Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

piątek, 18 czerwca 2010

Kiddix OS, czyli zapłać za Linuksa ile chcesz

Autor: , 09:00, piątek, 18 czerwca 2010


Beatrix Kiddo (Uma Thurman), Kill Bill Vol 2. Fot: Miramax Films
Większość systemów opartych o jądro Linux jest rozprowadzana bez pobierania opłat, jednak nie jest to wcale reguła. Deweloperzy dystrybucji Kiddix OS szukają szczęścia wśród młodszych użytkowników, dodatkowo stawiając sobie szczytne cele.

Pulpit Kiddix OS
Wydawać by się mogło, że w tym obszarze rynku konkurencja jest zbyt duża, aby wypromować nowy system i do tego płatny. Twórcy przekonują jednak, że mają swoją tajną broń.

W odróżnieniu od dystrybucji takich jak Qimo, Kiddix ma się cechować "zbudowanym od podstaw środowiskiem", a nie tylko drobnymi modyfikacjami interfejsu jak to jest w przypadku konkurencji.

Obawiam się, że może to nie wystarczyć, jednak deweloperzy mają jeszcze jednego asa w rękawie - charytatywne wsparcie organizacji pomagającym dzieciom. Twórca projektu Mike Gualtieri obiecuje, że co 10 tysięcy zarobionych dolarów, dwa netbooki Intel Convertible Classmate trafią do potrzebujących. Ostatnim pomysłem na przyciągnięcie użytkowników jest promocja, która zakłada dowolną cenę systemu, jeszcze przez kilkanaście dni.

Szczerze mówiąc, bardzo słabo widzę tą inicjatywę, szczególnie, że środowisko, które miało być zbudowane od podstaw, opiera się z tego co widać o aplikacje znane z KDE. Zupełnie odrębnym faktem jest brak spolszczeń w wielu linuksowych grach i narzędziach skierowanych do młodszych użytkowników, dla których obce języki są często największymi przeszkodami w posługiwaniu się komputerem.

źródło: kiddix-computing.com
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety