wydanie na wzór Windows Media Center.

Można powiedzieć, że Canonical znacznie bardziej skupia się na przyszłości, a telewizja powoli staje się reliktem zamierzchłych czasów. Najprawdopodobniej jest jednak zupełnie inaczej, szczególnie biorąc pod uwagę niedawne zapowiedzi wprowadzenia usługi Google TV.

Dziwi mnie więc bardzo fakt, że Ubuntu nie posiada jeszcze takiego remiksu spod skrzydeł Canonicala. Jego stworzenie nie byłoby szczególnie trudne, jedyne problemy mogłyby sprawiać sterowniki do kart graficznych, które wciąż lubią płatać figle.

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety