Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Eeebuntu przeradza się w projekt Aurora

Autor: , 11:36, poniedziałek, 28 czerwca 2010


Przeglądanie plików w Aurora
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Eeebuntu zmienia nazwę, oraz przyjmuję nową strategię działania. Już od zmiany dystrybucji bazowej było wiadomo, że restrukturyzacja musi nadejść, nikt jednak nie spodziewał się tak ciekawych nowości.

Twórcy zaprezentowali prototyp nowej dystrybucji, która nie tylko wygląda świetnie, ale także została bardzo dobrze przemyślana.

Deweloperzy Aurory pozazdrościli Canonical apletów, zatem postanowili stworzyć swój własny dodatek dla GNOME o nazwie Jupiter. Wywodzi się on jeszcze z EeeTray, zatem bardzo widoczne są podobieństwa, a całość nadal służy do dopasowywania ustawień sprzętu oraz ustawień ekranu.

Dystrybucja ma być wydawana co trzy miesiące w celu zapewnienia najnowszych aktualizacji, a domyślny skład oprogramowania wygląda bardzo ciekawie. Po instalacji Aurora OS mamy do dyspozycji między innymi Firefoksa, Thunderbirda, Pidgina, Gimpa, VLC czy Banshee. Co jednak najciekawsze, przy instalacji będzie można wybierać także między odpowiednikami tych narzędzi, co raczej determinuje bardzo duży rozmiar obrazu z instalatorem systemu.

Warto jednak zauważyć, iż deweloperzy nie chcą by użytkownicy byli zmuszeni co kilka miesięcy instalować nowe wydanie systemu, zatem przygotowują własnego menedżera pakietów, który ma automatycznie zająć się procesem aktualizacji. Narzędzie Exogenesis jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, jednak ma bazować na paczkach Debiana i być łatwo dostępny także do zaimplementowania w innych dystrybucjach.

Trzeba przyznać, że na chwilę obecną Aurora OS zapowiada się bardzo ciekawie. Nie zabrakło kilku innowacyjnych pomysłów z których najciekawszy moim zdaniem jest instalator pozwalający wybrać jakie aplikacje chcemy mieć w systemie. Nie wiadomo, czy alternatywne narzędzia będą pobierane dodatkowo z internetu, czy też znajdą się na płycie z Aurorą, jednak koncepcja jest jak najbardziej słuszna i chyba jako jedyna pozwala dogodzić nawet najbardziej wybrednym użytkownikom.

Udostępniono także zrzuty ekranu z systemu, które wyglądają bardzo interesująco i są świetnie dopracowane. Obok Elementary OS jest to jedna z najciekawszych dystrybucji na horyzoncie, a fakt, iż bazuje na Debianie sprawia, że najciekawsze rozwiązania będzie można stosunkowo łatwo sprowadzić do Ubuntu.

źródło: auroraos.org [link przysłał Tomrac - dzięki!]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety