Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Ipla Lite i MPlayer, czyli jak oszczędzić użycie procesora podczas odtwarzania wideo

Autor: , 15:35, poniedziałek, 7 czerwca 2010


Jedna z największych bibliotek VOD, przygotowana przez właściciela między innymi Polsatu, cieszy się dużą popularnością wśród użytkowników Linuksa. Liczba materiałów jest naprawdę bardzo duża i obejmuje liczne seriale, a od czasu do czasu także materiały streamowane na żywo.

Niestety nie wszystko jest tak idealnie zrobione jak mogłoby być. Często istotnym problemem jest wydajność podczas odtwarzania na pełnym ekranie, która potrafi solidnie rozgrzać procesor.

Zanim jednak do tego przejdziemy, muszę wspomnieć o bardzo nietypowo zrobionej stronie programu. Ipla Lite wykorzystuje do działania środowisko uruchomienowe Adobe AIR i aby w ogóle pobrać plik instalatora, musimy mieć sporo szczęścia. Jak się okazuje, link został ukryty we flashowej grafice, która czasem potrafi płatać figle. Nie miałbym pretensji, gdyby sam fakt wygaszonych linków oznaczał, że Ipla nie będzie działała na naszym komputerze, jednak jak sprawdziłem, nawet, gdy linki nie działają, odtwarzacz może funkcjonować prawidłowo.

Zanim jednak zaczniemy zabawę, najpierw zaopatrzmy się w Adobe AIR:

wget http://airdownload.adobe.com/air/lin/download/1.5/AdobeAIRInstaller.bin
chmod a+x AdobeAIRInstaller.bin
sudo ./AdobeAIRInstaller.bin


Później, jeśli szczęście Ci dopisuje, odwiedź stronę Ipla Lite dla Linuksa i pobierz paczkę klikając w link z prawej strony w sidebarze. Jeśli nie działa, możesz skorzystać z mojego mirrora, jednak po pewnym czasie może się on zdezaktualizować, więc w pierwszej kolejności radzę sprawdzać stronę producenta. Po pobraniu, instalujemy narzędzie standardowo podążając za krokami instalatora.

Do odtwarzania materiałów w MPlayerze, niezbędny będzie dodatek Ipla Thief [mirror], który po uruchomieniu pozwoli przekierowywać obraz do zewnętrznego programu. Całość dostępna jest w paczce Deb, więc myślę, że z instalacją nie powinno być problemu. Razem z zależnościami powinien zainstalować się także MPlayer, jednak jeśli jakimś cudem go nie będzie, należy go wgrać ręcznie.

Właściwie wszystko już gotowe. Wystarczy teraz uruchomić Iple z poziomu menu Programy => Instenet => Iplathief (MPlayer). Domyślnie nic się nie zmieniło, jednak po rozpoczęciu odtwarzania, w trayu systemowym powinna się pojawić niebieska ikonka. Kliknięcie na nią spowoduje uruchomienie MPlayera z aktualnie oglądanym materiałem. Jest to nic innego jak nakazanie MPlayerowi odtwarzania pliku cache z filmem, zatem w międzyczasie nie przerywamy buforowania w Ipli, lecz klikamy tylko przycisk wstrzymania (nie zatrzymania!).

Dzięki powyższej metodzie, można w prosty sposób obejść się bez Flasha, co powinien odczuć nasz procesor, a także bateria podczas korzystania z laptopa.

[informację przysłał Garhuy - dzięki!]
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety