Bądź: Wyszukaj na stronie z użyciem Google
reklama:

czwartek, 29 lipca 2010

GNOME 3 dopiero w marcu 2011

Autor: , 11:01, czwartek, 29 lipca 2010


Mockup GNOME Shell prezentowany ostatnio na GUADEC
Vincent Untz na konferencji GUADEC powiedział, że nowe GNOME mogłoby zostać udostępnione zgodnie z planem we wrześniu tego roku, jednak odbiegałoby wtedy od jakości, jaką narzucili sobie kiedyś deweloperzy projektu. Zespół podjął więc trudną decyzję o przełożeniu premiery GNOME 3 na następny rok.

Przypomnę, że GNOME zawiera otwartoźródłowe aplikacje oraz frameworki tworząc kompletne środowisko. Jest wykorzystywane domyślnie przez najpopularniejsze dystrybucje desktopowe takie jak Ubuntu czy Fedora. Pulpit wydawany jest najczęściej w oparciu o ramy czasowe, a nie wtedy gdy deweloperzy uznają, że zakończyli prace nad daną wersją. Zwykle cykl wydawniczy trwa on sześć miesięcy, zatem każdego roku powinniśmy mieć do dyspozycji dwie nowe stabilne wersje GNOME.

Plany znów zmienione

Początkowo GNOME 3 miało zostać udostępnione już w marcu tego roku, jednak programiści od początku wiedzieli, że jest to termin wielce nieprawdopodobny. Tworzono więc "typową" wersję środowiska, która została wydana zamiast edycji 3.0. Zadanie byłoby znacznie łatwiejsze, gdyby nie przełomowa nazwa środowiska, która już sama w sobie sugeruje ogrom nowości i jest powodem silnej presji.

Można więc powiedzieć, że GNOME 3 rozwija się własnym niezależnym cyklem, który miał się zakończyć we wrześniu tego roku. Jak się jednak okazało, liczba nowych funkcji, które czekały na implementacje była zbyt duża, aby można było dokonać tego w tak krótkim czasie. Deweloperzy dali sobie zatem kilka dodatkowych miesięcy, aby na spokojnie przygotować środowisko.

Przy okazji warto zauważyć, że jest to zupełnie inna droga od tej, którą jakiś czas temu obrali twórcy KDE. Przygotowując wersję 4.0 środowiska, choć wyraźnie zaznaczyli, iż nie jest ona jeszcze gotowa do codziennego użytku, przyjęli na siebie ciężar oczu tysięcy użytkowników, którzy zgłaszali błędy i domagali się natychmiastowego wydawania poprawek.

Ze strony deweloperów GNOME mogliśmy usłyszeć, że wydanie ich środowiska we wrześniu zmusiłoby ich do wzmożonych wysiłków, które negatywnie wpłynęłyby na inne projekty. Chcą więc dokonać tej małej rewolucji wolniej niż w przypadku KDE, a także z pewnością bez tak wielkich emocji ze strony użytkowników.

Opóźnienie nie wpłynie na rozwój GNOME

Deweloperzy zwracają uwagę przede wszystkim na GNOME Shell - nowy pulpit, który ma w znacznym stopniu zmienić sposób zarządzania oknami. Jego interfejs przygotowano z wykorzystaniem JavaScript oraz frameworka Clutter, który ze względu na coraz szersze wykorzystanie został znacząco zoptymalizowany. Właśnie "pod maską" odbywa się najwięcej zmian, o których większość użytkowników prawdopodobnie nigdy się nie dowie.

"Głównymi celami GNOME jest dostarczenie wysokiej jakości wolnego środowiska i czujemy, że nasi użytkownicy oraz społeczność będą bardziej zadowoleni jeśli wstrzymamy wydanie GNOME 3.0 do marca 2010" - zaznaczają deweloperzy. Widać wyraźnie wspomnianą wcześniej obawę o wpadnięcie w pułapkę, która do niedawna więziła twórców KDE.

W tym przypadku jednak nowości nie uderzą w użytkowników od razu. Dodatki takie jak GNOME Shell są ukryte wgłębi środowiska i na dobrą sprawę wcale nie musimy z nich korzystać. W przypadku bardzo innowacyjnych projektów istotną rolę odgrywa jednak pierwsze wrażenie. Twórcy pulpitu bardzo dobrze wiedzą, że jeśli nie uda im się zachęcić do korzystania z GNOME Shell za pierwszym razem, później wielu użytkowników może się opierać na swoich negatywnych doświadczeniach z przeszłości.

Pomimo, że we wrześniu nie nastąpi oficjalne wydanie, wciąż można śledzić nowości w GNOME Shell używając do tego testowego repozytorium. Biorąc pod uwagę nowości jakie zaprezentowano do tej pory na spotkaniu GUADEC, wkrótce nowy pulpit stanie się znacznie ciekawszy.
blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz


Popularne posty

Etykiety