Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Jeszcze prostszy instalator w nowym Ubuntu

Autor: , 12:15, poniedziałek, 14 czerwca 2010


Proponowany instalator - okno wyboru partycji docelowej
Można się spierać na temat tego, czy obecny instalator Ubuntu jest trudny w obsłudze. Domyślnie spolszczony największe problemy może sprawiać początkującym użytkownikom głównie podczas kroku dotyczącego formatowania partycji.

Canonical jednak nie daje za wygraną w walce o niezaawansowanych użytkowników i próbuje udowodnić, że Linux to nie tylko system dla wybranych. Po znacznej optymalizacji wersji LiveCD w poprzednim wydaniu, czas na większe zmiany w instalatorze.

Pomimo, że to właśnie tryb Live CD jest zwykle pierwszym z którym mają styczność nowi użytkownicy, niestety często zdarza się, że nie działa on tak jak moglibyśmy tego oczekiwać, a już z pewnością nie tak szybko jak normalnie zainstalowana wersja systemu. De facto więc, instalator jest bardzo ważną częścią systemu, która niestety nierzadko okazuje się barierą nie do przekroczenia dla nowych użytkowników.

Sam często spotykam się ze zdziwieniem osób, które są w szoku, gdy słyszą, że jedna partycja nie wystarczy aby uruchomić Linuksa, i nie do końca rozumieją zasadność czegoś takiego jak partycja wymiany SWAP. Nowy instalator ma się zajmować podziałem dysku całkowicie automatycznie, nie kłopocząc użytkownika niepotrzebnymi danymi technicznymi. Z tego co zauważyłem na mockupach, całkowicie pozbyto się ręcznego ustawiania partycji instalacyjnych. Planowane jest jednak dodanie przejścia do trybu zaawansowanego partycjonowania dysku z poziomu dodatkowego okna dialogowego.

Proponowany instalator - sprawdzanie wymaganych elementów
Kierując się w stronę najbardziej początkujących użytkowników nie można przecież zapominać o tych milionach, które nie mają problemów z konfiguracją systemu i na przykład do instalacji wolą wykorzystać jedną z już istniejących partycji. Przełączanie między trybem podstawowym a zaawansowanym byłoby bardzo mile widziane.

Poprawiona ma także zostać detekcja już zainstalowanych systemów operacyjnych, a przed instalacją pierwszym krokiem będzie sprawdzenie, czy komputer spełnia podstawowe wymagania do uruchomienia Ubuntu. Pomimo wielu wysiłków wciąż aplikacja która wgrywa system operacyjny wymaga przejścia wielu kroków, których zwyczajnie nie da się ominąć. Jest to między innymi wybór języka, strefy czasowej i układu klawiatury. Myślę, że najpopularniejsze ustawienia, które zazwyczaj wykrywane są poprawnie (jak wspomniany układ klawiatury, czy strefa czasowa) mogłyby zostać umieszczone na jednej karcie, gdyż mniej kliknięć to pierwszorzędny cel Canonical.

Na razie mimo wszystko zmiany nie są aż tak duże, a całość to głównie kosmetyka, którą zajmują się osoby od projektowania interfejsu. Szczegółowy zapis działania proponowanego dla Ubuntu 10.10 instalatora możecie zobaczyć w dokumencie udostępnionym przez Canonical.

fot: omgubuntu.co.uk / Canonical
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety