Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 27 maja 2010

MeeGo 1.0 - Moblin po liftingu

Autor: , 13:47, czwartek, 27 maja 2010


Ekran główny dystrybucji MeeGo 1.0
MeeGo to bezsprzecznie jedna z najlepszych dystrybucji Linuksa przystosowana do pracy na netbookach. Większość rozwiązań, które znajdziemy w pierwszym wydaniu tego systemu, zaczerpnięta została z Moblina, który był autorskim rozwiązaniem Intela. Obecny MeeGo to połączenie sił Intela i Nokii.

Całość oczywiście opiera się w dalszym ciągu o jądro Linux a dokładniej o krenel z linii 2.6.33. Interfejs, co widać na pierwszy rzut oka, zbudowano korzystając z bibliotek Qt 4.6 a dodatkowo twórcy chwalą się bardzo dobrą współpracą ze sprzętem plug and play, a w szczególności kartami graficznym stosowanymi w netbookach.

Twórcy zalecają poniższe platformy, na których nie powinniśmy doświadczyć żadnych problemów:

  • Asus EeePC 901, 1000H, 1005HA, 1008HA, EeePC 1005PE, Eeetop ET1602
  • Dell mini10v, Inspiron Mini 1012
  • Acer Aspire One D250, AO532-21S, Revo GN40, Aspire 5740-6025
  • Lenovo S10
  • MSI U130, AE1900
  • HP mini 210-1044
  • Toshiba NB302
Ciekawostką techniczną w przypadku MeeGo jest zaimplementowane już w pełni wsparcie dla systemu plików btrfs, który jest rozważany jest dla następnego wydania Ubuntu. Zaskoczył mnie natomiast mocno fakt, że MeeGo nie radzi sobie zupełnie z ext4. Próba zamontowania takiego dysku skończyła się niepowodzeniem.

Inną ciekawostką jest rozmiar dystrybucji. Obraz zajmuje aż 800 MB, co jest nie najmniejszym rozmiarem jak na system przeznaczony także dla słabszych urządzeń, gdzie nierzadko liczy się każdy megabajt. Na plus zasługuje za to interfejs, który działa co prawda nieco wolniej niż w Moblinie, jednak jest także bardziej rozbudowany.

Przegląd podłączonych urządzeń i stanu komputera w MeeGo 1.0
Niestety nie wiem, czy dodanie nowych elementów wpłynie korzystnie na prostotę korzystania z systemu. Zdecydowanie MeeGo 1.0 to nie dystrybucja, której można wygodnie używać od razu po instalacji. Nie chodzi tu o brak narzędzi, lecz pewną specyfikę interfejsu do której trzeba się przyzwyczaić. Taka jest chyba cena innowacji, podobnie jak z GNOME Shell.

Twórcy skupili się na pogrupowaniu czynności w kartach, do uruchamiania aplikacji, przeglądania sieci i odtwarzania multimediów. Jak na ironię, znacznie trudniej dobrać się do przeglądarki plików niż napisać coś na Twitterze. Podobnie jak Chrome OS, MeeGo wydaje się dążyć do jak najlepszej integracji usług lokalnych z tymi uruchamianym w chmurze, obecnie jedynie w formie serwisów społecznościowych.

Google Chrome uruchomione w MeeGo 1.0
Co ciekawe, system jest rozpowszechniany w dwóch wersjach: z Google Chrome, oraz bez tej przeglądarki. Podział nastąpił ze względu na konieczność akceptacji licencji EULA Google Chrome przed pobraniem. Czy zamiast tego nie wygodniej było umieścić po prostu Chromium?

Myślę, że Moblin jest ciekawą propozycją dla osób mniej zainteresowanych grzebaniem we wnętrznościach systemu. Dość sztywny interfejs nie pozostawia zbyt wiele pola do popisu także osobom tworzącym motywy. Zabawa zacznie się dopiero po popularyzacji MeeGo także na innych platformach, włączając w to nowocześniejsze smarftony, tablety i telewizory.

MeeGo można pobrać ze strony projektu.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety